Sobota, 18 listopada 2017. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Zwycięstwo i porażka

2015-01-03 12:00:00 (ost. akt: 2014-12-30 11:46:35)

Podziel się:

Po dwóch przegranych spotkaniach koszykarze „Kontry” Przasnysz w sobotę 13 grudnia w hali sportowej przy ul. Sadowej 5 rozegrali kolejny mecz w ramach Regionalnej Ligi Koszykówki. Rywalem przasnyszan była drużyna Pultovi Pułtusk.

Mecz od samego początku był bardzo wyrównany, o czym najlepiej świadczy wynik pierwszej kwarty (18:17 dla Kontry).
Drugą kwartę przasnyszanie zaczęli nie najlepiej, przez co rywale wyszli na 10-punktowe prowadzenie. Po przerwie na żądanie, Kontra rzuciła się do odrabiania strat, co poskutkowało jednopunktowym prowadzeniem Kontry po drugiej kwarcie (32:31).
Trzecia odsłona meczu to prawdziwy festiwal rzutów za trzy punkty - tak z jednej, jak i z drugiej strony. Na koniec tej partii zaczęła uwidaczniać się delikatna przewaga przasnyszan.
Ostatnie 10 minut to zdecydowana przewaga naszej drużyny, która stopniowo powiększała swoją przewagę i kontrolowała mecz do samego końca. Ostateczny wynik spotkania to 67:53 dla Przasnysza.
Najwięcej punktów dla naszej drużyny zdobyli: Zdzisław Zyskowski(14) oraz Krzysztof Osiadacz i Piotr Witka (13).
Tydzień później, a więc 20 grudnia przasnyszanie udali się do Pułtuska, aby rozegrać mecz rewanżowy.

Początek spotkania był nieco nerwowy w wykonaniu naszych reprezentantów, dzięki czemu gospodarze szybko osiągnęli kilkupunktową przewagę. Pułtuszczanie nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia. Przasnyszanie szybko zaczęli odrabiać straty, przez co pierwsza kwarta zakończyła się minimalnym prowadzeniem drużyny z Pułtuska.

Druga i trzecia kwarta to walka o każdą piłkę, gdzie prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, co zwiastowało wielkie emocje przed ostatnią odsłoną meczu (po trzech kwartach 57:56 dla Przasnysza).
Twarda rywalizacja sprawiła, że kilku graczy musiało opuścić parkiet z powodu przewinień. Przasnyszanie stracili jednego z liderów swojego zespołu - Zdzisława Zyskowskiego, który na kilka minut przed końcem spotkania skręcił staw skokowy.

Jeszcze 2 minuty przed końcem meczu to Kontra była bliżej zwycięstwa, jednak w decydujących momentach zabrakło trochę szczęścia, a pułtuszczanie wykorzystując błędy zawodników Kontry, objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Goście próbowali jeszcze odmienić losy meczu w ostatnich sekundach, jednak nieskutecznie. Nie pomogła w tym również świetna postawa Kamila Rutkowskiego, który zdobył tego dnia 27 punktów przy 6 celnych rzutach z dystansu. Kontra Przasnysz tym razem musiała uznać wyższość rywala, przegrywając na trudnym terenie w Pułtusku 75:72.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB