Poniedziałek, 20 listopada 2017. Imieniny Anatola, Edyty, Rafała

Ostre strzelanie w Przasnyszu

2015-04-18 18:00:00 (ost. akt: 2015-04-17 14:59:01)

Podziel się:

MKS Przasnysz pokonał 7-0 Skrę Drobin w meczu rozegranym na własnym terenie w ramach 23. kolejki 4. ligi mazowieckiej w grupie północnej. Królem polowania był Paweł Olszewski, który zdobył 4 gole, 2 dołożył Kamil Rutkowski, a jednego Tomasz Kamiński. Piłkarze Wiktora Pełkowskiego zajmują 4. miejsce w tabeli ze stratą 4 punktów do lidera z Sochaczewa.

Było to 3. z rzędu zwycięstwo biało-niebieskich, którzy nadal znajdują się w grze o najwyższe lokaty. Aż strach pomyśleć, gdzie mogliby być, gdyby klub z ulicy Makowskiej stać było w przerwie zimowej na znaczące wzmocnienia. Jednak ci piłkarze, którzy do zespołu dołączyli, zdają egzamin bardzo dobrze, a trener Pełkowski, który po raz kolejny udowadnia, że jest świetnym fachowcem i autorytetem, może mieć osobistą satysfakcję i powody do zadowolenia. Początek spotkania był jednak ospały. Przasnyszanie grający w roli zdecydowanego faworyta nie mogli złapać rytmu, a gra się nie kleiła. Rywale nastawili się na kontrataki i po jednym z nich w 15. minucie tylko przytomna interwencja na przedpolu Rafała Szymańskiego uratowała gospodarzy przed utratą gola.

Jednak w 26. minucie worek z bramkami się otworzył. Tomasz Kamiński idealnie obsłużył Pawła Olszewskiego, a ten strzałem z 7 metrów dał prowadzenie MKS-owi. W 43. minucie Olszewski podciął piłkę za linię obrony Skry, nie było spalonego, a wbiegający w pole karne Kamil Rutkowski przyjął ją na pierś i technicznym strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie. Tuż przed przerwą Piotr Piasecki zagrał w pole karne do Olszewskiego, ten ograł obrońcę i technicznym strzałem obok bramkarza zdobył gola na 3-0. Chwilę po wznowieniu gry, po rzucie rożnym przasnyszan, do wybitej piłki na 15. metrze pierwszy dopadł Rutkowski i technicznym strzałem z pierwszej piłki zmieścił futbolówkę tuż przy słupku.

MKS atakował, rywale chaotycznie bronili się i od czasu do czasu próbowali kontratakować. W 52. minucie Kamiński podciągnął piłkę na 16. metr, oszukał obrońcę i technicznym strzałem wkręcił piłkę do braki Skry. Pięć minut później Olszewski zatańczył z piłką w polu karnym, wymanewrował 3 obrońców i strzałem obok bramkarza podwyższył na 6-0. W 79. minucie Dariusz Przebierała dograł piłkę z prawego skrzydła w pole karne, a Olszewski dostawił nogę na 3. metrze i ustalił wynik meczu na 7-0. Był to 27. gol w sezonie najlepszego strzelca 4. ligi, który zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców. Trener Pełkowski w 2. połowie wykorzystał wszystkie 4 zmiany, dał pograć zmiennikom i odpocząć zawodnikom pierwszej jedenastki, którzy w sobotę zmierzą się na wyjeździe z bardzo trudnym rywalem Wisłą Płock.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB