Piątek, 24 maja 2019. Imieniny Joanny, Zdenka, Zuzanny

Spotkanie z parlamentarzystami

2015-06-12 10:59:10 (ost. akt: 2015-06-12 11:05:03)

Podziel się:

Już po raz jedenasty w Publicznym Gimnazjum w Przasnyszu młodzież gościła parlamentarzystów. Zainteresowane bieżącymi problemami naszego kraju nastolatki miały do swych gości wiele pytań. Żywą dyskusję wywołał temat likwidacji gimnazjów.

Do gimnazjum przyjechali w piątek 29 maja sekretarz generalny Sojuszu Lewicy Demokratycznej Krzysztof Gawkowski, poseł do Parlamentu Europejskiego Julia Pitera (PO) oraz senator RP Jan Maria Jackowski (PiS). - Dziękuję, że przyjęliście nasze zaproszenie. To oznacza, że szanujecie tych młodych ludzi, którzy tu siedzą – zwracał się do gości dyrektor gimnazjum Grzegorz Grabowski. Jak wskazywał, zaproszono jeszcze trójkę innych polityków, jednak z różnych przyczyn nie mogli oni przyjechać do Przasnysza.



Młodzież miała do swoich gości wiele pytań. Z początku odpowiadali na nie tylko Julia Pitera i Krzysztof Gawkowski – Jan Maria Jackowski dotarł do gimnazjum z kilkudziesięciominutowym opóźnieniem i dopiero wtedy dołączył do dyskusji. Wśród przewijających się przez nią tematów były m.in. te dotyczące zakresu współpracy opozycji z rządem, największych osobistych sukcesów i porażek gości, sytuacji na Ukrainie i ewentualnego zagrożenia dla naszego kraju ze strony Rosji, a także Unii Europejskiej (m.in. plusów i minusów przynależności Polski do UE oraz ewentualnej pomocy z jej strony w związku z przyjęciem przez Polskę imigrantów z Afryki).
Nie zabrakło też pytań o Andrzeja Dudę. - Co wniesie jako nowy prezydent? - dociekał jeden z uczniów. Julia Pitera przyznała, że nie widziała jeszcze Dudy w podejmowaniu własnych decyzji i trudno jej przewidzieć, jakim będzie prezydentem. - Niezależnie od tego, kto został wybrany, mam nadzieję, że Polacy się nie pomylili. To werdykt większości i należy go szanować – podkreślała. Krzysztof Gawkowski przyznał, że choć reprezentuje zupełnie inny obóz polityczny, wiąże z Dudą duże nadzieje. - W Polsce władza, która długo jest w jednych rękach, traci ostrość widzenia. Uważam, że dobrze się stało, że będziemy mieli inne pięć lat – mówił.



Najżywszą dyskusję wzbudził jednak temat młodzieży najbliższy – ewentualna kolejna reforma oświaty. - Co państwo sądzicie o likwidacji gimnazjów? – padło pytanie. Gawkowski opowiedział się za reformą. - Odnoszę wrażenie, że największe rozwarstwienie społeczne następuje w gimnazjach. To miejsce, które naukę zastępuje wiedzą, jak rozwiązywać testy. Dawniej nauczyciel był moim mentorem, a szkoła dawała mi perspektywy. Uważam, że system edukacji trzeba zmienić: zlikwidować gimnazjum i wprowadzić szkołę podstawową ośmioletnią lub dziewięcioletnią, jak w Norwegii, oraz odbudować szkolnictwo zawodowe. Szkoła średnia powinna mieć cztery klasy – podkreślał.
Z kolei Pitera potrzebuje konkretnych dowodów wadliwości obecnego systemu. Uważa, że reformowanie czegokolwiek dla samego reformowania jest nieporozumieniem. Powinno się to robić tylko wtedy, gdy rzeczywiście jest konieczne. - Słyszałam dużo krytyki gimnazjów, ale nieuzasadnionej. Jeśli ktoś nie przedstawi rzeczywistych mankamentów obowiązującego systemu oświaty, nikt nie powinien takiej reformy przeprowadzać – zaznaczała.
Zdecydowaną krytykę obecnego systemu wyraził Jackowski. - Byłem w 1998 r. posłem Akcji Wyborczej Solidarność; jednym z nielicznych, którzy głosowali przeciw tej reformie. Ten system nie przyniósł dobrych rezultatów jeśli chodzi o poziom nauczania. Pokazują to wyniki matur. Trzeba się zastanowić, w jaki sposób uporządkować chaos, jaki obecnie panuje w systemie oświaty – postulował.
Zalety systemu, zwłaszcza jeśli chodzi o finansowanie szkół, podkreślała za to Julia Pitera. Jak wskazywała, gdyby nadal obowiązywał stary system, nie byłoby dzisiaj tylu nowych hal sportowych i boisk. Z kolei zdaniem senatora dotacje i subwencje są niewystarczające. - Jest teraz niż demograficzny i państwo oszczędza na tym, że nie ma wyżu. Mówił też, że właściwym modelem finansowania byłby przedwojenny, w którym za pensje nauczycieli odpowiadał budżet państwa, a za strukturę (budynki) – samorządy.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB