Sobota, 18 listopada 2017. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Nieskuteczni, ale zwycięzcy

2015-06-13 12:00:00 (ost. akt: 2015-06-12 11:21:14)

Podziel się:

MKS Przasnysz pokonał 3-1 Wkrę Żuromin w meczu rozegranym na własnym terenie w ramach 32. kolejki IV ligi mazowieckiej w grupie północnej. Gole dla przasnyszan strzelili Tomasz Pragacz, Piotr Piasecki oraz Paweł Olszewski. Dla tego ostatniego był to 31. gol w sezonie. Olszewski jest zdecydowanym liderem strzelców IV ligi i raczej nikt nie zagrozi mu w ponownej walce o tytuł najlepszego strzelca.

Przasnyszanie zajmują 8. miejsce w ligowej tabeli z 57 punktami na koncie.
Mecz ze zdegradowaną już do ligi okręgowej żuromińską Wkrą nie zaczął się najlepiej. Po kontrze w 8. minucie i dograniu piłki z lewego skrzydła na 8. metr przed utratą gola uratował dobrą interwencją Maciej Wiśniewski. W 11. minucie gospodarze odpowiedzieli i od razu skutecznie. Piłka po rzucie rożnym trafiła na 20. metr do Pawła Olszewskiego, ten nie strzelał, wypatrzył w polu karnym Tomasza Pragacza, który technicznym strzałem z 12 metrów w okienko dał prowadzenie piłkarzom trenera Wiktora Pełkowskiego.

Przasnyszanie kontrolowali mecz, atakowali, a drużyna gości liczyła na kontry. Swoją drogą były one ładne dla oka i dość groźne. Defensywa MKS-u grała jednak uważnie. W 29. minucie piłkę ze środka otrzymał Piotr Piasecki i pięknym strzałem z 14 metrów pod poprzeczkę podwyższył wynik na 2-0. Chwilę później Olszewski minął obrońcę w polu karnym, ale jego techniczny strzał minimalnie minął spojenie poprzeczki ze słupkiem.

Co się odwlecze, to nie ucieczce. W 41. minucie Olszewski pewnym strzałem z pola karnego przy słupku zdobył 3. gola dla przasnyszan i swojego 31. w tym sezonie. Po przerwie MKS nie forsował tempa, a Wkra obawiając się wysokiej porażki, cofnęła do obrony. Przasnyszanie razili jednak nieskutecznością. Olszewski trafiał w poprzeczkę i słupek, a Jarosław Chełchowski z 12 metrów nie trafił w bramkę. Obydwie akcje wypracował aktywny na skrzydle Piasecki. W 72. minucie goście zdobyli honorowego gola, a wynik nie uległ już zmianie.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB