Sobota, 18 listopada 2017. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Rajd na drezynach

2015-09-26 12:00:00 (ost. akt: 2015-09-25 11:57:50)

Podziel się:

Już po raz trzeci Towarzystwo Przyjaciół Chorzel zaprosiło dzieci i młodzież do uczestnictwa w rajdzie pieszym „Śladami Robespierre’a z Dąbrówki”. Tym razem dwudniowy marsz po gminie pozwalał zapoznać się z kurpiowską części gminy Chorzele. I jej wielką atrakcją – czyli dawną linią kolejową nr 35.

Dzisiaj co prawda pociągi nie mogą już kursować między Chorzelami a Ostrołęką. Linia kolejowa nadal jednak istnieje. I świetnie może nadawać się do takich imprez jak ta, która miała miejsce 12 i 13 września. W drugi weekend miesiąca odbył się tu bowiem III Rajd Pieszy „Śladami Robespierre’a z Dąbrówki” połączony z IX Piknikiem Naukowym „Spotkania z Historią”. Tym razem zabawa stała pod znakiem kolei. W tym roku mija bowiem sto lat od poprowadzenia w pobliżu Chorzel pierwszej linii kolejowej i zarazem 90 lat od utworzenia regularnych połączeń pasażerskich z Chorzel do Ostrołęki.

Tegoroczny rajd pieszy, w odróżnieniu od dwu poprzednich edycji, poprowadził kurpiowską częścią gminy Chorzele. Start rajdu odbył się w Zarębach, a metę zaplanowano na terenie dawnej stacji kolejowej PKP Chorzele. W imprezie wzięły udział cztery zastępy harcerskie i szkolne.
– Trochę szkoda, że nadal część szkół broni się przed zaangażowaniem w podobne imprezy. Ale wierzymy, że po tej edycji, kiedy mieliśmy naprawdę dużo atrakcji, ta niechęć wreszcie się przełamie. Tym bardziej że zapraszamy do udziału wszystkie szkoły z całego powiatu przasnyskiego – przekonuje Michał Wiśnicki, prezes TPCH.

W trakcie marszu uczestnicy musieli wykonać szereg zadań – zamienić się na chwilę w poszukiwacza skarbów, strzelca wyborowego czy wybitnego logika. Po drodze specjalny punkt kontrolny przygotowało także Nadleśnictwo Parciaki, które partnerowało w tym roku Towarzystwu. Nocleg wypadł w Raszujce, w tutejszej remizie OSP. – I tu mieliśmy kolejną niespodziankę: zaprosiliśmy na spotkanie kilkoro kolejarzy, którzy przez lata pracowali na linii nr 35. To był prawdziwy wspomnień czar – mówi Michał Wiśnicki.


Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: KLIKNIJ Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie Pomogę: Grzegorz Herubiński

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB