Sobota, 18 listopada 2017. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Na problemy z bobrami

2016-01-22 12:35:45 (ost. akt: 2016-01-22 12:35:57)

Podziel się:

Z działalnością bobrów problemy mają rolnicy i sadownicy w całej niemal Polsce. Nic dziwnego więc, że dotyczy to także naszego terenu. Czy wstawianie rur przelewowych albo budowanie ogrodzeń może rozwiązać te problemy?

Rolnicy z powiatu przasnyskiego niejednokrotnie zgłaszali (m.in. podczas sesji rad gmin i spotkań z przedstawicielami władz krajowych) potrzebę uregulowania spraw związanych z działalnością bobrów. Budowane przez te nie tamy powodują zaburzenia w gospodarce wodnej, najczęściej kończą się one zalewiskami, które w konsekwencji utrudniają, a nawet uniemożliwiają normalne prace polowe. A prawo zabrania niszczenie tam i żeremi bez pozwolenia, a także rzecz jasna unicestwiania bobrów.

Projekt zakończony
Jak zatem z nimi walczyć? Jak ograniczać straty finansowe rolników, których sytuacja po zeszłorocznej suszy i kiepskich cenach na rynku i tak w wielu przypadkach nie jest do pozazdroszczenia? Być może widać światełko w tunelu.
W grudniu 2015 r. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie (jej władztwu podlega w tym zakresie także nasz teren) zakończyła realizację projektu pn.: „Ograniczanie szkód materialnych wyrządzanych przez bobry w gospodarstwach rolnych i leśnych” dofinansowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. W ramach projektu ogrodzono wytypowane działki i gospodarstwa rolne, na terenie których w latach poprzednich odnotowano szkody, a w tamy bobrowe wstawiono rury, ograniczając w ten sposób zalewanie przyległych łąk i upraw. Prowadzono także działania edukacyjne w zakresie możliwości prawnych i technicznych zabezpieczania gospodarstw przed szkodami wyrządzanymi przez bobry.

Ogrodzenia i rury
Jak podaje stołeczny RDOŚ, grodzenie dotyczyło w większości przypadków gospodarstw sadowniczych – ponad 1000 mb siatki wykorzystano do zabezpieczenia 9 sadów, 1 działki letniskowej oraz kilku pojedynczych, szczególnie wartościowych drzew. Prace te zrealizowano w różnych miejscowościach, m.in. w pobliskiej dla naszego powiatu miejscowości Bobino Wielkie (pow. makowski, gm. Płoniawy-Bramura).
„Grodzenie cennych zadrzewień, sadów owocowych czy też niektórych upraw rolnych przeprowadza się, wkopując siatkę w ziemię. Metoda ta jest uznawana za jeden z najskuteczniejszych sposobów ograniczania szkód wyrządzanych przez bobry. Zwierzęta te, tracąc dostęp do bazy pokarmowej, zazwyczaj opuszczają dany teren” – twierdzi RDOŚ.
Ponadto w 21 tam bobrowych wstawione zostały specjalne rury, których montaż przyczynił się do ograniczenie zalewania łąk i upraw. Metoda ta pozwala na zachowanie spiętrzeń wykonanych przez bobry, a jednocześnie zapobiega dalszej nadmiernej aktywności zwierząt, budowaniu kolejnych tam i powiększaniu obszarów zalewanych. Rury zostały zamontowane w przetamowaniach znajdujących się m.in. w gm. Chorzele.
Te działania są bardzo ważne, choć należy je traktować bardziej jako światełko w tunelu dla rozwiązywania „bobrowych” problemów. Gdyby z budżetu państwa udało się wygospodarować środki na zmasowane akcje i projekty tego typu, jak opisany powyżej, na pewne wielu rolnikom, zwłaszcza tym mającym swoje areały nad ciekami wodnymi, żyłoby się łatwiej.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB