Sobota, 18 listopada 2017. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Horror na własne życzenie

2016-03-23 12:50:50 (ost. akt: 2016-03-23 12:53:38)

Podziel się:

MKS Przasnysz pokonał 4-2 Bug Wyszków w meczu rozegranym na sztucznym boisku w Przasnyszu w ramach 18. kolejki IV ligi mazowieckiej w grupie północnej. Bramki dla przasnyszan zdobyli: Kamil Rutkowski - 2, Krzysztof Butryn oraz Maciej Smoliński.

Od początku przasnyszanie uzyskali przewagę i przeprowadzali atak za atakiem. Szczególnie aktywny był na prawym skrzydle Łukasz Wróblewski, który otrzymywał dobre podania ze środka pola i dogrywał piłki w pole karne rywali. Skrzydłowy MKS-u w 5. minucie mógł zdobyć gola na 1-0, ale w sytuacji sam na sam góra był bramkarz Bugu. W 15. minucie oko w oko z golkiperem wyszkowian znalazł się Łukasz Kosiorek, ale także i on musiał uznać wyższość rywala. Pięć minut później Maciej Smoliński zakręcił rywalami na lewym skrzydle, wszedł w pole karne, mając przed sobą już tylko bramkarza, który ponownie wybronił swój zespół przed utratą gola. Piłkarze Wiktora Pełkowskiego grali dobrze w linii pomocy i uważnie w defensywie, ale brakowało skuteczności i…Pawła Olszewskiego. Wreszcie w 38. minucie po rajdzie prawą stroną Łukasza Wróblewskiego i dokładnym podaniu na 7. metr, Kamil Rutkowski z pierwszej piłki umieścił piłkę w bramce gości.

Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie Rutkowski był w sytuacji sam na sam, ale zablokowali go ostatecznie obrońcy. Przyjezdni zaczęli coraz częściej przedostawać się w okolice pola karnego MKS-u. Po jednej z długich piłek w pole karne, w 65. minucie Bug wyrównał. Wybita piłka trafiła na 15. metr pod nogi zawodnika z Wyszkowa, a ten płaskim strzałem posłał ją do bramki MKS-u. Gospodarze byli zdezorientowani obrotem spraw, a goście w 72. minucie mogli wyjść na prowadzenie. Przasnyszan uratował słupek. Pięć minut później szczęścia już zabrakło. Sędzia liniowy puścił ewidentnego spalonego, ruszyła akcja, z której goście wywalczyli rzut rożny i w zamieszaniu pod bramką wepchnęli piłkę do siatki, obejmując prowadzenie. Odpowiedź wściekłych przasnyszan była natychmiastowa. Po rzucie rożnym w 78. minucie Krzysztof Butryn wygrał walkę w powietrzu i strzałem głową wyrównał. MKS atakował i nie brał pod uwagę jedynie punktu. W 87. minucie po akcji Łukasza Wróblewskiego i zagraniu wzdłuż pola karnego, pięknego gola technicznym strzałem w okienko zdobył Maciej Smoliński. Kropkę nad „i” postawił w 94. minucie ten, który strzelanie rozpoczął, czyli Rutkowski, który zamknął dokładne podanie z prawego skrzydła Dariusza Przebierały.

Biało–niebiescy są liderem ligi z 40 punktami na koncie. O 4 oczka wyprzedzają Ożarowiankę Ożarów Mazowiecki. W tę sobotę MKS bez walki dopisze do swojego konta kolejne 3 punkty, ponieważ Błękitni Gabin wycofali się z ligi przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Natomiast 2 kwietnia o godzinie 11 na własnym terenie MKS podejmie w bardzo trudnym meczu wicelidera z Ożarowa Mazowieckiego.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB