Wtorek, 21 listopada 2017. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

Rewelacyjna gra i pewne zwycięstwo z wiceliderem

2016-04-09 14:00:00 (ost. akt: 2016-04-05 13:33:13)

Podziel się:

MKS Przasnysz pokonał 3-0 Ożarowiankę Ożarów Mazowiecka w meczu rozegranym na sztucznym boisku w Przasnyszu w ramach 21. kolejki IV ligi mazowieckiej w grupie północnej.

Dwa gole dla biało–niebieskich zdobył Piotr Piasecki, a jednego Kamil Rutkowski. W pojedynku lidera z wiceliderem przasnyszanie byli zespołem zdecydowanie lepszym. Grali koncertowo w każdej formacji.

Od pierwszego gwizdka sędziego MKS przejął inicjatywę i cierpliwie budował swoje akcje. Piłkarze trenera Wiktora Pełkowskiego grali szybko, kombinacyjnie i często z pierwszej piłki, siejąc zamieszanie pod bramką Ożarowianki. Jednocześnie kontrolowali środek pola i zabezpieczali „tyły”. MKS praktycznie bezbłędnie grał w defensywie, pomocy, a szybkie skrzydła zapewniały wiele dośrodkowań w pole karne. Na szpicy pierwszy raz za Pawła Olszewskiego zagrał Piotr Piasecki i było to świetne posunięcie trenera Pełkowskiego. Na prawej obronie zagrał Tomasz Pragacz, brat Michała i on z nowej roli również wywiązał się znakomicie. Linia pomocy MKS-u jest obecnie chyba najlepsza w IV lidze. A to gwarantuje wiele sytuacji bramkowych. Już w 6. minucie po akcji Łukasza Wróblewskiego „zakotłowało się” w polu karnym gości. Strzał Kamila Rutkowskiego został zablokowany, a „bomba” Michała Pragacza trafiła w bramkarza. W 17. minucie MKS zagrał środkiem. Rutkowski wypatrzył Piaseckiego, zagrał „do nogi”, a nasz napastnik, będąc tyłem do bramki, przyjął ze zwodem i strzałem z 13 metrów dał prowadzenie gospodarzom. W 37. minucie po uderzeniu Piaseckiego ponownie w polu karnym powstało duże zamieszanie. Kilku graczy MKS-u było blokowanych i przyjezdni uniknęli straty drugiego gola.
W 48. minucie było już jednak 2-0. Maciej Smoliński zagrał na lewe skrzydło do Rutkowskiego, ten idealnie dośrodkował na 5 metr do Piaseckiego, który pięknym strzałem głową podwyższył wynik. MKS przez większość meczu grał bardzo wysokim i aktywnym pressingiem, nie pozwalał na rozwinięcie akcji rywalom, a ci zmuszeni byli do gry długimi podaniami. Od 70. minuty ta mordercza, ale skuteczna taktyka dała o sobie znać. Nieco inicjatywy przejęli goście, ale nie potrafili stworzyć klarowanej sytuacji bramkowej. Za to od 80. minuty musieli sobie radzić w dziesiątkę, po tym, jak czerwoną kartkę zobaczył jeden z zawodników za atak bez piłki. Przasnyszanie bardzo dobrze to wykorzystali. Spokojnie podkręcali znowu tempo, tworzyli kolejne akcje bramkowe i wreszcie w 93. minucie po podaniu Dariusza Przebierały i oszukaniu obrony w polu karnym Rutkowski ustalił wynik na 3-0.
MKS zwiększył przewagę nad Ożarowianką i prowadzi w lidze z 7 punktami przewagi. Zaległy mecz ma jeszcze Huragan Wołomin, który może zbliżyć się do MKS-u na 5 oczek. W tę sobotę MKS zagra na wyjeździe z Ostrovią Ostrów Maz.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB