Niedziela, 24 września 2017. Imieniny Dory, Gerarda, Maryny

Wywieźli „zardzewiałą śmierć”

2016-04-21 15:36:37 (ost. akt: 2016-04-21 15:37:55)

Podziel się:

Na terenie Leśnictwa Jastrząbka (Nadleśnictwo Parciaki), podczas przygotowywania gleby pod naturalne odnowienie sosny, natrafiono na niewybuchy.

- Niezwłocznie na miejsce wezwano policję oraz Patrol Rozminowywania Jednostki Wojskowej nr 1460. Zabezpieczono teren. W trakcie oczyszczania powierzchni okazało się, że przedmiotów jest znacznie więcej niż się początkowo spodziewano. Patrol rozminowania przyjeżdżał do Nadleśnictwa Parciaki aż pięciokrotnie – informuje Hanna Kępczyńska z nadleśnictwa.

Jak podaje, z tego terenu usunięto: 286 szt. wojennej amunicji strzeleckiej, 100 szt. pocisków artyleryjskich typu A (do 75 mm), 193 szt. pocisków artyleryjskich typu B (od 76 do 105 mm), 16 szt. zapalników oraz 494 szt. innych przedmiotów. - To pozostałości, które ktoś kiedyś nazwał „zardzewiałą śmiercią” – wskazuje Hanna Kępczyńska.

I dodaje: - Już niemal 80 lat minęło od czasów II wojny światowej, a do patroli saperskich wciąż trafiają zgłoszenia o pociskach, minach i bombach znajdowanych na terenach nadleśnictw. Żołnierze nie zdołali wykorzystać ich podczas walki, nigdy też nie wróciły do wojskowych arsenałów i na wiele lat przykryła je ziemia.
Kępczyńska przypomina, że jeszcze przed zakończeniem działań wojennych przystąpiono do oczyszczania kraju z tych śmiercionośnych ładunków. - Wówczas oceniano, że pod ziemią na terenie Polski znajduje się ok. 9 mln min i 25 mln sztuk różnego typu amunicji. Jak się okazało, były to dane kilkakrotnie zaniżone… Akcję rozminowania zakończono oficjalnie w 1956 roku, jednak jak się okazuje, nie usunięto wszystkich wojennych „pamiątek” – podsumowuje przedstawicielka nadleśnictwa.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB