Wtorek, 21 listopada 2017. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

Sparing na remis

2016-04-23 17:41:04 (ost. akt: 2016-04-23 17:42:20)

Podziel się:

MKS Przasnysz zremisował 3-3 z Victorią Sulejówek sparingowy mecz rozegrany zamiast potyczki w lidze, w której przasnyszanie pauzowali. Wszystkie trzy bramki biało–niebiescy zdobyli strzałami głową po stałych fragmentach gry, a konkretnie rzutach rożnych, które wykonywał Maciej Smoliński. Dwa gole były dziełem Krzysztofa Butryna, a jeden - Marcina Bartosiewicza.

To trzeci mecz z rzędu, w którym zespół trenera Wiktora Pełkowskiego nie strzelił bramki z akcji.

Przasnyszanie grali ostatnio co trzy dni. Pucharowa potyczka z Ursusem Warszawa, w której o awansie decydowała dogrywka, wyraźnie pozostawiła ślad. Drużynie brakowało świeżości i nie przypominała zespołu, który po świetnej grze rozbił jeszcze niedawno 3-0 wicelidera ligi. Biało–niebieskim brakowało siły rażenia, oddawali inicjatywę rywalom, a akcji bramkowych było jak na lekarstwo. W środku pola brakowało Michała Pragacza, któremu trener dał odpocząć, a pozostali piłkarze odczuwali zmęczenie.

Rywale pierwsi objęli prowadzenie, ale jeszcze do przerwy MKS odpowiedział trzema golami po rzutach rożnych. I to jest jedyna optymistyczna wieść po tym spotkaniu. Po przerwie rywale zdobyli kontaktowego gola po błędzie arbitra głównego, który nie zauważył sygnalizacji spalonego przez sędziego bocznego. Sytuacja podcięła skrzydła piłkarzom trenera Pełkowskiego, który wdali się w dyskusję i zdekoncentrowali na tyle, że kilka minut później po błędzie bramkarza i defensywy goście wyrównali. Przyjezdni mieli więcej z gry i prezentowali się lepiej, ale wynik nie uległ już zmianie.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB