Niedziela, 24 września 2017. Imieniny Dory, Gerarda, Maryny

Pożegnali Lucjana Przewłockiego

2016-05-02 11:07:25 (ost. akt: 2016-05-02 11:08:02)

Podziel się:

Społeczność gminna pożegnała Lucjana Przewłockiego, żołnierza wyklętego. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele parafialnym w Krasnem.

- Żegnamy dziś Świętej Pamięci podporucznika rezerwy Wojska Polskiego Lucjana Karola Przewłockiego, żołnierza Narodowego Zjednoczenia Wojskowego pseudonim „LAS DĘDOWY.” Był żołnierzem wyklętym, niezłomnym, którego dewizą życiową było hasło wyryte na sztandarach wojskowych BOG -HONOR –OJCZYZNA – mówi Wiesław Bartkowicz, zięć zmarłego.
Wychowany był w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych i chrześcijańskich. W czasach młodości, w okresie II Rzeczypospolitej szkoła, do której uczęszczał wpoiła mu zasady wolności i miłości do Ojczyzny, którym był wierny do końca życia.
-Początek okupacji hitlerowskiej – rok 1940, miał zaledwie 17 lat kiedy to został wywieziony przez Niemców na roboty przymusowe do Prus Wschodnich, gdzie pracował na gospodarstwie, aż do zakończenia II wojny światowej. Po powrocie do rodzinnej miejscowości nie akceptuje nowego ustroju i represji jakie spadają na patriotów i bohaterów walk o niepodległość – wspomina Bartkowicz

Trafił do wiezienia
W 1946 roku został żołnierzem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Niestety zadenuncjowany do UB, w 1949 roku zostaje aresztowany i poddany torturom w Urzędzie Bezpieczeństwa w Ciechanowie.
- Po śledztwie oskarżony przez prokuraturę został skazany przez Wojskowy Sąd Okręgowy Warszawie w 1949 roku na trzy lata kary ograniczenia wolności. Karę odbywał w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie – opowiada Bartkowicz.

Działał w Krasnem
Lucjan Karol Przewłocki został zwolniony w 1951 roku, miał kłopoty z uzyskaniem pracy. Nie poddawał się jednak i podjął wysiłki aby utrzymać swoją rodzinę. Nie zdradził jednak nigdy swoich zasad i ideałów.
- Był wymagającym wobec siebie. Po wielu latach pracy został kierownikiem transportu w GS Krasne. Był represjonowany w stanie wojennym. Długo oczekiwana wolność przyszła w 1989 roku i Św. P. Lucjan Przewłocki założył Koło Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Mazowsze Północne w Krasnem. Podjął walkę o rehabilitację bohaterów, swoich przełożonych i współtowarzyszy walki. Niestrudzenie czynił starania o unieważnienie niesłusznych wyroków na żołnierzy NSZ, NZW oraz o nadanie dla tych żołnierzy uprawnień kombatanckich. Nieprzerwanie przez 20 lat pełnił funkcję prezesa koła. - Jego zasługi dla środowiska kombatantów, działalność patriotyczna czekały dopiero na sprawiedliwą ocenę. Znane jest powiedzenie ,że Ojczyzna jest nierychliwa ale sprawiedliwa – wspomina Bartkowicz.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB