Poniedziałek, 25 września 2017. Imieniny Aureli, Kamila, Kleofasa

O krok od śmierci

2016-05-02 11:14:03 (ost. akt: 2016-05-02 11:15:41)

Podziel się:

Tragedia! Cała rodzina o mały włos nie zatruła się tlenkiem węgla w mieszkaniu w miejscowości Nakieł (gmina Jednorożec). W domu znajdowało się pięć osób w tym troje dzieci. Można powiedzieć, że rodzina miała dużo szczęścia.

Dramat rozgrywał się 13 kwietnia, około 4 rano, kiedy wszyscy jeszcze spali. Nic nie wskazywało na to, że cała rodzina znajdzie się w takim niebezpieczenstwie.
Pan Wojciech i jego żona, są młodym małżeństwem. W nocy wstają do 3- tygodniowego dziecka, aby je nakarmić.

Gdyby nie obudziło nas dziecko, moglibyśmy nie żyć

-Już w nocy moja żona, która wstawała do dziecka narzekała, że boli ją głowa i że ma nudności. Gdy około 4 godziny chciała zobaczyć co u maleństwa, przewróciła się. Myślałem, że zemdlała z przemęczenia. Jednak gdy chciałem jej pomóc sam upadłem na podłogę obok niej – opowiadał nam mężczyzna.
To właśnie pan Wojciech uratował swoją żonę i dziecko wzywając straż pożarną.- Można powiedzieć, że byliśmy o krok od śmierci, gdybyśmy nie budzili się do karmienia, nie wiadomo czy w ogóle byśmy się obudzili tej nocy. Czeka nas jeszcze kontrola u neurologia z dzieckiem, aby sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Wiem jedno, czujnik i dobra wentylacja to podstawa – mówił naszemu dziennikarzowi pan Wojciech. Ojciec mężczyzy, Ireneusz nie kryje dumy z syna. - Zachował się jak prawdziwy ojciec i głowa rodziny. Dzięki jego postawie uratował swoją żonę i dziecko – mówił Ireneusz.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB