Poniedziałek, 25 września 2017. Imieniny Aureli, Kamila, Kleofasa

Dozorca strzelał z broni do psa

2016-05-20 12:04:44 (ost. akt: 2016-05-20 12:09:06)

Podziel się:

Nietypowy incydent z udziałem dozorcy Domu Pomocy Społecznej w Przasnyszu. Podczas dyżuru wystrzelił on w kierunku psa z wiatrówki. Postrzelone zwierzę trafiło do lecznicy. Zdarzenie miało miejsce przed bramą wjazdową do DPS-u.

Do zdarzenia doszło 8 maja poza terenem Domu Pomocy Społecznej. Skąd pracownik DSP posiadał wiatrówkę, czy jest ona na wyposażeniu placówki?
- W niedzielę, 8 maja dozorca Domu Pomocy Społecznej w Przasnyszu strzelał z wiatrówki do psa rasy terier. Ranił go śrutem. Psu została udzielona pomoc weterynaryjna. Mężczyzna przyznał, że strzelał do psa, bo ten go wcześniej ugryzł – informuje Ewa Śniadowska, rzecznik DPS w Przasnyszu.
Jak się okazuje strzelanie do zwierząt nie należy do rzadkości. Do lekarzy weterynarii trafiają zarówno koty jak i psy.
- Pies trafił do naszej lecznicy w niedzielę. Rana była niewielka - na prawej przedniej kończynie tkwiła rana po postrzale. Zostało wykonane zdjęcie rentgenowskie, które wykazało obecność śrutu. To nie pierwszy przypadek. Właściciele czasem nie zdają sobie sprawy z tego, że ich zwierzę zostało trafione. Pies jest pod obserwacją, czekamy czy kulawizna ustąpi – mówi dr n. wet.  Alicja Krzyżewska – Młodawska.

Incydent z prywatnym konfliktem w tle?
Wiatrówka została użyta na ulicy, gdzie na co dzień chodzą ludzie, w pobliżu zamieszkałego bloku. O sprawę użycia wiatrówki zapytaliśmy Dyrektora DPS Dariusza Chaborskiego.
- Dozorca pełnił w tym czasie służbę na nocnym dyżurze. Wiatrówka nie jest na stanie Domu Pomocy Społecznej. Pracownik był trzeźwy. Zarówno właściciel psa jak i dozorca mieszkają w sąsiednim bloku, myślę, że jest to jakiś konflikt sąsiedni, relacje prywatne. Pracownik po wiatrówkę mógł iść do domu, bo mieszka kilka kroków dalej. Nie rozumiem, dlaczego tak głupio się zachował. Nie rozmawiałem jeszcze z pracownikiem o tej sprawie – wyjaśni Dariusz Chaborski, dyrektor DPS.
To właśnie dyrektor DPS zatrudnia dozorców, którzy swoją pracę wykonują w niewielkim budynku przylegającym do bramy domu.
- Kierownik DPS w Przasnyszu, pod którą podlegają dozorcy, sporządziła notatkę służbową. Na razie do mnie jako dyrektora nie wpłynęło żadne pismo z policji – dodaje dyrektor Chaborski.

Nikt nie otrzymał zarzutów
Rzecznik prasowy policji poinformowała, że postępowanie trwa, nie postawiono zarzutów nikomu na tym etapie. Problem w tym, że wiatrówki, które mają energię kinetyczną wystrzelonego pocisku poniżej 17 dżuli (

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. wera #1996995 | 89.230.*.* 20 maj 2016 23:25

    Strażnik texasu heh

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz