Czwartek, 14 grudnia 2017. Imieniny Alfreda, Izydora, Zoriny

Zgodnie z planem

2016-05-21 11:26:14 (ost. akt: 2016-05-21 11:28:33)

Podziel się:

MKS Przasnysz pokonał 2-0 Koronę Szydłowo w meczu rozegranym na własnym stadionie w ramach 27 kolejki IV ligi mazowieckiej w grupie północnej. Bramki dla biało – niebieskich zdobyli Jarosław Chełchowski oraz Dariusz Przebierała.

Zespół Wiktora Pełkowskiego jest liderem ligi z 58 punktami na koncie. MKS wyprzedza już o 7 oczek Ożarowiankę Ożarów Mazowiecki i Huragan Wołomin. Ożarowianka ma jednak jeden mecz rozegrany więcej. Dziś o godzinie 17.30 MKS gra na wyjeździe bardzo trudny mecz z Huraganem Wołomin.
Do meczu z Koroną Szydłowo MKS przestąpił osłabiony brakiem sześciu zawodników. Robert Wróblewski oraz Kamil Rutkowski pauzowali za żółte kartki, Maciej Smoliński leczy kontuzję, Tomasz Pragacz i Jarosław Pełkowski byli nieobecni z powodów zawodowych, a Pawła Olszewskiego z powodu kłopotów z kręgosłupem szybko nie zobaczymy na boisku, o ile w ogóle będzie to możliwe.
Korona już praktycznie spadła do ligi okręgowej, ale mecze z drużynami, które preferują z liderem defensywny styl gry nigdy nie są łatwe. Przasnyszanie od początku przejęli inicjatywę, grali piłką, atakiem pozycyjnym, ale brakowało ostatniego podania, albo wykończenia stwarzanych sytuacji.

Dopiero w 42 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Z autu długa piłkę w pole karne wrzucił Mateusz Pepłowski, Piotr Piasecki przedłużył ją głową, a dobrze ustawiony Jarosław Chełchowski technicznym strzałem z 10 metrów posłał piłkę do bramki tuz przy słupku. W drugiej części gry MKS całkowicie zdominował rywali i wypracował kilka idealnych sytuacji bramkowych. Zdecydowanie brakowało jednak skuteczności, a czasem piłkarskiego szczęścia. W 48 minucie w sytuacji sam na sam Piasecki trafił w słupek, a kolejne setki Łukasza Kosiorka i właśnie Piaseckiego nie zmieniały wyniku. Korona grała z kontry, a najgroźniej zaatakował w 62 minucie. Po dośrodkowaniu w pole karne utracie gola zapobiegł Rafał Szymański, który popisał się świetną paradą także w 77 minucie spotkania. Wcześniej jednak MKS podwyższył na 2-0. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym powstało ogromne zamieszanie, do piłki doskoczył Dariusz Przebierała i wepchnął ja do bramki gości ustalają wynik meczu na 2-0.

MKS: Szymański - Butryn, Grędziński, Pepłowski (70” Szypulski), Bartosiewicz (87” Bednarski), M. Pragacz, Chełchowski, Piasecki, Ł. Wróblewski, Kosiorek (80” Piotrowski), Gawęda (68” Przebierała)
Bramki:  Chełchowski 42” (asysta Piasecki), Przebierała 69” (asysta Piasecki)

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB