Czwartek, 23 listopada 2017. Imieniny Adeli, Felicyty, Klemensa

Miasto zabiera dotacje, przedszkole się „skarży”

2016-05-29 12:00:00 (ost. akt: 2016-05-27 15:44:08)

Podziel się:

Na sesję rady miasta trafiła skarga właścicielki Niepublicznego Przedszkola „Skrzat” na decyzję burmistrza. Właścicielka twierdzi, że musiała oddać część dotacji. Ten z kolei wyjaśnia, że była ona wydatkowana niezgodnie z przeznaczeniem i dlatego właścicielka musiała ją zwrócić.

Właścicielka niepublicznego przedszkola jest oburzona, że musiała zwrócić część przyznanej dotacji. Postanowiła złożyć skargę na burmistrza miasta, jednocześnie też toczy się w tej sprawie postępowanie w sądzie administracyjnym. Właścicielka jednak odmówiła komentarza w tej sprawie do momentu zapadnięcia wyroku. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi tu o wolną interpretację burmistrza co do kosztów uznawanych za kwalifikowane. Właścicielka uważa, że burmistrz nie miał prawa zakwestionować jej wydatków związanych z prowadzeniem przedszkola. Podczas ostatniej sesji burmistrz Waldemar Trochimiuk odniósł się do tej kwestii.
- Kontrole przeprowadzone w Niepublicznym Przedszkolu „Skrzat” stwierdziły liczne nieprawidłowości w zakresie wykorzystania przyznanej dotacji. Na razie właścicielka zwróciła do miasta kwotę dotacji nieprawidłowo wykorzystanej. Dlaczego twierdzi, że dotacje zostały jej źle naliczone, nie wiem – informuje Waldemar Trochimiuk, burmistrz Przasnysza.

Przedszkola się bronią
Wszystkie przedszkola niepubliczne na działalność otrzymują subwencje oświatowe, które wyliczane są na podstawie liczby dzieci. Dotacja na każdego ucznia przedszkola wynosi 75% kosztów jego utrzymania i jest wypłacana z budżetu miasta. Ponadto miasto wypłaca subwencje i sprawuje kontrolę w zakresie właściwego przeznaczenia subwencji. Przasnyskie przedszkole nie jest odosobnione w problemie rozliczania dotacji na dziecko. Problem występuje w skali całego kraju. Dlatego przedszkola niepubliczne powołały specjalne stowarzyszenie, które współpracuje z ministerstwem edukacji w celu wypracowania narzędzi, które pozwoliłyby zmienić procedurę naliczania dotacji w placówkach niepublicznych. Właściciele prywatnych przedszkoli stoją na stanowisku, że dyrektor takiej placówki sam jest najczęściej organem prowadzącym. I to on jako organ prowadzący może decydować o wydatkowaniu środków. Środowiska przedszkolne podkreślają, że samorządy stosunkowo uznaniowo traktują wydatki niezgodne z przeznaczeniem. To rodzi pole do konfliktów, bo samorządy niechętnie wydają pieniądze na prywatne placówki. Kwestia ta wymaga uregulowania.

Przasnyskie przedszkola pod lupą

Od 2011 r. pracownicy urzędu miasta przeprowadzają we wszystkich niepublicznych przedszkolach działających na terenie Przasnysza kontrole prawidłowości wykorzystania dotacji. Jak się okazuje przypadki wykorzystania w przedszkolach prywatnych dotacji niezgodnie z przeznaczeniem, są nagminne. Tak przynajmniej twierdzi urząd.
- Kontrola wykorzystania dotacji opiera się na sprawdzeniu, czy wydatek został faktycznie poniesiony w okresie, na który została przyznana dotacja oraz czy wydatek może zostać zakwalifikowany jako poniesiony z dotacji, tj. czy został poniesiony na zadanie, na które dotacja została udzielona. W związku z tym, prowadzona kontrola polega na szczegółowej analizie dokumentacji organizacyjnej i finansowej, do której m.in. zaliczają się: ewidencja wykorzystania środków z dotacji, faktury VAT, rachunki, dowody wewnętrzne, listy płac, wyciągi z rachunku bankowego, na który przekazywana jest dotacja, potwierdzenia zrealizowania poszczególnych przelewów tytułem zapłaty za konkretną fakturę, składki do ZUS czy też zaliczki na podatek dochodowy do US – informuje Waldemar Trochimiuk, burmistrz Przasnysza.
Na tym etapie radni miasta postanowili skierować sprawę Niepublicznego Przedszkola „Skrzat” do komisji rewizyjnej. Termin rozstrzygnięcia wyznaczono do 10 czerwca b.r..

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB