środa, 13 grudnia 2017. Imieniny Dalidy, Juliusza, Łucji

Wielkie serca i duch walki

2016-06-01 13:28:52 (ost. akt: 2016-06-01 13:32:31)

Podziel się:

Największy sukces naszej kadry na 30 Wagowych Mistrzostwach Europy w Karate Kyokushin w Warnie. W dniach 21-22 maja w Warnie w Bułgari odbyły się 30 Wagowe Mistrzostwa Europy w Karate Kyokushin. W turnieju wzięło udział  460 zawodników z 23 krajów. Ciechanowski Klub Karate Kyokushin reprezentowali zawodnicy z sekcji: Ciechanów, Kraszewo i Uczniowskiego Klubu Sportowego „Iskra" w Krasnem – Pawikowski Kacper, Weronika Krzywnicka, Aleksandra Trzepanowska, Wiktoria Głowacka oraz Jakub Kraśniak.

Jest to największy sukces w historii naszego Klubu, a przede wszystkim zawodników i ich instruktorów  Wojciecha Gołębiewskiego, Adama Miśkiewicza i Adama Chrzanowskiego. Wszyscy mieli okazję zmierzyć się z  najlepszymi zawodnikami z innych państw i sprawdzić swoje umiejętności. Przekonali się, że ciężka praca, którą wykonali  na treningach przynosi oczekiwane efekty.
- Największą niespodziankę sprawił nam Jakub Kraśniak, który debiutował na zawodach tej rangi, zdobywając srebro! Wszystkie walki o wejście do strefy medalowej były dla niego bardzo ciężkie. Sam pojedynek o wejście do finału z zawodnikiem z Turcji, zakończył się na korzyść dla Jakuba dopiero po dogrywce. W finale nasz zawodnik spotkał się z reprezentantem Rosji i tu już musiał uznać jego wyższość, przegrywając przez wskazanie sędziów – relacjonuje trener.
Kolejną naszą reprezentantką była Weronika Krzywnicka, która powtórzyła swój ubiegłoroczny sukces z Berlina, zdobywając w tym roku brązowy medal.
-Mimo 18 zawodniczek w swojej kategorii, w pięknym stylu dotarła do strefy medalowej wygrywając przez wskazanie sędziów - wszystkie swoje walki. Najtrudniejszy bój stoczyła z zawodniczką z Rosji o wejście do finału. Mimo wyrównanej walki do samego końca, sędzia maty wskazał na zawodniczkę z Rosji – dodaje.
Pozostali nasi reprezentanci: Kacper Pawikowski, Aleksandra Trzepanowska i Wiktoria Głowacka, debiutowali na Mistrzostwach Europy.
- Jako ich trener mogę powiedzieć, że zostawili serce na macie i dali z siebie wszystko. Wiktorii udało się pierwszą rundę przebrnąć zwycięsko. Pozostałe walki naszych zawodników były bardzo ciężkie i musieli oni uznać wyższość reprezentantów z innych państw, którzy w dalszej rywalizacji zostali zwycięzcami swoich kategorii.
Dla nas, jako instruktorów wszyscy nasi zawodnicy podejmując to wyzwanie, jakimi są zawody takiej rangi, pokazali wielkie serce i ducha walki. Dla nas już na starcie byli zwycięzcami – stwierdzają instruktorzy.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB