Poniedziałek, 25 września 2017. Imieniny Aureli, Kamila, Kleofasa

Książęca para w obiektywie

2016-07-07 15:47:00 (ost. akt: 2016-07-07 16:02:12)

Podziel się:

Książęca para - Gabryś i Lenka wzięli udział w finałowej sesji, podsumowującej nasz plebiscyt na "Małego Księcia i Małą Księżniczkę". Sesja fotograficzna odbyła się w plenerze, na terenie Karwacza.

- Dzieci były bardzo dobrze nastawione do sesji. Nie trzeba było ich namawiać, Lenka nie musiała nawet pozować, była bardzo naturalna i takie zdjęcia wychodzą najlepiej - mówi Małgosia Głodkowska, fotograf z firmy "Fusionlab".
Naturalny plener okazał się idealnym rozwiązaniem - dzieci czuły się swobodnie, chętnie reagowały na pomysły pani fotograf.

Lenka niczym wróżka
Rodzice Lenki Kościeszy i Gabrysia Nieliwodzkiego byli bardzo zadowoleni z sesji. Ich dzieci również.
- Lenka najlepiej się czuje, gdy nie musi pozować, wtedy jest naturalna i na zdjęciach wychodzi najlepiej - mówi jej mama.
- Urodzona modelka. Na zdjęciach wygląda niewinnie, jak aniołek, ale potrafi też nie raz zaskoczyć - śmieje się mama Lenki.
Lenka ma 2 lata, piękne, kręcone kosmyki włosów i śmiejące się oczy. Bardzo lubi się huśtać, kocha zwierzęta, zwłaszcza pieski. Jest bardzo towarzyska i otwarta na nowości, nie boi się zmian. Już niebawem zacznie nowy etap w życiu - od września idzie do przedszkola. Od niedawna ma też nowe towarzystwo - pół roku temu na świat przyszła jej siostra - mała Ania.

Gabryś zrobił pierwszy krok
Gabryś to urodzony odkrywca. Niedawno skończył rok, do czwartkowej sesji jeszcze uczył się chodzić. I tu zaskoczył wszystkich.
- Gabi podczas sesji po raz pierwszy zaczął sam chodzić. Byliśmy w szoku - śmieje się mama. Twierdzi, że to dzięki sesji Gabryś odważył się na pierwszy krok.
- Sesja była wspaniała. Pani Małgosia wręcz stawała na głowie, by tylko rozśmieszyć dzieci. Była bardzo zaangażowana, a dzieci czuły sie przy niej bardzo naturalnie, to było widać. Gabryś chętnie się przebierał, nie płakał. Będę to bardzo mile wspominać - mówi mama Gabrysia.
Przed maluchami ostatni etap naszej zabawy - uroczyste wręczenie dyplomów i nagród.
Rodzice wspólnie potwierdzają, że udział w plebiscycie był doskonałym pomysłem, wartym zachodu. Nie ukrywają, że chętnie widzieliby w nim kolejne planowane dzieci.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB