Wtorek, 21 listopada 2017. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

"Solidarność” bierze pracowników „Jategry” pod skrzydła

2016-07-14 12:43:26 (ost. akt: 2016-07-14 12:49:50)

Podziel się:

Przed pracownikami firmy „Jategra” trudny i mozolny proces odzyskiwania na drodze prawnej własnych pieniędzy. Z pomocą przyszły Związki Zawodowe NSZZ Solidarność, region Mazowsze, które mogą przerwać ten impas. - Ta sytuacja pokazuje, jak słabe są polskie instytucje takie jak ZUS, Inspekcja Pracy i PFRON. Gdyby kontrole tych instytucji zostały prawidłowo przeprowadzone, do tak skrajnej sytuacji by nie doszło - podsumowuje Waldemar Dubiński, z NFZZ "Solidarność".

O sytuacji pracowników zakładu pracy chronionej "Jategra" Sp. z o.o. informowaliśmy w 24 nr naszego tygodnika (z 15 czerwca 2016r.). Kilkadziesiąt osób zatrudnionych przez spółkę "Jategra" nie mogło odzyskać swoich pieniędzy z powodu konfliktu między dwoma członkami zarządu spółki. Zostali bez wynagrodzeń, bez świadectw pracy i jakiejkolwiek nadziei na zakończenie tej trudnej sytuacji. Po naszej publikacji, z pomocą przyszły związki zawodowe z NFZZ "Solidarność".

- Jesteśmy związkami międzyzakładowymi, swoją działalność rozpoczynaliśmy w szpitalu. Nie mogło nas zabraknąć tam, gdzie krzywdzeni są pracownicy i łamane są prawa pracownicze. Poszkodowane zostały naszymi członkami związku. Ze względu na bardzo trudną sytuację zostaną zwolnione z opłat członkowskich. W poniedziałek 4 lipca byłyśmy u posła Marka Opioły, który ma podjąć działania w Ministerstwie Sprawiedliwości – wyjaśnia Krystyna Janowska, szefowa przasnyskich struktur związkowych.

Poszkodowani pracownicy otrzymali od związku również pomoc prawną. Na spotkanie przyjechał Waldemar Dubiński, z-ca szefa NSZZ Solidarność z regionu Mazowsze, z prawnikiem Bartoszem Drozdowiczem.
- Sytuacja, w której znalazły się kobiety, jest karygodna i bulwersująca. Żyjemy w demokratycznym kraju, a tak naprawdę jak byśmy żyli w kraju bezprawia. Ta sytuacja pokazuje, jak słabe są polskie instytucje takie jak ZUS, Inspekcja Pracy i PFRON. Gdyby kontrole tych instytucji zostały prawidłowo przeprowadzone, do tak skrajnej sytuacji by nie doszło. Wszystkie te instytucje powinny z automatu powiadomić prokuraturę – mówi Waldemar Dubiński.
Pracownicy „Jategry” będą walczyć o zaległe wynagrodzenia w Sądzie Pracy w Ostrołęce. O sprawie będziemy informowali na naszych łamach.


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB