Czwartek, 21 września 2017. Imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Pierwszy sparing MKS-u

2016-07-30 11:14:22 (ost. akt: 2016-07-30 11:16:22)

Podziel się:

MKS Przasnysz rozegrał swój pierwszy, z dwóch zaplanowanych przed rozpoczynającą się już 6-7 sierpnia ligą, mecz. Przasnyszanie po dobrym meczu ulegli 0-1 spadkowiczowi z III ligi Błękitnym Raciąż. Trener Wiktor Pełkowski nie miał do dyspozycji wszystkich zawodników.

Z różnych przyczyn nie zagrali Robert Wróblewski i Damian Grędziński, a Jakub Wróblewski, który ponownie w tym sezonie będzie reprezentował biało – niebieskie barwy oglądał mecz z ławki rezerwowych z powodu lekkiego urazu kolana. W składzie na ten sezon nie ma póki co Pawła Olszewskiego i Piotra Piaseckiego. Olszewski boryka się od dłuższego czasu z kłopotami zdrowotnymi uniemożliwiającymi grę w piłkę, a Piasecki skłania się ku zakończeniu kariery piłkarskiej. Klubowi działacze i kibice liczą jednak, że obaj piłkarze zagrają jeszcze dla przasnyskiego klubu. Olszewski musi się wykurować, a nad decyzją Piaseckiego „pracują” ludzie z MKS-u, zachęcając go, aby jeszcze w tym sezonie pomógł klubowi. Pod znakiem zapytania stoi dalsza gra w Przasnyszu również Macieja Smolińskiego. Młodego zawodnika chce wykupić Raciąż i jeżeli zaoferuje regulaminową kwotę, a sam zawodnik zgodzi się przejść do rywali MKS-u, to byłoby to kolejne osłabienie. Wiadomo, że działacze, którzy wspierają zawodnika w sprawach poza sportowych byliby rozczarowani jego decyzją o odejściu. Są sprawy ważniejsze niż pieniądze i to dość wątpliwej wysokości, jakie oferuje piłkarzowi Raciąż. MKS wspiera edukację swoich zawodników i start zawodowy. W tym przypadku Smoliński powinien spokojnie dokończyć szkołę i zostać w klubie, który na niego stawia, zamiast iść do ekipy z tej samej ligi i nie wiadomo, na jak długo. Jak będzie, zobaczymy.

Sam mecz był jak na ten etap przygotowań dość interesującym widowiskiem. Żadna z drużyn nie zdominowała rywala, a obie ekipy miały lepsze i gorsze momenty oraz swoje okazje bramkowe. W 38 minucie gospodarze, po nieudanej pułapce ofsajdowej wyszli na prowadzenie i mimo okazji z obu stron wynik nie uległ już zmianie. Z bardzo dobrej strony pokazało się dwóch nowych zawodników MKS-u, którzy przenieśli się z Krasnosielca: Tomasz Urbański i Sebastian Kurzyński. Wracający do MKS-u po rocznej przygodzie w Grodzisku Mazowiecki Sebastian Zakrzewski nie zaprezentował swojej optymalnej dyspozycji. W bramce, w drugiej połowie pojawił się czwarty nowy zawodnik, Jakub Michalak, znany z IV-to ligowych boisk, wychowanek Mławianki Mława, ostatnio grający w Wkrze Bieżuń. Oznacza to, że z zespołem pożegna się prawdopodobnie Maciej Wiśniewski. Kolejny sparing MKS Przasnysz rozegra w najbliższy piątek o godz. 18.00 na stadionie w Przasnyszu z Orzycem Chorzele.
MKS I połowa: Szymański Rafał, Butryn Krzysztof, Pragacz Michał, Urbański Tomasz, Bartosiewicz Marcin, Chełchowski Jarosław, Rutkowski Kamil, Smoliński Maciej, Kurzyński Sebastian, Wróblewski Łukasz, Gawęda Artur.
MKS II połowa: Michalak Michał, Butryn Krzysztof, Pragacz Michał, Zakrzewski Sebastian, Wróblewski Łukasz, Pragacz Tomasz, Chełchowski Jarosław, Kosiorek Łukasz, Smoliński Maciej, Bednarski Wojciech, Piotrowski Marcin.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB