Czwartek, 23 listopada 2017. Imieniny Adeli, Felicyty, Klemensa

Tradycje sprzed 300 lat ożywają

2016-08-06 15:20:41 (ost. akt: 2016-08-06 15:23:11)

Podziel się:

W parafii pw. Wniebowzięcia Maryi Panny w Krasnem odżywają stare tradycje religijne. Tutejszy proboszcz, choć jest dopiero od niedawna, usiłuje przywrócić kult Matki Boski Szkaplerznej, której tradycje sięgają korzeniami aż do XVII wieku, kiedy to do Krasnego trafiła kopia pewnego obrazu...

Historia kultu Matki Boskiej Szkaplerznej sięga roku 1640, kiedy to Krasińscy przywożą do Krsnego kopię obrazu Matki Bożej Czerwińskiej. Obraz szybko staje się obiektem kultu, do którego rozwoju przyczynia się Zakon Kanoników Regularnych. Wkrtóce przed obrazem Matki Boskiej zaczynają być wieszane wota składane w podzięce za opiekę ze strony Maryi. Jedno z wot to wizerunek Matki Boskiej, który ukazuje się dwóm osobom. W 1667 roku dochodzi do kasacji Zakonu Kanoninków regularnych Lateranejskich i i kult Matki Boskiej powoli odchodzi w zapomnienie. Do II wojny światowej istniało jeszcze Bractow Szkaplerza Świętego, które jednak po wybuchu wojny, przestało istniejć.

Kult odżył po II wojnie światowej
Nawet już po jej zakończeniu nie udało się odtworzyć struktur tego bractwa, ale kult Matki Boskiej Szkaplerznej nadal funkcjonował w kościele. Dopiero w 1946 r., gdy do parafii w Krasnem przybywa ks. Szejkowski, kult odżywa na nowo. W Dniu Matki Bożej Szkaplerznej ksiądz staje przed figurką Matki Boskiej na dziedzińcu przed plebanią i zawierza jej parafię. Tak rozpoczyna swoją służbę. 10 lat później obraz i ołtarz, na którym spoczywa, został odnowiony, by wzmocić szacunek do Matki Bożej Szkaplerznej. Kolejną renowację ołtarz przechodzi 60 lat póżniej, w 2015 roku, kiedy to parafię objął nowy proboszcz, ks. Krzysztof Kujawa. Nie bez powodu, bo nowy gospodarz postawił sobie za cel odnowienie tradycji związanych z kultem Matki Bożej Szkaplerznej i rozsławienie tego miejsca poza granice dekanatu.

Szkaplerz założyło już 140 osób
Każda pierwsza niedziela po 16 lipca jest dniem odpustu ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Podczas tych uroczystości szkaplerz jest poświęcany, a następie nakładany przez kapłana. Pierwsza uroczystość odbyła się w 2015 roku - wówczas szkaplerz założyło 80 osób, głównie parafian. W lipcu b.r. w uroczystości udział wzięło 60 osób, które przyjachały z ościennych miejscowości. We wrześniu ma też powstać Wspólnota Szkaplerza Świętego, dla której są przyjęte pewne zasady postępowania.
- Zadaniem wspólnoty jest pogłębianie wiary i rozpowszechnianie kultu Matki Bożej Szkaplerznej - mówi ks. Krzysztof Kujawa. - Coraz więcej osób zakłada Szkaplerz. To nie jest talizman ani naszyjnik, który jest modny, ale jest to rzecz, która przypomina nam, że składamy obietnicę wobec Boga - dodaje.

Szkaplerz to nie talizman
Dlaczego więc coraz więcej osób decyduje się na ten rodzaj "umowy"?
- Jeśli zakładasz szkaplerz, to tak jakby Matka Boska okryła cię swoim płaszczem, roztoczyła nad tobą opiekę. Każdy, kto go nosi, zawierza jej swoje życie, swoje i swoich bliskich. Jednak trzeba pamiętać, że ma on moc dopiero wtedy, gdy się do niego modlimy - mówi proboszcz. - To pewnego rodzaju zobowiązanie. Dopiero gdy człowiek zawierzy jej całkowicie swoje życie, dostąpi łaski pod każdym względem.
Obecnie największe sanktuarium, w którym można oddać cześć Matce Bożej Szkaplerznej, to Sanktuarium w Oborach. Ponoć tam znajduje się szczególny obraz Matki Bożej Szkaplerznej.
- Nie widzę żadnych przeszkód, by kult Matki Bożej Szkaplerznej nie mógł się rozwijać u nas. Zależy mi na tym, by w przysżłości to tu przyjeżdżali wierni z całego kraju i z zagranicy. Pokładam w tym wielkie nadzieje i mam nadzieję, że Matka Boska wesprze nas w tych działaniach - kończy ks. Kujawa.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB