Piątek, 24 listopada 2017. Imieniny Emmy, Flory, Romana

Niepewne losy projektu badawczego

2016-08-14 12:00:00 (ost. akt: 2016-08-12 12:03:19)

Podziel się:

Niepokojące sygnały dotyczące projektu badawczo-rozwojowego. Nowy rząd chce, by w projekcie partycypował inwestor prywatny. Starostwo obawia się o przyszłość tego przedsięwzięcia.

Regionalny Instrument Terytorialny dokument, który zawiera szereg inwestycji ważnych nie tylko dla powiatu przasnyskiego, ale i dla innych samorządów. Jedną z ważniejszych inwestycji zawartych w tym dokumencie jest Projekt badawczo - rozwojowy w partnerstwie z Politechniką Warszawską, który jest elementem tzw. Kontraktu Terytorialnego, który został poddany ponownym negocjacjom na linii samorząd wojewódzki- nowy rząd RP- KE. Do tej pory nie wiemy, kiedy te negocjacje się zakończą i jakie projekty zostaną ponownie zatwierdzone.
- Z MNiSW mamy sygnały, że nasz projekt zostanie obarczony warunkiem 10% udziału kapitału prywatnego, co może być trudne do zrealizowania. Samorząd wojewódzki uznał takie wymagania za zbyt trudne i zagrażające wykorzystaniu pieniędzy na badania i rozwój. Mamy nadzieję, że strony dojdą do porozumienia, tym bardziej, że część projektów nie otrzymała takiego warunku - mówi z niepokojem starosta Zenon Szczepankowski.

Politechnika Warszawska we współpracy ze starostwem robi dokumentację techniczną na ten projekt, ponosi istotne koszty, więc wszystkim zależy na pozytywnych rozstrzygnięciach.
- Z nową perspektywą związany jest program RIT dla Ostrołęki. Stawiamy go ponownie pod obrady sesji, chociaż nie ulegają w nim zmianie projekty powiatu przasnyskiego, ale wprowadzono korekty w inwestycjach innych samorządów. Obecny dokument został ostatecznie zatwierdzony przez zarząd województwa i przyjmują go rady wszystkich samorządów partycypujących w programie. W ślad za włączeniem naszych projektów w program RIT rozpoczęliśmy przygotowania szczegółowych projektów. Czeka nas ogrom pracy, ale i szansa na pozyskanie kilkudziesięciu milionów złotych - dodaje starosta Zenon Szczepankowski.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB