Wtorek, 17 października 2017. Imieniny Antonii, Ignacego, Wiktora

Wolą byle jakiego magistra niż porządny dyplom zawodowy

2016-08-20 12:00:00 (ost. akt: 2016-08-19 11:40:40)

Podziel się:

Szukać powoli, czy nastawić się na konkretny zawód? Młodzież wciąż chętniej wybiera „ogólniaki” niż porządną „zawodówkę”. Efekt: brak wykwalifikowanych rąk do pracy, a z drugiej strony potężne bezrobocie wśród młodych. Jak naprawić ten błąd w edukacji? Młodzi przasnyszanie już ruszyli do wyścigu edukacyjnego. Większość z nich dalej nie przykłada wagi do nauki zawodu.

Jeśli chodzi o wybór kierunków zawodowych na terenie powiatu przasnyskiego, szału nie ma. Ale wciąż można startować na te „twarde” kierunki typu: fryzjer, piekarz, cukiernik, mechanik poj. samochodowych, dekarz, monter sieci i urządzeń sanitarnych i c.o., technolog robót wykończeniowych w budownictwie. One zawsze dają szansę na pracę.
- Żałuję, że nie mamy fachowców w zawodach: kosmetyczka, kucharz, wizażystka. Staramy się  o to, aby w przyszłości można było szkolić uczniów w tych zawodach. Zapotrzebowanie zależy głównie od uczniów zgłaszających się i chcących uczyć zawodu - dodaje Budny.

Wynagrodzenie za pracę dla ucznia

Jak twierdzi Starszy Cechu, małe zainteresowanie szkołami zawodowymi wynika z faktu, że młodzi ludzie często nie wiedzą, w jakim charakterze chcą pracować, co chcą w życiu robić, by utrzymać siebie, a w przyszłości rodzinę. Dlatego chętniej wybierają licea, które dają im możliwość „rozejrzenia się” na rynku pracy. Problem polega też na tym, że mało jest firm działających na naszym terenie, które podjęłyby się przysposabiania ucznia do zawodu.
- Uczniowie chcący uczyć się zawodu mogą to osiągnąć poprzez warsztaty szkolne jak również uczęszczając na praktyczną naukę zawodu do samego mistrza szkolącego, co uważam za bardziej przydatne. Praktyka trwa 3 lata w połączeniu ze szkołą zawodową ( 2,3 dni w tygodniu). Nauka kończy się egzaminem czeladniczym. Za pracę uczeń otrzymuje wynagrodzenie, jest ubezpieczony i czas pracy u rzemieślnika wliczany jest do stażu pracy – mówi Starszy Cechu.

Dyplom zawodowy to nie wstyd
Mimo to chętnych do nauki brakuje. Wciąż pokutuje świadomość, że lepiej mieć byle jaki papier magistra niż porządny dyplom zawodowy.
- To chyba rodzaj wstydu – mówi jedna z tegorocznych absolwentek gimnazjum. - Jak ktoś idzie do ogólniaka, a potem na studia, to rodzice są z niego dumni, a on sam nie czuje, że odstaje od otoczenia. A tak naprawdę potem jest zderzenie z rzeczywistością i wielu moich kolegów po studiach pracuje w call center za marne pieniądze – mówi.
Zawodówki to nie obciach, a wręcz szansa na stabilną sytuację życiową. Na dobry start. Fachowców przecież tak nam brakuje. - Zachęcam młodych do zdobywania zawodu. Otwiera to przed człowiekiem duże możliwości w kraju i zagranicą.  Świadectwa czeladnicze i mistrzowskie honorowane są we wszystkich krajach UE – dodaje.

W Chorzelach gastronomia
Możliwości kształcenia zawodowego uczniowie mają również w Chorzelach. Tam liceum ogólnokształcące wybrało 35 absolwentów gimnazjum. To dokładnie tyle samo co w roku ubiegłym, mimo że zmniejszyła się liczba absolwentów gimnazjów w okolicznych szkołach.
W tym roku powstała klasa I Technikum Żywienia i Usług Gastronomicznych oraz klasa I Zasadniczej Szkoły Zawodowej o profilu wielozawodowym, gdzie każdy uczeń może wybrać jedną z dostępnych specjalizacji: mechanik - monter maszyn i urządzeń, stolarz i kucharz. I tak technikum gastronomiczne wybrało 21 osób. Natomiast zasadniczą szkołę zawodową 34 osoby, w tym mechanik-monter maszyn i urządzeń - 16 osób, stolarz - 6 osób, kucharz - 12 osób.

Operator dla IKEI
- Największą popularnością cieszy się Technikum Żywienia i Usług Gastronomicznych oraz kierunek zawodowy mechanik-monter maszyn i urządzeń, gdzie zajęcia praktyczne odbywają się w zakładzie IKEA Industry w Wielbarku. W poprzednich latach najbardziej popularne kierunki to mechanik-monter maszyn i urządzeń oraz stolarz - mówi Krzysztof Milewski, dyrektor ZSP w Chorzelach.
Chłopcy najczęściej wybierają mechanika - montera maszyn i urządzeń oraz stolarza, dziewczęta - Technikum Żywienia i Usług Gastronomicznych oraz ZSZ o specjalizacji kucharz. Kierunki kształcenia zawodowego ustalane są na podstawie diagnozy potrzeb pracodawców i ankiet przeprowadzonych wśród uczniów klas trzecich gimnazjów. W przyszłym roku planowane jest kontynuowanie Technikum Żywienia i Usług Gastronomicznych oraz wprowadzenie nowego kierunku zawodowego - operatora maszyn i urządzeń przemysłu drzewnego (zawód, którego kwalifikacja ma być dopiero wprowadzona przez MEN) w ścisłej współpracy z największym pracodawcą w okolicy - firmą IKEA Industry w Wielbarku.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB