Wtorek, 17 października 2017. Imieniny Antonii, Ignacego, Wiktora

Dyrektor „zawodówki” do wymiany

2016-09-18 12:00:00 (ost. akt: 2016-09-16 11:22:34)

Podziel się:

Ostania sesja powiatu zapowiadała się wyjątkowo spokojnie, jednak taka nie była. Starosta Zenon Szczepankowski zaskoczył wszystkich informacją o wszczęciu procedury odwoławczej dyrektora ZSP w Przasnyszu Andrzeja Brockiego. Powód? Uczniów jest coraz mniej, a dyrektor nie ma pomysłu, jak to zmienić. Starosta dał też do zrozumienia, że w przasnyskich placówkach szerzą się korepetycje i rodzice mają już tego dosyć. Czy zmiana dyrektorów rozwiąże ten problem?

Podczas sesji starosta dał długi wywód na temat problemów w przasnyskich szkołach ponadgimnazjalnych. Poruszył kwestię korepetycji, z którym borykają się przez lata pokolenia uczniów. Jednocześnie poinformował, że uruchomiona zostanie procedura zwolnienia dyrektora Andrzeja Brockiego.
- W Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych liczba uczniów zdecydowanie się zmniejszyła. Jest to spowodowane ucieczkami do szkół prywatnych do innych powiatów. Bez zmiany dyrektora ta placówka się nie obroni. Przedłużyliśmy dyrektorowi powołanie na drugą kadencję. Dyrektor przedstawił program naprawczy, nie wykonano nic związanego ze zmianami – mówił podczas sesji Zenon Szczepankowski, starosta powiatu przasnyskiego.

Publiczna szkoła droższa niż prywatna?
Problem Brockiego to dopiero wierzchołek góry lodowej. Szef powiatu stwierdził, że do starostwa docierają niepokojące sygnały od rodziców, którzy skarżą się na potrzebę wysyłania dzieci na korepetycje, co obciąża ich budżety.
- Słyszymy od rodziców, że nie stać ich na naukę w publicznej szkole ze względu na szerzące się korepetycje, które przyjmują formę patologii – powiedział bez ogródek. Nauczyciele nie maja czasu, żeby poświęcić czas uczniom - śpieszą się na korepetycje bądź na drugi etat do prywatnych szkół. To trudny temat występujący w Przasnyszu. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak ocena ogólna, ale brak reakcji dyrektorów powoduje wielkie szkody wizerunkowe dla szkół – tłumaczy Zenon Szczepankowski, starosta powiatu przasnyskiego.

Szkoła może zostać zmarginalizowana

Jak podkreśla zarząd, działania związane z odwołaniem Brockiego mają poprawić wizerunek wieloletniej szkoły z tradycjami od lat kształcącą na kierunkach zawodowych.
- Zarząd powiatu rozpoczyna procedurę, która nie jest równoznaczna z decyzją, która zapada na zarządzie. Będzie to zależeć od stanowiska kuratora i wojewody, związków zawodowych, rady pedagogicznej. Dyrektor jest silnie chroniony kartą nauczyciela. Zostało jeszcze sporo czasu do końca kadencji. Przez ten czas szkoła może zostać zmarginalizowana - dodaje starosta .
Radny Jan Ćwiek zapytał starostę, czy o decyzji zarządu wie sam zainteresowany.
- Nie będziemy tego ukrywać. Wydział oświaty został zobligowany do powiadomienia dyrektora. Spotkamy się w przyszłym tygodniu na zarządzie – wyjaśnił starosta.
Grzegorz Grabowski, przewodniczący komisji oświaty nie krył zdziwienia, że na komisjach kwestia Brockiego nie była rozpatrywana. Również sam zainteresowany nie wiedział o działaniach podjętych przez zarząd.
- Nie chcę sprawy komentować, o niczym oficjalnie jeszcze nie wiem. Słyszałem jakieś informacje przekazywane drogą pantoflową – mówi Andrzej Brocki, dyrektor ZSP w Przasnyszu.

"Nie możemy poświęcić setki uczniów dla jednej osoby"

Radny Krzysztof Bieńkowski, upatruje przyczyny małego naboru w niżu demograficznym. Twierdzi, że miejskie placówki mają większy problem z ilością uczniów niż placówki na wsiach. Uważa też, że dyrektorzy powinni wyciągać konsekwencje wobec nauczycieli, którzy nie przestrzegają prawa, udzielając korepetycji swoim uczniom.
- W pozostałych przypadkach udzielanie innym uczniom korepetycji jest legalne podobnie jak łączenie pracy w innych placówkach – mówi radny.
Zwrócił uwagę, że dyrektorzy powinni zwalczać negatywne zjawiska w szkołach. Ale starosta odparł, że każdy kolejny dyrektor przy podpisywaniu powołania obiecuje, że ten problem rozwiąże.
- Nie jest to jedyne działanie, do którego mamy zastrzeżenia. Nikt jednak nie zamierza zwalniać dyrektora dyscyplinarnie. Chcemy zmienić coś w tej szkole, w której od lat obserwujemy marazm. Chcemy wykorzystać szanse, które dają lata najbliższe. Nie chcemy nikogo krzywdzić, ale nie możemy poświęcić setki uczniów dla jednej osoby – kończy dyskusję Zenon Szczepankowski.

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. prawda w oczy kole #2089666 | 95.49.*.* 15 paź 2016 21:18

    cytat:,,Powód? Uczniów jest coraz mniej, a dyrektor nie ma pomysłu, jak to zmienić." ? Wobec tego starosta także do dymisji, bo ludzi w powiecie jest coraz mniej, a on nie ma pomysłu jak to zmienić. Jeśli ludzie nie będą stąd uciekali, to uczniowie w szkołach się znajdą, bo odpływ ludności z tych terenów to efekt nepotyzmu i śmierdzącego lenistwa władz, ze starostą i burmistrzem na czele.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. wosdag #2072101 | 95.49.*.* 23 wrz 2016 19:12

    Starosta i zarząd uważają że szkoła to fabryka ,która ma generować zyski z których oni utrzymają szkołę muzyczną i strefę w Chorzelach.(klasy w szkołach 25 os.gdzie w ZSP 42) Szkoda ze oni zdobywali wykształcenie w szkołach gdzie o wszystkim decydowało Państwo i mieli za darmo (PRL). A teraz przeszkadzają

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. sastox #2072093 | 95.49.*.* 23 wrz 2016 19:02

    Fakt.Nie można poświęcić uczniów dla humorów starosty i Zarządu.;Udowodniono chłopkom indolencje w sprawach oświaty.Teraz się mszczą

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. kenijczyk #2068975 | 94.42.*.* 19 wrz 2016 15:17

    Odkąd jestem uczniem LO im. Ken nigdy nikt nie proponował mi korepetycji, co więcej nigdy ich nie potrzebowałem. Jeśli ktoś chce to i bez korepetycji potrafi wiele osiągnąć :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Uczennica ZSP #2068741 | 37.47.*.* 19 wrz 2016 11:07

    Może zapytajmy uczniów co o tym sadza? Jestem w tej szkole 4 rok i nigdy zeden nauczyciel nie proponował nam korepetycji. Patrząc na swoją klasę widzę, ze sporo osób potrzebuje pomocy np. z matematyki. I to nie jest wina nauczyciela tylko brak chęci uczniów i częste ucieczki z lekcji. Nie oszukujmy sie, matematykę trzeba zrozumieć. A nauczyciele poświęcają nam dużo czasu. Specjalnie dla mnie sorka od chemii zostawała po godzinach by pomoc mi sie przygotowywać do matury. A uczniów jest mniej bo jest niż demograficzny. Druga sprawa to coroczne otwieranie multum kierunków w ZSP Chorzele. Jestem Ciekawa czy ta szkoła ma tylu nauczycieli do przedmiotów zawodowych. Szczerze watpię... Pani niżej mówiła o cudownej szkole Pani Sternal. To chyba jakiś żart. Nie słyszałam gorszej bzdury. Mam wielu znajomych w tej szkole i twierdza, ze poziom jest tak niski, ze każdy debil z palcem w dupie by ja skończył za przeproszeniem. Dyrektor Brocki zawsze znajdzie czas dla ucznia i to on stoi zawsze za uczniem, nie za nauczycielem. Myśle, ze to bedzie duży błąd i wielu uczniów jak i pracownikow sie zbuntuje bo to naprawdę świetny dyrektor. A Ci co próbują go oczernić niech zajmą sie swoimi dziećmi by wzięły sie za naukę, a nie obwiniają dyrektora i zespół nauczycieli o słabe nauczanie. Jestem po egzaminie zawodowym i nauczyciele dokonali wszelkich starań byśmy zdali go na dobrym poziomie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (12)