Piątek, 24 listopada 2017. Imieniny Emmy, Flory, Romana

Nie żyje 7-letni chłopiec!

2016-09-29 10:15:00 (ost. akt: 2016-09-29 10:14:06)
Wypadek w Krzynowłodze Małej. Fot. KP PSP Przasnysz

Wypadek w Krzynowłodze Małej. Fot. KP PSP Przasnysz

Podziel się:

Siedmiolatek zginął w wypadku, do którego doszło na niebezpiecznym skrzyżowaniu w Krzynowłodze Małej. Mieszkańcy i wójt od lat walczą o poprawę bezpieczeństwa w tym feralnym punkcie.

W południe 24 września (sobota) na skrzyżowaniu ulic Janowskiej i Mławskiej w Krzynowłodze Małej doszło do wypadku drogowego. Z ustaleń policji wynika, że kierująca samochodem marki citroen C3 picasso 34-letnia mieszkanka Gdańska, jadąc ulicą Janowską, nie zatrzymała się przed znakiem "STOP" i nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącemu ul. Mławską samochodem dostawczym marki daimler-chrysler 416 CDI sprinter 33-letniemu mieszkańcowi gminy Krzynowłoga Mała. W wyniku zderzenia 7-letni pasażer citroena, jadący w foteliku dla dzieci na tylnej kanapie zmarł na skutek doznanych obrażeń ciała mimo podjętej wcześniej akcji ratowniczej. Obydwoje kierujący, jak i 39-letni pasażer citroena, zostali przewiezieni do szpitala w Przasnyszu. Ustalono, że kierujący byli trzeźwi.

Mieszkańcy chcą ronda

Niedługo po wypadku pojawiły się głosy, że to nie pierwsze takie zdarzenie w tym miejscu. Mieszkańcy zwracają uwagę na wysoki płot postawiony przez jednego właściciela posesji, tuż przy samym skrzyżowaniu. W dużym stopniu ogranicza on to widoczność i stwarza zagrożenie dla użytkowników drogi. Mieszkańcy zauważają również, że nie ma na tym skrzyżowaniu żadnego lustra, a być powinno.
-To, co się stało podczas wypadku, jest ludzką tragedią. Ale wiemy dobrze z przeszłości, że nie jedyną. Mieszkańcy Krzynowłogi Małej dokładnie wiedzą, że to skrzyżowanie jest niebezpieczne. Wiem to także ja. I mogę zapewnić, że nie byłem bierny w tej sprawie. Kłopot tylko w tym, że spotykają się tu dwie drogi należące do dwóch różnych zarządców. A żadnym z nich nie jest Gmina Krzynowłoga Mała. - mówi nam wójt gminy Jerzy Humięcki i dalej precyzuje, że problem dotyczy skrzyżowania dróg: wojewódzkiej nr 616 i powiatowej nr 28310. Modernizacja tego punku zależy więc od Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie oraz Zarządu Dróg Powiatowych w Przasnyszu.

Bezradność lokalnej władzy

Wójt działa jak może w tym zakresie, stara się coś zmienić w kwestii tego skrzyżowania, jednak jego apele nie odnoszą na razie pożądanych skutków. Mimo wielokrotnych próśb, także ze strony mieszkańców, nic się nie zmienia. Wszyscy z przykrością obserwują jak dochodzi tam do kolejnych tragedii.
- My możemy jedynie apelować, bo własnych znaków stawiać tam nie możemy. I już kilka razy sam zwracałem się do starosty w tej sprawie. W marcu zwróciłem się do Komendanta Powiatowego Policji w Przasnyszu o poparcie wniosku w sprawie budowy ronda w tym miejscu. I faktycznie ten temat jest poruszany wielokrotnie. Była debata społeczna w Krzynowłodze Małej, były posiedzenia Rady Gminy z udziałem osób z Rady Powiatu, posiedzenia Królewieckiego Obszaru Funkcjonalnego… Moje apele jednak nie odniosły skutku. Przynajmniej tak jest do dzisiaj. - odnosi się do problemu oznaczeń wójt gminy Krzynowłoga Mała. Mimo licznych apeli i próśb do tej pory skrzyżowanie nie jest szczególnie oznaczone. Stoi tam zwykły znak stopu.

Najlepszym rozwiązaniem rondo


- Według mnie, patrząc racjonalnie, powinny pojawić się tu znaki ostrzegawcze, stawiane na odpowiednio wysokim stelażu. Byłyby widoczne nawet z kilkuset metrów. Do tego jeszcze pulsujący znak stopu powinny znacząco zwiększyć bezpieczeństwo. Z perspektywy budżetu zarządców dróg to chyba nie jest duży wydatek. Nie mniej jednak najlepszym rozwiązaniem byłoby wybudowanie ronda, co zapewne nie jest tanim przedsięwzięciem i jednocześnie możliwym do zrobienia, ale nie od zaraz. - nie traci nadziei Jerzy Humięcki. W sprawie wysokiego płotu nieopodal drogi wójt jest bezradny. To prywatna posesja i właściciel miał prawo postawić na niej płot.
- Z mojej wiedzy wynika, że zgodnie z prawem budowlanym ogrodzenie poniżej 220 cm nie wymaga zgłoszenia na budowę w Starostwie Powiatowym. Dodatkowo z informacji, którą pozyskałem, właściciel działki uzyskał zezwolenie od zarządcy drogi wojewódzkiej, tj. Mazowieckiego Zarządcy Dróg Wojewódzkich w Warszawie. Nikt tego nie oprotestował. - podsumowuje wójt. Problem skrzyżowania w Krzynowłodze Małej można rozwiązać i jak zwraca uwagę wójt, wcale nie potrzeba do tego wielkich nakładów finansowych. Wystarczyłoby na początek lepsze oznaczenie drogi. Do sprawy wrócimy w następnym numerze.

KK





Wypadek w Krzynowłodze Małej. Fot. KP PSP Przasnysz

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Marcin P. #2076178 | 188.146.*.* 29 wrz 2016 18:15

    Wystarczy podświetlany znak STOP wiszący nad jezdnią tak jak jest to rozwiązane w Karniewie. Panie Wójcie wystarczy to zgłosić do Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych. Tańsze i szybsze rozwiązanie. Wszyscy ów znak zauważą, bo prawda jest taka że jadąc od janowa nikt się nie spodziewa że na górce jest skrzyżowanie.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)