środa, 20 września 2017. Imieniny Eustachego, Faustyny, Renaty

Licytacja w deszczu

2016-10-23 12:00:00 (ost. akt: 2016-10-21 16:31:06)

Podziel się:

Nie wszystkie powiaty mogą pochwalić się długoletnią hodowlą koni. Na terenie gminy Krasne funkcjonuje stadnina, która została założona w 1857 roku. Na początku miesiąca odbyła się tam Aukcja Koni, której towarzyszył intensywny deszcz. Szkoda, że organizator nie przewidział takiej sytuacji. Uczestnicy musieli czekać na kolejne licytowane klacze i ogiery pod gołym niebem w strugach deszczu.

Warunkiem uczestnictwa w aukcji było wpłacenie wadium w wysokości 1000 złotych. Licytowano 10 ogierów rocznych i 12 rocznych klaczek w dzierżawę. - Na aukcji roczniaków w Stadninie Koni „Krasne” Sp. z o.o. w Krasnem sprzedano 6 ogierków na łączną kwotę 66.000 zł. Jednocześnie wydzierżawiono do treningu wyścigowego wszystkie z 12 oferowanych klaczek. Średni wylicytowany procent dzierżawy to 36,4 ( jest to procent od wygranej przez konia na wyścigach sumy brutto, przeznaczony dla Stadniny Koni „Krasne”) - poinformował Dariusz Domański, prezes Stadniny Koni w Krasnem.
Dla porównania w 2015 roku sprzedano 4 ogierki za łączną sumę 38.000,00 tys .zł,a w 2014 roku - 8 sztuk na kwotę 101.000,00 zł.
Wtedy jednak stadnina dysponowała roczniakami po najlepszym w Polsce reproduktorze - ogierze BELENUS. Tegoroczna aukcja roczniaków była bardzo udana. Znaleźli się dzierżawcy i to na wysokie procenty, dla wszystkich przedstawionych klaczek. Za sprzedane ogierki uzyskano atrakcyjną sumę łączną, jak i cenę średnią za 1 koni. Do treningu wyścigowego na własny koszt pozostały tylko 4 ogierki – dodał Dariusz Domański, prezes stadniny.

Zainteresowanie licytacją było spore. Dlatego zdziwiło nas nieprzyjemne zachowanie nowego prezesa, który niechętnie odpowiadał na pytania w sprawie stadniny, zbywał dziennikarzy, gdy pytaliśmy o kwotę z całej licytacji, insynuował sytuacje nie mające miejsca. Musieliśmy podpierać się opinią naszego prawnika i powoływać na wyrok NSA. Odpowiedź wpłynęła po dwóch tygodniach. Dziwne to zachowanie, tymbardziej że aukcja, według relacji prezesa, była jedną z lepszych do tej pory. Tłumaczymy to jednak tym, że nowy prezes stadniny był zapracowany i zapewne zestresowany pierwszą licytacją na nowym stanowisku. Liczymy na lepszą współpracę w przyszłości.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB