Czwartek, 29 czerwca 2017. Imieniny Pawła, Piotra, Salomei

Pierwszy sparing przasnyszan na plus

2017-01-31 11:31:13 (ost. akt: 2017-01-31 11:34:01)

Podziel się:

MKS Przasnysz wygrał 5-2 z Makowianką Maków Mazowiecki swój pierwszy mecz sparingowy w okresie przygotowawczym do rundy wiosennej w IV lidze mazowieckiej w grupie północnej. Po dwa gole dla ekipy trenera Wiktora Pełkowskiego zdobyli Maciej Smoliński i Michał Pragacz, a jednego dołożył Artur Gawęda.

Dwie asysty zaliczył nowy gracz MKS-u, młodzieżowiec Sebastian Lubiński. W sobotę, 4 lutego o godzinie 11.00 MKS zagra na sztucznym boisku w Przasnyszu drugi sparing. Tym razem rywalem będzie Orzeł Janowiec Kościelny z warmińsko – mazurskiej ligi okręgowej.

W biało – niebieskich barwach zagrało kilku nowych zawodników, którzy zasilą drużynę. Byli to gracze przechodzący z innych klubów, jak były napastnik MKS Ciechanów Damian Matusiak, czy pomocnik Sebastian Lubiński, który występował dotychczas w GKS Strzegowo. Zgrali również wychowankowie Klubu: Kacper Sawczenko i Amadeusz Kolendo, dla których był to debiut w seniorach. Przasnyszanie dysponowali dziewięcioma zawodnikami na zmianę, a dodatkowo ze względów prywatnych zabrakło Krzysztofa Butryna i Dariusza Przebierały, ale z wielkim optymizmem należy przyjąć powrót do zespołu Roberta Wróblewskiego, Damiana Grędzińskiego oraz Jarosława Pełkowskiego.

Pierwsze minuty należały do gości z Makowa Mazowieckiego. Mieli oni optyczną przewagę, ale uważna i solidna gra defensywy MKS-u nie pozwoliła na jakiekolwiek groźniejsze sytuacje pod bramką Michała Michalaka. Gospodarze spokojnie wchodzili w mecz i pozwalali rywalom biegać. Od 15 minuty piłkarze z Przasnysza dali popis skuteczności, dobrej i szybkiej gry oraz taktycznego wyrachowania. Kiedy gości złapali po szybkim kwadransie gry lekką zadyszkę, MKS wykorzystał to i zadawał kolejne ciosy. W 17 minucie Robert Wróblewski uruchomił na prawym skrzydle Sebastiana Lubińskiego, ten idealnie dograł do zamykającego akcję Macieja Smolińskiego i było 1-0 dla przasnyszan. W 24 minucie Smoliński asystował, a jego podanie z lewej strony w pole karne, strzałem z pierwszej piłki na gola zamienił Michał Pragacz. Dwie minuty później Pragacz zdobył kolejnego gola, tym razem pokonując golkipera Makowianki strzałem z dystansu. W 41 minucie było już 4-0. MKS zagrał od obrony na jeden kontakt, a prostopadłą piłkę od Kamila Rutkowskiego w sytuacji sam na sam z bramkarzem, na gola zamienił Smoliński. Tuż przed przerwą Lubiński zanotował druga asystę w debiucie w barwach MKS-u. Popędził z piłką prawym skrzydłem, wycofał w pole karne do Artura Gawędy, a ten technicznym strzałem w okienko zdobył gola na 5-0. Po przerwie trener Pełkowski wprowadził na plac gry wszystkich zawodników i rotował składem. Przasnyszanie spuścili z tonu, ale młodzi zawodnicy MKS-u, czy nowi gracze zbierali doświadczenie i naukę gry z kolegami. W 55 minucie Rafał Szymański obronił rzut karny dla Makowianki, ale w 65 i 82 musiał skapitulować po strzałach z dystansu Pawła Kowalkowskiego.

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. MKSMKS #2172785 | 46.77.*.* 1 lut 2017 19:54

    Brawo Macia jestes kotem :D:D co Ty jeszcze robisz w tym MKSie ???

    ! - + odpowiedz na ten komentarz