Niedziela, 25 czerwca 2017. Imieniny Łucji, Witolda, Wilhelma

Nasi włodarze o ograniczeniu kadencyjności

2017-02-05 08:00:00 (ost. akt: 2017-02-04 14:59:59)

Podziel się:

Jarosław Kaczyński zapowiedział zmiany w ordynacji wyborczej do wyborów samorządowych. Jedni mówią, że jest to zamach na samorząd. Inni, że to pomysł na to, żeby kandydaci z prawa I sprawiedliwości przejęli władzę. W naszym powiecie wiekszość włodarzy sprawuje swoje funkcję więcej niż jedną kadencję. Należą do nich wójt Grażyna Wróblewska (4 kadencje), która w ostatnich latach nie miała kontrkondydata. Trzecią kadencję kończy burmistrz Waldemar Trochimiuk. Następnym włodarzem jest burmistrz miasta I gminy Chorzele, która ma półmetek drugiej kadencji. Na czwartą kadencję wybrany został również wójt Wojciech Brzeziński, wójt gminy Czernice Borowe. Zapytaliśmy samorządowców, co myślą o tym pomyśle.

Jestem przeciwny wprowadzeniu kadencyjności, szczególnie w samorządach gminnych. To wyborcy powinni decydować o tym, kto stoi na czele ich samorządu. Mogę to mówić z pełną otwartością, ponieważ nie przewiduję swojego startu na stanowisko Burmistrza Przasnysza w przyszłych wyborach.

Wojciech Brzeziński, wójt gminy Czernice Borowe

Zdaję sobie sprawę, że moja ocena, jako wójta sprawującego urząd IV kadencję może być nieobiektywna. Osobiście oceniam ten pomysł krytycznie, ponieważ ograniczenie kadencyjności będzie demotywujące. Proces realizacji większych inwestycji gminnych trwa około 4-5 lat. Realizacja zaś strategii rozwoju, to proces wieloletni. Jeżeli skrócimy czas urzędowania Wójta do maksymalnie dwóch kadencji, to zakłócimy ten proces dodatkowo „wyborczymi igrzyskami”. W naszym „polskim piekiełku” krytyka ustępującej władzy jest powszechna i płynie z samej góry, doprowadzi to do działań nacechowanych tymczasowością, asekurantyzmem i szeroko rozumianą ostrożnością. W konsekwencji doprowadzi do osłabienia odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Część potencjalnych kandydatów w takiej sytuacji nie podejmie ryzyka startu w wyborach. Obecny Wójt/Burmistrz/Prezydent powinien mieć cechy managerskie i sprawnie zarządzać procesem rozwoju swoich społeczności. Nasi mieszkańcy mają bezpośredni wpływ na wybór swoich włodarzy. Szybko weryfikują słabszych i wybierają sprawnych, ponieważ doskonale ich znają, jako ludzi z sąsiedztwa. W moim odczuciu wprowadzenie kadencyjności spowoduje zakłócenie sprawnej samorządności i demokracji, do której każdy, jako obywatel, ma prawo.

Beata Szczepankowska, burmistrz Chorzel

PiS opanował już prawie wszystkie instytucje państwowe. Teraz zamierza, odpowiednimi zapisami w ordynacji wyborczej, opanować samorządy. Każdy, kto kibicuje takim rozwiązaniom powinien się zastanowić, czy będzie to dobre rozwiązanie. Dzisiaj, jeśli wójt czy burmistrz popełni choćby najmniejsze przewinienie, to w jego urzędzie natychmiast zjawia się instytucja kontrolna. Jeśli samorządowiec z PiSu będzie np. jeździł po drogach lokalnych 200km na godzinę, to pozostanie bez karny. Do kogo się wtedy poskarży obywatel? Będzie mógł się poskarżyć na PiS do PiSu. Obywatel najlepiej potrafi ocenić swoich włodarzy. Należy im zaufać.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB