Wtorek, 25 kwietnia 2017. Imieniny Jarosława, Marka, Wiki

Batalia o słupy telekomunikacyjne

2017-02-09 09:11:16 (ost. akt: 2017-02-09 09:12:54)

Podziel się:

Mieszkaniec Przasnysza od prawie 3 lat toczy walkę z firmą Orange, która na jego działce wybudowała dwa 10-metrowe słupy telekomunikacyjne. Jak twierdzi właściciel, słupy stanęły bez jego zgody. Przedstawiciele firmy Orange twierdzą natomiast, że osoby wykonujące prace przy słupach zostały wpuszczone na działkę i otrzymały pozwolenie na ich budowę od żony właściciela. Najgorsze, że obie strony załatwiały wszystko na przysłowiową "gębę".

Spotykamy się z zainteresowanymi stronami 2 lutego o 10:30 na ul. Świerczewo 18 w Przasnyszu podczas oględzin prowadzonych przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Jak wyjaśnia Piotr R., właściciel posesji, po zakupie tego domu chciał go wyremontować, zrobić elewację. Tymczasem na ścianie od strony ul. Świerczewo wisiała skrzynka będąca własnością firmy Orange, z której korzystali sąsiedzi pana Piotra. Poprzedni właściciel jednak zrezygnował z usług rzeczonej firmy po problemach z ówczesnymi lokatorami, także nowi mieszkańcy tego budynku nie korzystali już z żadnej oferty tej firmy. W związku z planowanym remontem nowy właściciel nieruchomości wysłał pismo do firmy Orange w maju 2014 roku z prośbą o zdjęcie skrzynki z jego budynku.
- Na rozmontowanie łącza telekomunikacyjnego znajdującego się na ścianie mojego domu musiałem czekać aż 8 miesięcy - mówi z wyrzutem przedstawicielom firmy Orange pan Piotr.

Początek konfliktu

W maju 2015 roku z budynku Piotra R. zdjęto przyłącze telekomunikacyjne, ale zamiast tego firma Orange postawiła na działce pana R. dwa betonowe, 10-metrowe słupy, które prowadziły linię telekomunikacyjną do sąsiadów. Danuta Załuska, przedstawicielka firmy Orange w Przasnyszu, twierdzi, że obecni właściciele o wszystkim wiedzieli. - Skrzynka telekomunikacyjna znajdowała się na ściane budynku już w momoencie zakupu domu przez Państwa R.. Orange Polska zaproponował wymianę jej na nową i estetyczną, pod warunkiem że pozostanie w tym samym miejscu. Zgodnie z decyzją wlaściciela posesji, aby nie opóźniać remontu elewacji, uzgodniliśmy że usuniemy skrzynkę i postawimy słupy. Umówliśmy się z panem R. na postawienie słupów, Podczas pomiaru obecna była żona klienta, bez jej zgody nie byłoby tej inwestycji - wyjaśnia zaistniałą sytuację Danuta Załuska, przedstawiciel firmy Orange w Przasnyszu.

Umowy "na słowo"

Po uzyskaniu zgody firma Orange zrobiła wycenę, ale pod wpływem prośby właścicieli posesji przy ul. Świerczewo 18 firma zajmującą się wykonaniem robót postawiła je, zanim otrzymała zlecenie od firmy Orange.
- Po odebraniu zadania otrzymałam z Nadzoru Budowlanego powiadomienie, że państwo R. roszczą pretensje związane z tymi słupami. Niestety, wszelkie uzgodnienia dotyczące tej inwestycji, zostały dokonane ustnie, bez niezbędnych dokumentów - dodaje Danuta Załuska.
Pan Piotr na słowo umówił się także na ekwiwalent za dzierżawę ziemi, na której postawiono słupy. W rozmowie telefonicznej z przedstawicielem firmy Orange usłyszał, że jakaś kwota za służebność będzie wypłacana, jednak żadnej się nie doczekał.


Nielegalna inwestycja

Jednak legalność inwestycji podważył sam Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Po dokładnym zbadaniu sprawy wydał decyzję o nielegalności tej inwestycji. Firma Orange odwołała się od tej decyzji do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, który uchylił decyzję Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, ale nie ze względu na jej niesłuszność, a ze względu na powołanie się na niewłaściwy artykuł prawny. WINB potwierdził, że budowa słupów telekomunikacyjnych przy ul. Świerczewo 18 odbyła się nielegalnie, bez wymaganych zezwoleń, m. in. bez pozwolenia konserwatora zabytków, które w tym przypadku było konieczne, ponieważ ta część Przasnysza podlega pod Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Warszawie Oddział Ostrołęka.
- Wojewódzki konserwator zabytków nie wydawał pozwolenia w przedmiotowej sprawie- potwierdziła nam Elżbieta Olejak, Kierownik Delegatury w Ostrołęce.

Dwa wyjścia

- W obecnej sytuacji firma Orange musi zlikwidować słupy lub doprowadzić do legalizacji tej inwestycji. - tłumaczy Mieczysław Wódkiewicz, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Przasnyszu. Firma Orange wysłała już pracowników, którzy mieli zdemontować słupy, ale nie wpuścił ich gospodarz, dlatego słupy nadal stoją. Obaj sąsiedzi korzystający do tej pory z usług wyżej wymienionej firmy już z nich zrezygnowali. Inne firmy również korzystają z infrastruktury telekomunikacyjnej firmy Orange, więc demontaż słupów może wiązać się z pozbawieniem sąsiadów usług telekomunikacyjnych. Pan Piotr nie zamierza pozwolić na likwidację inwestycji dopóki nie otrzyma wynagrodzenia za dzierżawienie ziemi.

Zainterweniuje starosta

Taka sytuacja nie może się ciągnąć w nieskończoność ze względu na nielegalność inwestycji i decyzję PINB.
- Jeśli Piotr R. ponownie nie dopuści do demontażu słupów, skierujemy pismo do Starosty Przasnyskiego, który wyda w tej sprawie nakaz likwidacji tej inwestycji. Wtedy właściciel posesji nie będzie mógł zablokować procesu usunięcia słupów - wyjaśnia nam Mieczysław Wódkiewicz. Pan Piotr się nie poddaje, uważa, że płatność zwyczajnie mu się należy za użytkowanie jego ziemi. Problemem jest brak umowy dzierżawy. Czy tym razem wpuści ekipę, która ma zdemontować słupy? Jeszcze nie jest pewien.

Stanowisko firmy Orange

Zapytaliśmy przedstawicieli firmy Orange o to, dlaczego inwestycja nie została przeprowadzona zgodnie z przepisami i odpowiednią procedurą. Dlaczego firma nie postarała się o odpowiednie zezwolenia i czy w podobnych sytuacjach do sytuacji pana Piotra wypłacane są pieniądze za służebność? Przed zamknięciem gazety, nie udało nam się otrzymać odpowiedzi od firmy Orange. Faktem jest, że obie strony nie podpisały odpowiednich dokumentów, które w tym momencie rozwiązałyby problem z wypłaceniem dzierżawy za użytkowanie gruntu i dowiodłyby zgody właścicieli na przeprowadzenie inwestycji na ich posesji przy ul. Świerczewo 18.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB