Wtorek, 25 kwietnia 2017. Imieniny Jarosława, Marka, Wiki

W szpitalu więcej urodzeń, ale w mieście dzieci coraz mniej

2017-03-06 11:59:56 (ost. akt: 2017-03-06 12:00:37)

Podziel się:

Coraz mniej dzieci rodzi się w Przasnyszu – wynika z pierwszych analiz liczby urodzeń. Czy to oznacza, że rządowy program na razie nie przyniósł efektu w małych ośrodkach miejskich?

W poprzednim numerze pisaliśmy o efektach wprowadzenia programu 500+ ("Czy 500+ trafia na dzieci?"). W Przasnyszu byt rodzin otrzymujących świadczenie znacznie się poprawił, a Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, mimo że otrzymał dwa niepotwierdzone sygnały o nieprawidłowościach, zauważa, iż pieniądze są wydatkowane w sposób prawidłowy. Rząd w euforii podaje, że dzięki programowi 500+ w Polsce wzrasta liczba urodzeń, ale wcale nie widać tej tendencji w małych ośrodkach miejskich, takich jak Przasnysz.

Mieszkańców Przasnysza obecnie ubywa

Choć w przasnyskim szpitalu na świat przychodzi coraz więcej dzieci, wcale nie przekłada się to na wzrost liczby urodzeń w mieście, zauważa burmistrz miasta Waldemar Trochimiuk.
- W Urzędzie Stanu Cywilnego w Przasnyszu rejestrujemy urodzenia dzieci, których rodzice zamieszkują na terenie powiatu przasnyskiego, ale również innych okolicznych powiatów. Wynika to z faktu, iż oddział położniczo-noworodkowy przasnyskiego szpitala posiada bardzo dobrą kadrę wyższego i średniego personelu medycznego. W Przasnyszu rodzi się „po ludzku”. Taka opinia jest przekazywana coraz dalej i co za tym idzie, coraz więcej mam chce rodzić w Przasnyszu. Jest to, moim zdaniem, powód rosnącej w ostatnich latach liczby urodzeń rejestrowanych przez kierownika USC w Przasnyszu - tłumaczy burmistrz Przasnysza Waldemar Trochimiuk.
W 2015 r. Zarejestrowano 678 urodzeń, a w 2016 r.- 782 urodzenia.
- Sytuacja diametralnie różni się w odniesieniu do urodzeń dzieci, których rodzice zamieszkują na terenie miasta – mieszkańców Przasnysza. W ostatnich latach liczba urodzeń maleje. W 2014 r. na terenie miasta zameldowano 187 noworodków, natomiast w 2016 r. - 165. Dla poparcia tej tezy – w 2009 r. urodziło się 204 Przasnyszan. - dodaje Burmistrz.

Za wcześnie na wnioski

Wszystkie instytucje monitorujące wzrost urodzeń zgodnie twierdzą, że jest jeszcze za wcześnie, aby określić, czy i jaki ma wpływ program Rodzina 500 + na wzrost dzietności w naszym powiecie. Potrzeba także czasu, by określić, jaki skutek, pozytywny czy negatywny, niesie ze sobą ten program społeczny.
- Czy „Program 500+” spowodował wzrost liczby urodzeń na terenie miasta Przasnysz? Moim zdaniem okres od momentu wprowadzenia tego zadania do chwili obecnej, jest zbyt krótki, aby można było na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć - mówi burmistrz Przasnysza Waldemar Trochimiuk.

Niskie zarobki, duże świadczenia socjalne

Na razie rząd wznosi się na fali euforii po pierwszych podsumowaniach programu. Jednak skala rządowej pomocy dla rodzin jest nieproporcjonalna do innych wskaźników gospodarczych, takich jak choćby wynagrodzenia. To, zdaniem fachowców, może wkrótce źle odbić się na polskiej gospodarce.
- Jeśli chodzi o transfer świadczeń socjalnych jesteśmy na 4 miejscu w Europie. Są to wszystkie świadczenia socjalne, w które wchodzą również dodatki mieszkaniowe, odpisy od podatku w przypadku samotnego wychowywania dzieci. Natomiast jeśli chodzi o poziom wynagrodzeń jesteśmy na dole tabeli. Tu mamy ten "rozdźwięk" - mówi Joanna Cieślik, dyrektor przasnyskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Przasnyszu.
To nie wróży najlepiej na przyszłość. Duża dysproporcja pomiędzy zarobkami a wysokością wypłacanych świadczeń socjalnych może być przyczyną braku środków na wypłacanie tychże świadczeń. Wszystko zależne jest od tego, czy pracodawcy podwyższą wynagrodzenia, czy wybiorą siłę roboczą ze wschodu.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB