środa, 23 sierpnia 2017. Imieniny Apolinarego, Miły, Róży

Nowe ronda cieszą mieszkańców, dzielą samorządowców

2017-03-06 12:09:07 (ost. akt: 2017-03-06 12:09:38)

Podziel się:

Do końca przyszłego roku miasto wzbogaci się o dwa nowe ronda - na skrzyżowaniu ulic Orlika z ul. Królewiecką oraz u zbiegu ulic Zawodzie i Świerczewo. I to by była dobra wiadomość. Niestety, powstał spór o to, dzięki czyim staraniom udało się doprowadzić obie inwestycje do realizacji. Ten spór znowu podzielił dwa samorządy: miejski i powiatowy.

Wszystko zaczęło się od obwieszczenia burmistrza o sukcesie w rozmowach w Ministerstwie Infrastruktury dotyczących budowy dwóch rond w Przasnyszu. Waldemar Trochimiuk obwieścił, że dzięki staraniom jego oraz Krzysztofa Bieńkowskiego, kierownika delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Ciechanowie, w Przasnyszu do końca 2018 roku na drodze krajowej nr 57 zostaną wybudowane dwa ronda na wylocie ul. Orlika oraz ul. Zawodzie i Świerczewo. Włodarz miasta odpowiedział niejako na zarzuty, że blokował powstanie ronda Orlika.

- Wielokrotnie byłem posądzany o to, że zależy mi tylko na budowie ronda na skrzyżowaniu ulic Świerczewo i Zawodzie z drogą krajową, a moje zabiegi o budowę tego ronda doprowadziły do sytuacji, że nie doszło do budowy ronda przy ul. Orlika. Oczywista nieprawda. Budowa jednego ronda nie wyklucza bowiem budowy drugiego. Ale nie to jest teraz najważniejsze. Będą ronda i już – oznajmił na facebooku Waldemar Trochimiuk, burmistrz Przasnysza.

Niewygodny kompromis

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. W odpowiedzi na stronie starostwa powiatowego pojawiła się notatka informująca, że spór między burmistrzem a starostwem został zażegnany dzięki kompromisowi GDDKiA, w ramach którego mają powstać dwa ronda.
- Spór zakończyła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie salomonowym kompromisem: będzie zarówno rondo na skrzyżowaniu DK 57 z ulicą Orlika w Przasnyszu, które zaprojektowało starostwo, jak i rondo przy ul. Świerczewo, które preferował burmistrz. Projekt techniczny ronda wylotowego z osiedla Orlika wykonało starostwo powiatowe w Przasnyszu. Powiat zawarł też wcześniej porozumienie z GDDKiA, zgodnie z którym sama budowa i finansowanie będzie w zadaniach GDDKiA. Samorząd miejski wystąpił też z prośbą o budowę obwodnicy Przasnysza. Jest więc szansa na całkowite zażegnanie sporu również na tym ważnym odcinku pomiędzy starostą Zenonem Szczepankowskim i burmistrzem Waldemarem Trochimiukiem - poinformował Sławomir Czaplicki, zastępca Dyrektora Wydziału Rozwoju Gospodarczego, Rynku Pracy, Promocji, Rolnictwa i Ochrony Środowiska.
To podgrzało i tak gorący spór o ronda między starostą i burmistrzem w Przasnyszu.

Ronda jeszcze nie powstały, a już trąbią o sukcesie

Włodarz miasta dał się sprowokować. W kolejnych wypowiedziach zaczął drwić z rzecznika starostwa, zarzucając mu, że ten pomylił ronda.
- Starostwo było współprojektantem ronda przy dworcu PKS. Starostwo nie zaprojektowało ronda przy ul.Orlika. Rondo przy ul.Orlika projektowała GDDKiA w ramach projektu przebudowy DK57 od granic województwa do Przasnysza – stacja paliw Orlen. Gdyby staroście Szczepankowskiemu zależało na budowie ronda przy ul. Orlika już dawno powinien „przyłożyć się” do jego budowy. Chociażby w czasie przebudowy drogi powiatowej Przasnysz - Chorzele mógł zaproponować partnerstwo Miastu i GDDKiA.
Burmistrz żadnego ronda „nie preferował, oba ronda były i są dla mnie jednakowo ważne, dlatego rozmawiając z Ministrem mówiłem o obu i oba zostały zakwalifikowane do budowy. Skąd dyrektor ma informacje, że „Samorząd miejski wystąpił też z prośbą o budowę obwodnicy Przasnysza”? Nic takiego nie miało miejsca - tłumaczył na jednym z portali Waldemar Trochimiuk.

Nie jest naszym celem sprzeczanie się o zasługi

Nazajutrz w odpowiedzi, starostwo powiatowe opublikowało komplet dokumentów, potwierdzających wersję starostwa. Oprócz tego starostwo wyjaśniło, że przebudowa skrzyżowania na Orlika była jednym z kolejnych etapów przebudowy drogi krajowej 57, które realizowało od 2007 roku. Na ten cel były zabezpieczone środki, ale w 2014 roku GDDKiA nieoczekiwanie zrezygnowało z budowy obu rond: na Orlika i Świerczewie, ponieważ dwa samorządy nie mogły się dogadać.
- Nie jest naszym celem sprzeczanie się o zasługi, reagujemy tylko na oczywistą nieprawdę opublikowaną przez burmistrza Waldemara Trochimiuka i sprzyjający mu portal eprzasnysz Państwa Bieńkowskich. Proces projektowania tak wielkiej inwestycji jak modernizacja drogi nr 57 wraz z rondami nie trwa tak krótko, jak zrobienie sobie zdjęcia. Nie publikujemy wszystkich działań starostwa w tej sprawie. Efekty tych działań każdy może dzisiaj zobaczyć i odczuć, jadąc drogą nr 57 – informuje Sławomir Czaplicki, zastępca dyrektora
Wydziału Rozwoju Gospodarczego, Rynku Pracy, Promocji, Rolnictwa i Ochrony Środowiska.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB