Czwartek, 19 października 2017. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

MKS na szóstkę

2017-04-25 12:54:28 (ost. akt: 2017-04-25 12:56:38)

Podziel się:

MKS Przasnysz pokonał 6-1 Ostrovię Ostrów Mazowiecka w meczu rozegranym w Przasnyszu w ramach 27 kolejki IV ligi mazowieckiej w grupie północnej. Bramki dla zespołu trenera Wiktora Pełkowskiego zdobyli: Artur Gawęda, Krzysztof Butryn, Maciej Smoliński, Kamil Rutkowski, Michał Pragacz i Damian Matusiak. Przasnyszanie zajmują 11 miejsce w ligowej tabeli i mają 36 punktów na koncie.

W sobotę zagrają na wyjeździe z bardzo trudnym rywalem z Łomianek. KS wiosną przegrał tylko raz i raz zremisował, potem 5 razy wygrał. Przasnyszanie z Ostrowią pokazali jednak, ze w piłkę grać potrafią i nie składają broni w walce o utrzymanie.

Od początku meczu widać było, że inicjatywa będzie należała do MKS-u, a goście będą bronili i liczyli na kontry. Do 25 minuty żadna z drużyn nie zagroziła bramce rywala, ale posiadanie piłki i coraz odważniejsza gra ofensywna dawały powody do optymizmu przasnyskim kibicom, którzy mimo kiepskiej aury dość licznie pojawili się na stadionie przy ulicy Makowskiej. W 26 minucie najlepszy zawodnik spotkania Maciej Smoliński przedarł się lewą stroną i wyłożył piłkę na 6 metr, a Arturowi Gawędzie nie pozostało nic innego, tylko przyłożyć nogę i posłać futbolówkę do pustej bramki gości. Biało-niebiescy poszli za ciosem i w 32 minucie Smoliński zanotował drugą asystę, a gola na 2-0 po rzucie rożnym, głową z 5 metrów strzelił Krzysztof Butryn. W 35 minucie dało o sobie znać rozluźnienie gospodarzy, którzy zaspali przy rzucie z autu, nie było spalonego, ale świetną interwencją popisał się Michał Michalak.

Dwie minuty później pięknym strzałem z rzutu wolnego z 30 metrów pokazał się Michał Pragacz. Piłka szybowała w samo okienko, ale równie ładną paradą, na rzut rożny wybił ją bramkarz przyjezdnych. W 43 minucie piłkarze z Ostrowi wykorzystali błąd w komunikacji bramkarza z obrońcami MKS-u. Michalak wyszedł do piłki bitej z rzutu rożnego, obrońcy nie skoczyli, a zawodnik gości, głową skierował ją do opuszczonej bramki. W 63 minucie w pole karne zagrywał Łukasz Kosiorek, obrońca naciskany przez Kamila Rutkowskiego zgubił piłkę, a pomocnik przasnyszan z 4 metrów skierował ją płaskim strzałem do bramki rywali i było 3-1.

Trzy minuty później kibice obejrzeli popisową akcję Smolińskiego, który w polu karnym ograł zwodem obrońcę i pięknym technicznym strzałem zakręcił piłkę w samo okienko bramki gości. W 71 minucie na samotny rajd środkiem boiska zdecydował się Michał Pragacz, przedarł się w pole karne i został sfaulowany, po czym sam pewnie wykorzystał rzut karny podwyższając na 5-1. Od tego momentu MKS grał z przewagą jednego zawodnika, bo obrońca rywali obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. W 80 minucie Kosiorek huknął z woleja z 30 metrów, ale piłkę wyłapał dobrze ustawiony golkiper z Ostrowi. Dwie minuty później bardzo dobrą okazję miał Damian Matusiak, ale jego strzał z pola karnego padł łupem bramkarza. W 84 minucie Dariusz Przebiarała trafił w poprzeczkę po akcji Rutkowskiego, a w 88 minucie Matusiak urwał się lewym skrzydłem i technicznym strzałem posłał piłkę obok bramkarza zdobywając gola na 6-1.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB