Wtorek, 21 listopada 2017. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

Klub jest stabilny i nadal się rozwija

2017-07-13 14:03:10 (ost. akt: 2017-07-13 14:03:13)

Podziel się:

Nie od dziś MKS Przasnysz postrzegany jest w środowisku sportowym, jako przykład bardzo dobrej organizacji i zarządzania. Klub może pozazdrościć niektórym budżetów i możliwości, ale to właśnie w klubie z ulicy Makowskiej jest stabilnie, nie ma długów, stawia się na rozwój młodzieży, a flagowa ekipa seniorów jest od lat budowana na zasadzie ścisłego związania obecnych i pozyskiwanych zawodników z miastem. Prezes Bogusław Postek w raz zarządem i ludźmi wspierającymi robi kawał dobrej roboty.


W nowym sezonie IV liga będzie składała się z dwóch grup po 18 zespołów. Za rok będzie to już tylko jedna liga składająca się prawdopodobnie z 20 ekip. Reforma ligi spowoduje, że w nadchodzącym sezonie w obu grupach IV ligi utrzyma się 6-7 zespołów, reszta spadnie do nowej i mocniejszej ligi okręgowej.

Działacze MKS Przasnysz, mając w pamięci problemy w zakończonym sezonie, kiedy biało – niebiescy posiadając niezłą kadrę – wpadli w kryzys i rzutem na taśmę, po zmianie trenera zapewnili sobie utrzymanie, grając w ostatnich 10 kolejkach na miarę swoich możliwości. W tamtym sezonie MKS nie pozyskał nowych zawodników, a współpraca na linii trener – drużyna zaczęła szwankować.

Prezes Bogusław Postek reagował szybko i w ostatnim z możliwych momentów dokonał wraz z zarządem zmiany na stanowisku trenera, jednak kadry nie mógł w trakcie sezonu uzupełnić. Duet trenerski Paweł Woliński – Krzysztof Butryn – wniósł do zespołu świeżość, ducha walki i wykrzesał na powrót z zawodników, to co najlepsze. MKS w dobrym stylu zapewnił sobie utrzymanie.

Prezes wraz z zarządem wiedzą jednak, ze nadchodzący sezon będzie o wiele trudniejszy. Bardzo mocna liga i 11-12 zespołów, które spadną. Aby nie znaleźć się w tym gronie, sternik klubu z Makowskiej jest dość aktywny na rynku transferowym. Oczywiście na miarę możliwości finansowych, jakimi dysponuje.

MKS Przasnysz to bowiem przykład bardzo dobrze zorganizowanego klubu, bez zbędnego nadmuchiwania balonu i przerostu treści nad formą. Kiedy inni niezbyt racjonalną polityką finansową doprowadzili kluby do sporych problemów organizacyjnych, finansowych i zadłużenia, w Przasnyszu zawsze wszystko jest układane na miarę możliwości. Trzynaście grup młodzieżowych, prawie 200 dzieci i młodzieży oraz drużyna seniorów funkcjonują bez większych kłopotów.

Aczkolwiek działacze mają świadomość, że bez większego zaangażowania w finansowanie klubu i większego budżetu pewnej bariery nie przekroczą. I być może pragmatyczne zaakceptowanie sytuacji i warunków oraz dostosowanie celów i planów do możliwości powoduje, że klub jest stabilny i ciągle się rozwija. Zawodnicy i trenerzy nie otrzymują takich pieniędzy, na jakie mogli by krótkoterminowo liczyć w wyżej wspomnianych klubach, ale zawsze otrzymują je na czas, a MKS nie ma żadnych zaległości płacowych, czy wobec MZPN.

Dodatkowo klub wspiera zawodników w znalezieniu pracy oraz pomaga w aspektach pozasportowych. Na pewno są to argumenty, które pomagają w rozmowach z potencjalnymi graczami, ale też powodują, że z Przasnysza nikt nie chce nigdzie uciekać. Taka przemyślana strategia procentuje. Do klubu garną się dzieciaki, rodzice dostrzegają walory wychowawcze, a klub spełnia swoją rolę i nie stoi, jak niektóre kluby na finansową przepaścią.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB