środa, 13 grudnia 2017. Imieniny Dalidy, Juliusza, Łucji

O basenie na szkolnej wywiadówce. Rodzice: "To staje się niesmaczne"

2017-11-17 14:19:30 (ost. akt: 2017-11-17 14:28:30)

Podziel się:

Po wywiadówce w "Trójce" rodzice oburzeni: "Poszłam do szkoły, żeby dowiedzieć się o swoje dziecko, a zamiast tego, puszczano jakieś propagandowe slajdy. To nie miejsce ani czas na takie konsultacje" - mówi rozżalona matka jednej z uczennic.

Co tak rozzłościło rodziców?
30 października w Gimnnazjum Publicznym im. Noblistów Polskich przekształconym w Szkołę Podstawową nr 3 odbyło się zebranie z rodzicami połączone z Dniami Otwartymi, w których mógł wziąć udział każdy rodzic, troszczący się o swoje dziecko. - To był jedyny dzień w tym roku, kiedy mogłam spotkać się z nauczycielami mojego dziecka, by porozmawiać o jego edukacji i problemach wychowawczych. Zamiast tego dostałam propagandowy przekaz, który zabrał mi czas przeznaczony na moje dziecko. To nie czas i miejsce na takie tematy - żaliła się tuż po wywiadówce jedna z mam.
W pierwszej części spotkania rodzice mogli spotkać się z wszystkimi nauczycielami na dużej sali gimnastycznej. To była część otwarta dla wszystkich rodziców. - Rzeczywiście, była tam większość nauczycieli i można było do nich podejść indywidualnie i porozmawiać o danym przedmiocie. Ale w tle cały czas przewijał się na telebimie czy czymś takim pokaz slajdów o basenie. Nie wiem, czemu to miało służyć? - relacjonują rodzice.
Druga część zebrania odbyła się w klasach. I tutaj rodziców spotkał szok. - Pani wychowawczyni skonsternowana poinformowała nas, że na początku musi nam puścić prezentację. Powiedziała, że nie wie, czego ona dotyczy i nie wie, po co ma to robić, ale musi to zrobić, bo takie dostała polecenie. Przewinęła tę prezentację szybko i potem przeszła do rzeczy.- relacjonuje uczestnik spotkania. Czego dotyczyła prezentacja? - To była prezentacja dotycząca basenu. Trwała może z kilka minut, ale wszystkich zaczęło to powoli irytować, wiadomo, każdy ma swoje sprawy, spieszy się, bo chce poznać oceny swojego dziecka, porozmawiać z nauczycielami. W domu czekają obowiązki, a tu zazwyczaj jest te parę minut na to, żeby ustalić z innymi rodzicami ważne kwestie. Jeśli już zależało władzom na tym, żeby to puszczać w każdej klasie, to można było wcześniej poinformować rodziców o takim zamiarze, a nie nachalnie propagandę wciskać - mówi rozgoryczony ojciec.
Z naszych ustaleń wynika, że prezentacja została wysłana do dyrektorów miejskich placówek edukacyjnych na życzenie burmistrza. To oni mieli polecić nauczycielom, wychowawcom zaprezentowanie slajdów przed każdym spotkaniem. Dotarły do nas także głosy, że prezentacja znajduje się nawet na Librusie, czyli w internetowym dzienniku i jest dostępna dla wszystkich rodziców ze szkół miejskich.
Negatywne głosy nie milkną. Przede wszystkim jednak rodzicom chodziło o szacunek dla ich czasu i niezależności. - Jeśli burmistrz chce zrobić konsultacje społeczne dotyczące budowy basenu, zakresu inwestycji, czy temu, komu ma ona służyć, miasto powinno zaprosić rodziców, mieszkańców, każdego, kto tylko ma ochotę na otwarte konsultacje miejskie w tej sprawie np. w MDK-u. To byłoby fair. Ja nie zgadzam się na edytowanie takich propagandowych slajdów w miejscach publicznych, przy każdej okazji. To naprawdę staje się niesmaczne - dodaje rodzic.

Red

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Absolwent #2377584 | 83.28.*.* 19 lis 2017 16:17

    No bo przecież po co kumu basen żeby się dzieci potopiły. I tak na wf nie ćwiczą to po co basen. Niech tyją to w zimę będzie im cieplej. Pozdro grubasy

    ! - + odpowiedz na ten komentarz