Sobota, 15 grudnia 2018. Imieniny Celiny, Ireneusza, Niny

Spędził „Dzień w fotelu burmistrza”

2018-01-31 15:07:45 (ost. akt: 2018-01-31 15:16:48)

Podziel się:

Podczas tegorocznych licytacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, które odbyły się na przasnyskim rynku można było wylicytować voucher na „Dzień w fotelu Burmistrza”. Wylicytował go Bernard Sasin.

Osoba, która wylicytowała ten przywilej miała okazję dokładnie poznać pracę Urzędu Miasta, pracę Burmistrza, a także poprowadzić wraz z nim naradę z Naczelnikami Wydziałów Urzędu Miasta. Dodatkowo do jego zdań należało spotkanie z dziećmi z jednym z przasnyskich placówek oświatowych.
Już w godzinach porannych Bernard pojawił się w Urzędzie Miasta Przasnysza, gdzie o godzinie 8 rano odbył naradę z naczelnikami wydziałów. Podczas narady dowiedział się o planowanych inwestycjach przez miasto, a także o planach odnośnie basenu, budowy dróg oraz problemów z wykonawcami. Okazało się, że niestety mimo ogłoszonych przetargów nie zgłaszają się ich wykonawcy, co utrudnia bardzo prace urzędu i realizację zamierzonych inwestycji. Podczas narady poruszono temat mieszkaniowy. W najbliższych dniach ma powstać Społeczny komitet, który pomoże burmistrzowi w rozstrzyganiu, komu należy się mieszkanie. Bardzo ważna sprawą były problemy związane z odpadami komunalnymi. Władze Miasta dokładnie sprawdzają budynki wielorodzinne i ilość osób w nich zameldowanych, gdyż zauważył pewne uchybienia, które będą prowadzić do wymeldować. Poruszono także temat medali dla małżeństw z 50 letnim stażem. W tym roku ma ich być około 40. Niestety podczas narady Waldemar Trochimiuk, który wcześniej przebywał na zwolnieniu lekarskim dowiedział się o śmierci małżonka najstarszego małżeństwa z terenu miasta. Zaniepokojony ta sytuacja poprosił, aby odpowiedzialne osoby, sprawdziły, czy kobiecie pozostającej w żałobie po zmarłym mężu nic nie brakuje, czy nie potrzebuje pomocy.
Bernard Sasin z uśmiechem na swojej twarzy zasiadł po naradzie w fotelu Burmistrza Miasta Przasnysza i odpowiedział na kilka pytań. Zapytaliśmy się go, dlaczego zdecydował się na licytację tego voucheru. - Po pierwsze jest to szczytny cel, więc nie wahałem się podczas licytacji. Lubię poznawać różne ciekawe rzeczy. Funkcja pełnienia roli Burmistrza wydała mi się bardzo ciekawa. Nie wiem, jak pracuje urząd, więc chciałem poznać jego prace od środka – mówił.
Dodał, że nigdy nie miał do czynienia z jednostką samorządu jako jej pracownik, a także nigdy nie brał udziału jako kandydat w wyborach samorządowych.
Interesowało nas także, jak podobała mu się narada, a także co go najbardziej interesuje w pracy włodarza miasta.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB