Piątek, 20 lipca 2018. Imieniny Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny

Nawałnica nawiedziła powiat przasnyski

2018-06-23 14:04:26 (ost. akt: 2018-06-23 14:07:46)

Autor zdjęcia: w.b.

Podziel się:

W czwartek, 21 czerwca w godzinach wieczornych przez powiat przasnyski przeszła nawałnica, która doprowadziła do wielu zniszczeń.

Jak powiadomili nas przasnyscy strażacy odnotowano ponad 100 zgłoszeń. Zniszczeniu uległo kilka domów oraz budynków gospodarczo -inwentarskich. Sytuacja mieszkańców wstrząsnęła powiatem. W gminach dotkniętych nawałnicą zbierają się komisję, których zadaniem będzie oszacowanie strat. Jak poinformowała nas Grażyna Wróblewska, wójt gminy Przasnysz Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej wypłaci rodzino zasiłki celowe. Na terenie powiatu zostanie zorganizowana pomoc dla tych rodzin.
Wiele zniszczeń dotknęło miejscowość Stara Krępa w gminie Przasnysz. Tam też udał się Zenon Szczepankowski, starosta przasnyski wraz z Adamem Struzikiem, marszałkiem województwa mazowieckiego oraz Wiesławą Krawczyk, radną sejmiku województwa mazowieckiego.
W Krępie Nowej, nasi samorządowcy wraz z mieszkańcami oraz strażakami OSP oraz radnym gminnym Cezarym Goliaszewskim zapoznali marszałka ze stratami i najbardziej pilnymi potrzebami. Marszałek Adam Struzik obiecał miejscowym strażakom OSP pracującym przy usuwaniu skutków żywiołu doposażenie w niezbędny sprzęt zgłoszony przez ochotników typu piły, czy motopompy. Mieszkańcy usłyszeli natomiast, że w obliczu strat nie zostaną z problemami sami i będą podjęte działania oraz rozpoznanie wszelkich możliwych aspektów pomocy – poinformował Sławomir Czaplicki, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Przasnyszu.
Mieszkańcy tejże miejscowości są zrozpaczeni. Nie wszyscy mieli ubezpieczone swoje dwomy oraz budynki znajdujące się na posesjach.
- W naszej wsi nawałnica uszkodziła osiem budynków i drzewa przy szkole oraz drzewa w lesie. Straty są różne, mniejsze i większe. Sąsiad obok stracił dach budynku, a w nim było około 100 świń. Cegły wpadały do środka, ale ich uderzenie zamortyzowało siano. Zwierzęta nie ucierpiały. To była chwila. Jeden z właścicieli uciekł wraz z synkiem do garażu, jak się zaczęło. Najważniejsze, że przeżyli – opowiadają mieszkańcy.
Ucierpiał park wokół szkoły. Strażacy wiele godzin pracowali, aby uporządkować tamten teren. Jak nas poinformowali monitoring szkoły nagrał nawałnicę, wyglądało jak małe tornado. Trwało to około jednej minuty i 15 sekund, a strat wiele.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB