Niedziela, 18 listopada 2018. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

KABINA - DRUGI DOM?

2018-07-06 12:00:00 (ost. akt: 2018-07-06 15:34:46)

Podziel się:

Dom. Cóż to takiego? Wikipedia powie, że to przystosowane przez człowieka miejsce przeznaczone do celów mieszkaniowych. Czy zatem kabina ciężarówki może być drugim domem?

Poszukajmy więc podobieństw pomiędzy tymi miejscami. Gdy kogoś odwiedzamy w jego domu, pukamy do drzwi. Podobnie jest w trasie. Odwiedzający się kierowcy zawsze pukają do drzwi kabiny. Mało tego, znam kierowców, którzy buty robocze zostawiają poza kabiną, a wewnątrz noszą obuwie domowe. Podłoga w tych kabinach wyłożona jest miękkimi, czyściutkimi dywanikami i dużym nietaktem byłoby wejść do takiego pomieszczenia w brudnych butach. W normalnym przeciętnym domu znajdziemy kuchnię do gotowania, jakieś garnki, sztućce, talerze, kubki, itp. Innymi słowy wszystko, co jest potrzebne do przygotowania gorących posiłków. A jak myślicie, czy w ciężarówce kierowcy mają takie wyposażenie? Otóż, mają. Z lodówką włącznie. Gotują i pitraszą. Widziałem obierających ziemniaki do drugiego dania, przygotowujących zupy, smażących różne frykasy. O grillowaniu nawet nie wspomnę, zaś świeża kawa czy herbata to standard. Jak wygląda sypialnia w przeciętnym domu czy mieszkaniu, opisywać nie muszę. A jak wygląda sypialnia w kabinie? To najczęściej umieszczone piętrowo dwa łóżka z kołdrą lub śpiworem, poduszką, często prześcieradłem, poszewkami i kocami. Widzicie jakieś istotne różnice? Ja nie. Szukajmy dalej. Ogrzewanie stacjonarne w ciężarówce jest normą, podobnie jak w domu. Mało tego, ciężarówki mają coraz częściej stacjonarną klimatyzację, czego próżno szukać w domach. Laptopy z mobilnym Internetem to u kierowców prawie reguła, zaś widok anteny satelitarnej zamocowanej do kabiny nikogo już nie dziwi. Znam kierowców, którzy dysponują przenośnym prysznicem pozwalającym odświeżyć się nawet na leśnym parkingu, a zapasy wody, miski i kosmetyki, choć nie zastąpią klasycznej łazienki, dają możliwość utrzymania higieny na podstawowym poziomie. Tak na marginesie, w dzisiejszych czasach dostęp do prysznica w trasie nie stanowi najmniejszego problemu. W wielu współczesnych domach nie palą papierosów nawet domownicy, będący pasjonatami tego, bądź co bądź, smrodliwego nałogu. Podobnie jest z kabiną ciężarówki. Palący kierowca nie pozwala w niej palić, a sam pali sporadycznie, wietrząc natychmiast pomieszczenie. Nocą w domach i mieszkaniach zasłaniamy okna roletami lub zasłonami. Kabiny dużych aut mają zasłonki w wyposażeniu podstawowym. Często bywa, zwłaszcza latem, że kierowcy zabierają na wyjazd swoich najbliższych, żonę, dzieci. Wtedy auto jeszcze bardziej przypomina dom. Widywałem nawet kierowców podróżujących ze swoimi pieskami.
Można by tak wymieniać dalej. Jest jednak jedno najistotniejsze podobieństwo pomiędzy domem a kabiną, które specjalnie pozostawiłem na koniec, a jest podobieństwem najistotniejszym. W jednym i drugim miejscu kierowcy spędzają wolny czas, śpią i odpoczywają. Inaczej rzecz ujmując, mieszkają albo w domu albo w kabinie. Tyle, że w znakomitej większości przypadków, ilość czasu spędzanego w kabinie stanowi przytłaczającą większość, nierzadko nawet 85%!
Reasumując, gdyby tak zawęzić definicję domu do informacji z Wikipedii, mówiącej jedynie o miejscu przeznaczonym do zamieszkania, to czy przypadkiem nie odnosicie wrażenia, że twierdzenie kierowców jakoby kabina to ich drugi dom, jest nieprawdziwe? Tak, moi drodzy. Bardzo często okazuje się, że kabina ciężarówki to dla kierowcy nie drugi dom a pierwszy!

Marek Czarzasty, kierowca zawodowy, terapeuta uzależnień, inżynier rolnictwa, magister pedagogiki, miłośnik poezji, przasnyszanin.

Wyimek
"Kierowcy gotują i pitraszą. Widziałem obierających ziemniaki do drugiego dania, przygotowujących zupy, smażących różne frykasy. O grillowaniu nawet nie wspomnę, zaś świeża kawa czy herbata to standard"



Fot. Kierowcy spędzają w kabinie prawie 85% swojego czasu. Jest więc dla nich pierwszym domem.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB