Poniedziałek, 19 listopada 2018. Imieniny Elżbiety, Faustyny, Pawła

Potrzeba więcej patroli

2018-09-19 12:00:00 (ost. akt: 2018-09-19 15:07:11)

Podziel się:

Od 2016 roku lawinowo rośnie liczba interwencji. Mieszkańcy dzwonią dosłownie ze wszystkim. To zajmuje policji wiele czasu, który mógłby być wykorzystany do poważnych wezwań. Potrzeba też więcej pieszych patroli.

W ubiegłym tygodniu z inicjatywy Tomasza Łysiaka, komendanta przasnyskiej policji odbyło się spotkanie z przasnyskimi dziennikarzami. Chodziło o bezpieczeństwo i sprzeciw mieszkańców wobec wprowadzenia tzw. nocnej prohibicji, która ograniczyłaby spożywanie alkoholu po godz. 22.
- Chciałbym wam pokazać z czego to wynika i z czym się borykamy w ostatnim czasie, chociażby w tym roku. Pada zarzut, że my nie zawsze jesteśmy na miejscu, tak jak by się chciało. Dzwonimy i policja przyjeżdża. Moi drodzy, sytuacja wygląda następująco. Obserwuję, przynajmniej od 2016 roku, jak lawinowo rośnie ilość interwencji. Dzisiaj mieszkańcy dzwonią do policji tak naprawdę z czym popadnie i żeby wyjść naprzeciwko, my nie możemy takich rzeczy bagatelizować – mówił komendant.
W swojej wypowiedzi uzmysłowił, że każda akcja, która jest często nieuzasadniona, to czas, jaki policja traci na takie przypadki, mimo że w danej chwili może dojść do jakiegoś groźnego wypadku. Warto zwrócić uwagę, że policja nie jest organem zajmującym się wyłapywaniem bezpańskich psów
- Jeżeli ktoś dzwoni, bo bezpański pies w godzinach nocnych lata gdzieś tam po podwórku i próbuje kogoś zaatakować, to musimy przynajmniej pojechać w miarę możliwości i to zweryfikować. Powstaje problem, na przykład, kogo zawiadomić. Przecież policja nie jest od psów, ale gdzie się dzwoni, do policji. Jeżeli ktoś się słabo czuje, to mało kto dzwoni na telefon 999 czy 112, tylko dzwoni do dyżurnego policji. Ponieważ istnieje ryzyko zagrożenia życia, reaguje patrol policji, weryfikuje. W całym roku 2016 takich interwencji było około 7 tysięcy. Dotyczyły wszystkiego: przestępstwo, kolizja, picia alkoholu,kłótnia rodzinna. Ludzie dzwonią ze wszystkim, co m nie pasuje – dodał komendant.
Dziennikarze pytali też, co zrobić, by zwiększyć patrole policyjne w wielu niebezpiecznych punktach w mieście Przasnysz. Jak się okazuje jest szansa, aby w najbliższych dniach policjantów wspomogli funkcjonariusze ze Szkoły Policyjnej w Szczytnie, co by pomogło w poprawie bezpieczeństwa na tym terenie. Temat monitoringu był poruszany wielokrotnie przez funkcjonariuszy na debatach społecznych. Niestety do tej pory brak woli władz, aby wspomóc ich w ten sposób. Kamery w strategicznych miejscach także poprawiłyby bezpieczeństwo w mieście. W momencie, gdy znajdują się one w urzędach, a nie na komendzie, policja nie ma bezpośredniego wglądu w zapisy z kamer a tym samym bezzwłocznego reagowania na akty dewastacji np. placów zabaw, czy też innych budynków oraz inwestycji.
Komendant podniósł też fakt, że nasi włodarze przekazują za mało środków finansowych na dodatkowe patrole piesze, które są bardzo potrzebne w okresie letnim. W czasie wakacji dochodzi do licznych bójek i awantur wszczynanych przez młodych ludzi. To one często powodują brak poczucia bezpieczeństwa wśród starszych mieszkańców miasta. Dotychczasowe środki, jakie są przekazywane przez Urząd Miasta Przasnysz, pozwalają na sfinansowanie jednego, dodatkowego patrolu pieszego w piątki i soboty między godziną 22, a godzina 2 w nocy. Komendant obiecał, że funkcjonariusze dołożą wszelkich starań, aby poprawić dotychczasowa sytuację, także w miejscach, gdzie sprzedawany jest alkohol.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB