Poniedziałek, 19 listopada 2018. Imieniny Elżbiety, Faustyny, Pawła

Kto wygrał debatę?

2018-11-01 20:48:52 (ost. akt: 2018-11-02 21:21:18)

Podziel się:

W godzinach wieczornych, 30 października sala Miejskiego Domu Kultury w Przasnyszu była pełna ludzi.

Ludzi chcących usłyszeć od kandydatów na fotel burmistrza miasta Przasnysz, co im oferują, jakie chcą wprowadzić zmiany, a przede wszystkim, który kandydat jest im bliższy sercu i jest w stanie poprowadzić miasto do oczekiwanego rozwoju zarówno gospodarczego, infrastrukturalnego, czy też kulturowego.

Wtorkowe spotkanie rozpoczęło się od przekazania informacji o przebiegu debaty, ilości paneli dyskusyjnych oraz czasu na odpowiedź. Mieszkańcy dowiedzieli się także, że nie będą mogli zadawać pytań, a jeśli takowe posiadają, mogą to zrobić po oficjalnym zakończeniu debaty. Nie był to punkt promujący kandydatów, gdyż usłyszeli wiele głosów z sali, które były tym lekko zniesmaczone.
Pierwszy panel to przedstawienie kandydatów. Jako pierwszy promował się Grzegorz Grabowski.

Nazywam się Grzegorz Grabowski i urodziłem się w Przasnyszu. Tu urodziły się moje dzieci, Ola, która jest absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego, zaś Mikołaj uczniem klasy siódmej. Pozdrawiam dzieciaki. Ukończyłem studia teologiczne, studia wychowania fizycznego, następnie studia organizacji i zarządzania, a także studia dla liderów oświaty w Polsce. Wszystkie studia, które ukończyłem wykorzystuje w pracy oraz w codziennym pełnieniu różnych funkcji społecznych. Od lat angażuje się w działalność społeczną dla dobra naszego miasta. W 2002 roku zostałem radnym Rady Miasta Przasnysz z najlepszym wynikiem w mieście. Później trzy kadencje byłem radnym powiatu, gdzie miałem możliwość poznania działalności samorządu powiatowego. Przez dwie kadencje byłem członkiem Rady Społecznej przasnyskiego szpitala. Startowałem również w wyborach do sejmu w 2007 roku. Miałem dosyć duże poparcie. Od 2004 roku jestem dyrektorem szkoły przy ulicy Orlika 48, gdzie kieruje zespołem 90 pracowników i 700 uczniów i jestem odpowiedzialny za budżet ponad 5 milionów. Za swoją pracę byłem nagradzany. Otrzymałem brązowy i srebrny medal Krzyż Zasługi przyznany przez Prezydenta RP, nagrodę Kuratorium, nagrodę Ministra Oświaty. Działalność społeczna, która się w moim życiu pojawiała dotyczyła różnego rodzaju zbiórek, akcji charytatywnych. Organizujemy dla młodzieży spotkania z politykami, organizowaliśmy jeden z największych przedsięwzięć na Mazowszu z firmą ABB. Współpracuję z Uniwersytetem Trzeciego Wieku, z innymi grupami seniorów udostępniając im pomieszczenia w naszej szkole. Po tylu latach pracy, doświadczeń zdobytych w samorządzie i w oświacie podjąłem decyzję, że chcę wystartować na stanowisko burmistrza Przasnysza. Sądzę, że moje doświadczenie zdobyte przez tyle lat pozwala mi zająć się sprawami miejskimi, pozwala mi zarządzać ludźmi, jak również rozwiązywać problemy, które będą się w takim urzędzie zdarzały. Od dawna myślałem o starcie na to stanowisko, ale zawsze pojawiał się jakiś dylemat, jakiś problem. Po podjęciu decyzji w tym roku zrobię wszystko, aby zostać burmistrzem miasta Przasnysz – mówił Grabowski.

Jako drugi przedstawił się Łukasz Chrostowski.
Frekwencja, która jest dzisiaj na sali Miejskiego Domu Kultury pokazuje, jak ważne wybory przed nami 4 listopada. Pierwsza tura pokazała, że w Przasnysz oczekuje zmian. Zarówno pan Grzegorz, jak i ja to kandydaci nowi. Ustępuje obecny burmistrz, Waldemar Trochimiuk. Kocham Przasnysz, jak i kochają to miasto państwo i dlatego jestem przekonany, że tłumnie pójdziecie do urny 4 listopada, bo warto zaangażować się w życie społeczne miasta i co bardzo ważne i bardzo istotne, wybrać kierunek, którym będzie podążało nasze miasto przez najbliższe pięć lat. Jestem rodowitym przasnyszaninem. Tutaj kończyłem szkołę podstawową, gimnazjum, kończyłem szkołę średnią, później trafiłem na studia do Warszawy, gdzie ukończyłem SGGW. Zdobyłem tytuł magistra socjologii pisząc pracę magisterską o wyborach samorządowych w naszym terenie, czyli w powiecie przasnyskim. To, z czego jestem niesamowicie dumny, to Stowarzyszenie „Młodzi w Regionie”, które założyliśmy kilka lat temu. Dziesiątki inicjatyw społecznych to zaangażowanie wielu młodych ludzi, które stworzyło wiele inicjatyw , a dziś tym doświadczony wiem, jakie potrzeby mają młodzi ludzie w Przasnyszu, ale i nie tylko. Przez swoją pracę zawodową spotykam się z przedsiębiorcami, spotykam się z pracownikami. Wróciłem do Przasnysza. Jestem z tego dumny. Uważam, że była to jedna z najlepszych moich decyzji w życiu. Założyłem firmę, chociaż wielu mówiło, że to się nie uda bez układów i znajomości. Udowodniłem, że przez dwa, trzy lata można zbudować markę w Przasnyszu. Stworzyłem też „Media Przasnysz” i dlatego też pozdrawiam wszystkich telewidzów, którzy nas oglądają. Jestem przedsiębiorcą, jak już powiedziałem. Bliskie są mi rzeczy i problemy właśnie młodych ludzi. Uważam i to jest priorytet mojego działania na najbliższych pięć lat, jeśli uzyskam urząd burmistrza miasta, żeby powstrzymać emigracje młodych ludzi do dużych miast. Uważam, że jest na to bardzo duża szansa, tylko trzeba podjąć bardzo wiele działań, żeby to zrobić. 2806 głosów, tyle osób zagłosowało na mnie w pierwszej turze dając mi ogromny kredyt zaufania. Jestem odpowiedzialna osobą i wiem, jak ważne jest to, żeby państwa nie zawieść – przedstawił siebie Chrostowski.

Drugi panel polegał na odpowiedzi na trzy istotne pytania dotyczące funkcjonowania miasta. Odpowiadał każdy z kandydatów. Pierwsze z nich dotyczyło gospodarki miasta, oraz jakie pomysły mają na jego poprawę, a także w jaki sposób można zwiększyć dochody do budżetu miasta. Łukasz Chrostowski zapytał się swojego kontrkandydata, czy wie, ile wynosi dług miasta. Ten stwierdził, że zna tą sumę. Jest to kwota około 25 milionów złotych według Chrostowskiego.
Są to bardzo ważne wybory tego 4 listopada, bo z jednej strony burmistrz musi inwestować, burmistrz musi udowodnić, że nie może dopaść nas stagnacja gospodarcza. Nie może zostać w tyle za innymi samorządami, ale z drugiej strony musimy oszczędzać. Nie możemy wypuszczać kolejnych obligacji na rok 2030. nie tędy droga – stwierdził Chrostowski.

Według niego niezbędny jest audyt w Urzędzie Miasta Przasnysz, który ma dać obraz jak wygląda stan finansów miasta. Dodatkowo chciałby stworzyć w urzędzie nowy wydział ekspertski, który zajmowałby się pozyskiwaniem środków finansowych dla miasta.
Dodał, ze jego absolutny priorytetem jest współpraca ze Starostwem Powiatowym w Przasnyszu oraz Urzędem Marszałkowskim w Warszawie. Kolejnym jego bardzo ważnym punktem jest ściągniecie przedsiębiorców do miasta – Mogę zagwarantować państwu, że przejadę cała Polskę, by porozmawiać z przedsiębiorcami, tymi małymi i tymi dużymi, żeby ulokowali swoje biznesy właśnie w Przasnyszu – dodał.
W swojej wypowiedzi wspomniał o podwyżce opłat za wywóz śmieci, jaka spotkała mieszkańców miasta w ostatnim czasie. Dodał, ze nie jest to sprawiedliwe i istnieje sposób, aby je powstrzymać.
Jako drugi odpowiadał Grzegorz Grabowski.

Stan gospodarczy miasta ja oceniam jako stabilny. Owszem występuje zadłużenie jednak jest ono na dzień dzisiejszy bezpieczne. Regionalna Izba Obrachunkowa co roku ocenia te zadłużenie i to nie jest zadłużenie przejedzone. To zadłużenie zostało spożytkowane na ratusz, rynek, na dwie hale sportowe, bibliotekę, drogi, na chodniki. Istotą zadłużenia nie jest jego wysokość, ale równość spłaty. W dzisiejszych czasach, kiedy niektórzy z nas zaciągają kredyty, które są nie raz wyższe od dochodów naszego rocznego to tez je spłacamy. To także liczy się jednostek samorządu terytorialnego – stwierdził na początku swej wypowiedzi.
Według niego miasto na swoje inwestycje przeznaczało około 10 – 15 milionów złotych i to suma stanowczo za mała. Miasto powinno korzystać ze środków europejskich oraz krajowych i przeznaczać rocznie około 30 milionów złotych na planowane inwestycje. Dodał, że myśli o partnerstwie publiczno – prywatnym, co poprawi kondycję budżetowa miasta.
Kandydat zapowiedział, że nie podwyższy dochodów miasta poprzez zwiększenie podatków, jakie wpływają do miasta. Chcę, aby nawet uległy zmniejszeniu i tą kwestię przeanalizuje. Według niego mniejsze obciążenie finansowe dla przedsiębiorców to więcej firm oraz więcej pracowników, a tym samym więcej wpływu do kasy miasta.
Następne pytanie dla kandydatów dotyczyły płacy minimalnej i ich pomysłom na powstrzymanie migracji młodych ludzi z miasta.
Według Grzegorza Grabowskiego powodem migracji są wysokie ceny mieszkań, brak perspektywy na wyższe zarobki oraz brak pracy, a także brak odpowiedniej oferty rekreacyjnej. Chciałby zwołać okrągły stół, przy którym zasiedliby przedsiębiorcy i podczas rozmów zostałyby omówione ich potrzeby. Kandydat wspomniał o rozwoju strefy gospodarczej w Sierakowie i powstaniu Poligonu doświadczalnego. Dodał, że będzie zabiegał o kontakt pomiędzy szkołami, a przedsiębiorstwami, aby uczniowie mieli, gdzie odbywać swoje praktyki, zaś nowy burmistrz oraz nowa rada powinni rozważyć wdrożenie w mieście programu Mieszkanie Plus oraz formułę Towarzystwa Budownictwa Społecznego, a także powstanie nowych mieszkań socjalnych. Na zakończenie swojej wypowiedzi poinformował zebranych, że ogromnego wkładu wymaga Miejski dom Kultury wraz z pilnym remontem. To właśnie w tym budynku powinno się mieścić przasnyskie kino, gdzie będzie można obejrzeć wszelkie nowości. Grzegorz Grabowski pragnie skupić się także na placach zabaw, ścieżkach rowerowych i być może powróci do tematu basenu.

Kolejnych odpowiedzi na to pytanie udzielił Łukasz Chrostowski, który zwrócił uwagę na to, ze w ostatnich czterech lata wyemigrowało około 500 osób, czyli ilość jednego dużego osiedla i dlatego jednym z jego priorytetów będzie próba zatrzymania mieszkańców w Przasnyszu poprzez stworzenie godnych warunków do pracy ściągając do miasta przedsiębiorców szukających nowych rynków. Następny jego krok to inkubator przedsiębiorczości oraz kino w Miejskim domu Kultury z aktualnym repertuarem, jak u swojego kontrkandydata. Łukasz Chrostowski dodał, że zamierza się dokładnie przyjrzeć wydanym przez miasto ponad 200 tysiącom złotych na projekt basenu i zobaczyć, czy jest szansa kontynuacji tego przedsięwzięcia. Bardzo spodobał mu się pomysł Andrzeja Dołęgi na powstanie otwartego basenu, który funkcjonowałby podobnie jak w Ciechanowie w okresie letnim.

Podczas wtorkowego spotkania dyskutowano o kierunkach rozwoju przestrzennego miasta. Dla Łukasza Chrostowskiego priorytetem jest obwodnica Przasnysza. Do jej budowy będzie on dążyć wraz z gminą Przasnysz, Starostwem Powiatowym w Przasnyszu oraz GDKiA. Zwrócił uwagę, że do Przasnysza musi powrócić także wszechobecna zieleń. Łukasz Chrostowski zapowiedział zaprzestanie wyprzedaży miejskiego majątku bez woli mieszkańców. Chce także zwiększyć konkurencyjność na rynku deweloperskim, co może wpłynąć na obniżenie cen nowych mieszkań. Postulował także za powstaniem plaży miejskiej oraz zalewu.

Dla Grzegorza Grabowskiego ważne jest zagospodarowanie centrum miasta, czyli terenu dawnego PKS-u oraz wyznaczenie nowych terenów dla przedsiębiorców. Uznał, że miasto posiada wystarczającą liczbę gruntów przeznaczonych pod budownictwo jedno i wielo-rodzinne.
Według niego istnieje konieczność utworzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla osiedla centrum, co umożliwi wybudowanie w miejscu dworca PKS marketu albo przystanku autobusowego. Uważa ponadto, że w mieście jest stanowczo za mało terenów dla przedsiębiorców i istnieje konieczność ich wyodrębnienia, co zapewni nowe miejsca pracy.
Bardzo ważnym tematem dyskusji, który od długiego czasu jest na ustach mieszkańców miasta jest Miejski Dom kultury, w którym odbywała się debata.
Grzegorz Grabowski wspomniał, że resort kultury ogłosił program rozwoju domów kultury. Czas na złożenie wniosku trwa do 30 listopada. - Miejski Dom Kultury jest kierowany przez Dyrektora, który powinien konsekwentnie budować jego markę. Chcę aby MDK wychodził na zewnątrz, zwłaszcza w okresie wiosenno - letnim. Chcę aby przasnyski rynek, park oraz wyspa tętniły życiem – mówił Grabowski.
Kandydat zwrócił uwagę na to, że obecnie pewnym problemem jest niska różnorodność oferty, a w najbliższym czasie powinna odbyć się debata na temat kierunków rozwoju tejże instytucji. Dodał, że jest zwolennikiem wielu przedsięwzięć w Przasnyszu, takich jak Rajd "Safari", czy Kryterium Rajdowego Orlika. Wspomoże drużynę Black Dragons oraz powróci do tradycji podnoszenia ciężarów oraz kolarstwa. Elementem promocji Przasnysza ma być postać św. Stanisława Kostki, patrona Przasnysza.

Łukasz Chrostowski wskazał, że rozmowa o Miejskim domu Kultury powinna się skupic przede wszystkim na jego pracownikach, ludziach kultury, którzy tworzą sferę artystyczną naszego miasta.
Byłem jedynym kandydatem na burmistrza, który spotkał się z ludźmi związanymi z kulturą. Było to spotkanie długie i chwilami bardzo gorzkie, ale otworzyło mi oczy na szereg problemów. Musimy wykorzystać potencjał ludzi, którzy od lat tworzą kulturę w Przasnyszu – dodał.
Wśród jego pomysłów znalazło się zorganizowanie pierwszego miejskiego sylwestra oraz strefy kibica, która powstanie, o ile polska reprezentacja dostanie się do Mistrzostw Europy.
Łukasz Chrostowski postawił na ukwiecenie rynku oraz zakup sceny miejskiej.
Obydwaj kandydaci chcą poprawy bezpieczeństwa w mieście i będą do tego dążyć na przykład poprzez ulepszony miejski monitoring.
Ostatni punkt debaty to pytania od kandydata do kandydata. Grzegorz Grabowski zapytał się Łukasza Chrostowskiego w jaki sposób ma on zamiar realizować zamierzenia profilaktyczne, skoro nadal ma zamiar być członkiem zespołu, który w niektórych swych utworach promuje zażywanie używek lub inne zachowania. Dodajmy, że zespół „W Innymi Stanie”, którego członkiem jest Łukasz Chrostowski niejednokrotnie występował na Dniach Przasnysza i Ziemi Przasnyskiej.
Przeciwnik zripostował pytanie stwierdzając, że myślał, że będą rozmawiać o merytoryce.

Szkoda, ze tylko takie teksty w tych piosenkach pan usłyszał, a nie pozytywne. Być może nie chciał pan tego usłyszeć. Jestem dumny ze swego zespołu, zawsze podkreślamy, że jesteśmy z Przasnysza. Uważam, że w życiu trzeba mieć pasje i dlatego taka moja deklaracja, że nadal będę przeprowadzał wywiady z naszymi mieszkańcami, bo uważam, ze każdy mieszkaniec powinien mieć swoje pięć minut – skomentował.
Kontrkandydat zapytał Grzegorza Grabowskiego o jego materiały wyborcze oraz, co zrobił przez ostatnie cztery lata jako radny powiatowy, aby załagodzić walkę pomiędzy miastem, a powiatem.

W materiałach wyborczych, które są przygotowane przez pana i przez Porozumienie Między Podziałami bardzo mocno zaznacza pan współprace, współprace na linii miasto starostwo. Chciałbym zapytać, co zrobił pan przez ostatnie cztery lata jako radny powiatowy, żeby ten konflikt załagodzić.
Ja myślę proszę państwa, że pewne konflikty nie są do złagodzenia i musi nastąpić pewna zmiana. Są pewne osoby, które decydują o kierunkach rozwoju danego samorządu. To one odpowiadają za swoją politykę – stwierdził.
Dodał, że jako radny powiatowy wielokrotnie głosował pozytywnie za tematami, które według niego były dobrym rozwiązaniem zarówno dla miasta, jak i powiatu. Wstrzymał się od głosy w temacie sprzedaży działek na Sierakowie.