W samorządzie jest piątą kadencję, a Przewodniczącym Rady Gminy drugą. Pracując zawodowo jak i w samorządzie gminnym. Mówi o sobie pełny dziadek. Zawsze stara się pamiętać o swojej służebnej roli w stosunku do innych.

Leonard Mikołajewski, przewodniczący Rady Gminy Krzynowłoga Mała
Autor: Archiwum UG w Krzynowłodze Małej
Za nami dzień dziadka i babci wnuczęta sprawiły Panu niespodziankę?
Jestem pełnym dziadkiem. Mam 3 wnuków i 2 wnuczki w wieku od 7 do 13 lat, więc w dzień Babci czy Dziadka dzwonią z życzeniami. Jeden wnuk, który ma dopiero 7 lat mieszka razem z nami i swoim szczebiotem dostarcza mi na co dzień wiele radości.
Stary rok za nami, jak Pan ocenia miniony rok z czego jest Pan szczególnie dumny, a co można byłoby zrobić lepiej?
Stary Rok, jeśli tak można nazwać, oceniam bardzo dobrze, mając na uwadze prowadzone inwestycje na terenie Gminy tj. przydomowe oczyszczalnie ścieków, termomodernizację Gminnego Ośrodka Zdrowia, budowę przyszkolnej hali sportowej w Krzynowłodze Małej. Dokończono także rozbudowę centrum wsi, siedzibę Urzędu Gminy wraz z modernizacją i dociepleniem starej części budynku, oraz wiele innych, które są wykonywane w celu zaspokojenia potrzeb mieszkańców naszej Gminy. Zakupiony został ciągnik wraz z przyczepą asenizacyjną do wywozu nieczystości ciekłych, jak również mamy koparko-spycharkę. Te maszyny służą nam do prac przy gospodarce wodno-ściekowej. Bardzo zależy nam na tym, aby w razie awarii wodociągu można ją było szybko usunąć. Mam też świadomość, że zawsze można zrobić więcej i lepiej, ale trzeba pamiętać o finansach, aby nie dołączyć do gmin, które wpadły w pułapkę długów. Nie lubię się chwalić czy być dumnym, po prostu staram się wypełniać swoje obowiązki należycie, a ocenę pozostawiam wyborcom. W mojej ocenie dumni to mogą być mieszkańcy tej gminy, że mają takiego wójta, który nie tylko ma pomysły na gospodarkę, ale potrafi je również zrealizować. Cieszy mnie fakt, że coraz więcej osób docenia to, co robimy. Moją maksymą jest: Jeśli chcesz pomóc, to nie przeszkadzaj! Jeśli Pan pozwoli, to zacytuję jedną wypowiedź ze spotkania z mieszkańcami Krzynowłogi Małej: ,,Trzeba być ślepym i głuchym, żeby nie widzieć i nie słyszeć jak wyglądała Krzynowłoga wcześniej, a jak wygląda teraz i co jest zrobione na tej Gminie”.Z optymizmem patrzę na dobraną kadrę pracowniczą, która należycie wywiązuje się z nałożonych obowiązków, a wydział promocji i rozwoju Gminy należycie sobie radzi w gąszczu rożnego rodzaju wniosków o dofinansowanie.
Na której inwestycji i dlaczego Panu jako przewodniczącemu rady w nowym roku będzie zależeć najbardziej?
Wszystkie inwestycje są bardzo ważne. Otrzymaliśmy dofinansowanie na złożone wnioski w ramach ,,Odnowy miejscowości”. Są to: zalew Łoje, świetlica po byłej szkole w Rudnie Jeziorowym i remiza wraz z garażem w Chmieleniu Wielkim..Ogólna wartość przyznanego dofinansowania to 1,2mln zł. Czekamy również na rozstrzygnięcie wniosku złożonego wspólnie z Gminą Chorzele i Jednorożec, z którego otrzymamy dofinansowanie za wykonane prace termomodernizacyjne na obiektach gminnych: szkół w Romanach –Seborach, Świniarach, Ulatowo-Adamach, budynek hydroforni w Krzynowłodze Małej, gimnazjum, urzędu gminy. Otrzymane dofinansowanie z tego projektu pozwoli nam na realizację innych inwestycji.
Jak Pan uważa, w której dziedzinie życia nastąpił największy postęp w gminie Krzynowłoga Mała?
Zauważam również duży postęp w rolnictwie. Widzę, że dużo zakupiono ciągników, maszyn i urządzeń wspomagających pracę rolnika. To bardzo pozytywny fakt, że coraz więcej rolników potrafi w znacznym stopniu korzystać ze środków unijnych. Wzrasta również pogłowie zwierząt gospodarskich w szczególności krów mlecznych. Jesteśmy gminą rolniczą i bardzo mnie cieszy ten fakt, bo bogatszy rolnik to bogatsza gmina.
Za największy problem w gminie uważam......
Nic nie jest problemem dla kogoś, kto posiada odrobinę dobrej woli. Istnieje jeszcze w niektórych przypadkach na terenie tej gminy zaściankowość. Podam tylko jeden szczególny przykład Rudna-Kosił, gdzie w sposób dla mnie niezrozumiały nie udało się przeprowadzić budowy drogi wojewódzkiej w samej miejscowości. Następnym przykładem jest uniemożliwienie rewitalizacji jeziora w Rudnie Jeziorowym poprzez zablokowanie przejęcia gruntów przez gminę. Gmina była zmuszona wycofać złożony wniosek na dofinansowanie tego przedsięwzięcia. Uważam, że tu widać prywatę i można by przytoczyć powiedzenie: Co twoje, to i moje, a co moje, to nie rusz! Sądzę, że mieszkańcy powinni bardziej patrzeć na swoich przedstawicieli, których wybierają, gdyż akurat w tych dwóch przypadkach przedstawiciele samorządu lokalnego Rudna-Kosił powinni wykazać się większą wyobraźnią i dojrzeć, co traci ta miejscowość poprzez ich upór.
Czy w samorządzie czuć kryzys gospodarczy?
Myślę, że kryzys, o którym się głośno mówi, my na szczeblu samorządowym rozumiemy inaczej. Większość środków przeznaczono na przygotowanie do EURO 2012 i wykonanie infrastruktury z nią związanej. Dlatego należy przewidzieć możliwości pozyskania środków na inwestycja gminne w tym okresie. Nie jestem politykiem, więc nie będę się wypowiadał szerzej na ten temat, ale uważam, że oprócz barier związanych z przetargami na zamówienia publiczne, należy przyśpieszyć rozpatrywanie i realizację wniosków składanych przez samorządy.




Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz