Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Lipie spotkali się w remizie po to, aby zastanowić się nad sytuacją, jaka zdarzyła się wśród ich społeczności. Podczas spotkania uczestniczyli dziennikarze lokalni oraz dziennikarze telewizji Polsat, którzy przybyli na zaproszenie strażaków.

Strażacy z OSP Lipa spotkali się z dziennikarzami, którym opowiedzieli o historii ich miejscowego podpalacza
Autor: Red
Pamiętnego 27 października, kiedy wybuchł kolejny pożar, mężczyzna był pod wpływem alkoholu.
- Jak ktoś siedzi pod sklepem i pije piwo, czy kiedy są święta, a usłyszy syrenę to stara się pomóc. Jeśli człowiek czuje się na siłach po piwie to jedzie. My nie sprawdzamy się wzajemnie pod tym względem. Tamtego dnia było tak samo. Zawyła syrena. Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy gasić. Nikt z nas nie zauważył że nasz kierowca jest pod wpływem alkoholu. Chwile później przyjechała policja, wsadzili go do radiowozu. Potem były przesłuchania – mówią strażacy ochotnicy.
Red
Lipa. Telewizja POLSAT w strażnicy OSP




Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Lipie spotkali się w remizie po to, aby zastanowić się nad sytuacją, jaka zdarzyła się wśród ich społeczności. Podczas spotkania uczestniczyli dziennikarze lokalni oraz dziennikarze telewizji Polsat, którzy przybyli na zaproszenie strażaków.




Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
joachim #556989 | 83.6.*.* 13-02-2012 15:12
brawo straz
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz