Pożar domu wielorodzinnego wybuchł w Chorzelach przy ulicy 1-ego Maja. - O pożarze powiadomił nas przejeżdżający kierowca, który zauważył ogień wydostający się ponad dach. W miej więcej tym samym czasie mężczyzna mieszkający na poddaszu wyjrzał przez okno i zauważył, że dach dziwnie paruje. Zobaczył rozbłysk ognia, po czym razem z żoną zabierając małe dziecko natychmiast się ewakuowali – mówi Jarosław Andruszkiewicz, rzecznik prasowy KP PSP w Przasnyszu.
- Zgłoszenie o pożarze otrzymaliśmy o godzinie 21:25. Kiedy dojechaliśmy na miejsce ogień wydostawał się na zewnątrz niezamieszkałej części poddasza budynku. Pożar zagrażał sąsiednim budynkom. Ogień rozprzestrzeniał się od góry. Według naszej oceny o pożarze zostaliśmy powiadomieni po około 30 – 40 minutach jego trwania – relacjonuje Jarosław Andruszkiewicz.
Chorzelski Ośrodek Pomocy Społecznej stara się wesprzeć pogorzelców.
- Osoby poszkodowane w pożarze zostały objęte pomocą. Otrzymały celowe wsparcie finansowe. Przyda się każda pomoc. Rzeczy które udało się uratować są zamoknięte i brudne. W tym budynku mieszkały trzy rodziny - łącznie 8 osób. Zalany został sklep z którego jedna z tych rodzin się utrzymywała. Zależy nam na pomocy tym rodzinom. Najbardziej wskazana jest pomoc finansowa i artykuły budowlane. Jeśli chodzi o rzeczy materialne wciąż są sprawdzane podczas uprzątania pogorzeliska – mówi Bogna Rasińska, kierownik OPS Chorzele.
Red
Chorzele. Nocą uciekali z dzieckiem z płonącego budynku




Pożar domu wielorodzinnego wybuchł w Chorzelach przy ulicy 1-ego Maja. - O pożarze powiadomił nas przejeżdżający kierowca, który zauważył ogień wydostający się ponad dach. W miej więcej tym samym czasie mężczyzna mieszkający na poddaszu wyjrzał przez okno i zauważył, że dach dziwnie paruje. Zobaczył rozbłysk ognia, po czym razem z żoną zabierając małe dziecko natychmiast się ewakuowali – mówi Jarosław Andruszkiewicz, rzecznik prasowy KP PSP w Przasnyszu.





Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
lena #562312 | 80.48.*.* 16-02-2012 19:34
jak dalej żyć, po takiej tragedii
!
odpowiedz na ten komentarz