Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Polityka Prywatności    ROZUMIEM

Reklama

Slider

I Komunia Święta w czasach pandemii

I Komunia Święta to jedna z najważniejszych uroczystości kościelnych w życiu dziecka. W Jednorożcu (parafia św. Floriana) I Komunia została podzielona na dwie części. Pierwsza odbyła się w piątek, 12 czerwca, o godzinie 11:00, a druga w niedzielę, 14 czerwca, również o godzinie 11:00.

Jak wyglądała tegoroczna uroczystość? Czy różniła się od tych, które były tradycyjne, i które znamy sprzed pandemii koronawirusa? Na te i inne pytania odpowiedziała nam jednorożanka, Ewa Bakuła, mama Olgierda, który w ubiegły piątek przystąpił do I Komunii Świętej.

– Czy podczas wczorajszej Komunii czuła Pani jakieś różnice? Czy ta uroczystość wyglądała inaczej jak w ubiegłych latach, przed pandemią koronawirusa?
– Tak… Różnica była taka, że na początku podejmowania decyzji przez proboszcza i rodziców Komunia miała być rozłożona kolejno na trzy dni, ale z czasem w miarę luzowania obostrzeń przez rząd, pojawiło się światełko na zrobienie Komunii razem dla wszystkich dzieci… Niestety ja już nie mogłam skorzystać z propozycji proboszcza, ponieważ jestem rodzicem pracującym i na odwrócenie niektórych ustaleń było już za późno. Dlatego skorzystałam z pierwszego terminu, który był w piątek. Dzięki księdzu Kronowi i rodzicom oraz pani Eli (katechetki) nie czułam jakiejś ogromnej różnicy w przeprowadzeniu całej ceremonii. Msza była uroczysta. Cała szóstka dzieciaków czynnie brała udział we Mszy Świętej. Różnica była taka, że było nas mniej, ale to nie znaczy, że mniej uroczyście.

– Czy przez sytuację epidemiologiczną w Polsce zredukowała Pani liczbę gości?
– Tak. Przez obecność pandemii zredukowałam liczbę gości. W uroczystości brała udział rodzina tylko ta, która mieszka w Jednorożcu, ponieważ nie chciałam nikogo niepotrzebnie narażać ani stawiać w niezręcznej sytuacji.

– Przyjęcie odbyło się w domu czy w wynajętym lokalu?
– Pierwotnie przyjęcie miało odbyć się w lokalu, ale ze względu na całą sytuację, decyzja zapadła o kameralnym przyjęciu w domu. Dla mnie najważniejsze było to, aby przeżyć Komunię razem z moim synem oraz uczestniczyć we Mszy Świętej. Dziękuję księdzu proboszczowi za możliwość zachowania piątkowego terminu uroczystości oraz dzieciakom, które pięknie uczestniczyły w tym podniosłym dla nich dniu i życzę im aby wytrwały w swoich komunijnych postanowieniach.

– Dziękuję za rozmowę.
– Również dziękuję.

 

Rozmawiała: EB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Slider