Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Polityka Prywatności    ROZUMIEM

Reklama

Slider

Nigdy nie jest za wcześnie i nigdy nie jest za późno na zdrowy styl życia

Fitness w Polsce zyskuje coraz większą popularność. Każdego roku przybywa osób ćwiczących. Na terytorium Jednorożca parę razy już próbowano wprowadzić tą aktywność w życie, ale zawsze kończyło się to fiaskiem. Edyta Bobińska to trenerka, której to się udało. Od paru lat porusza i motywuje do ćwiczeń! W Jednorożcu zagrzewa do boju, a swoją energią dawno zostawiła za sobą konkurencję z tyłu!

– Kiedy i jak zaczęła Pani swoją przygodę z fitnessem?
– Od najmłodszych lat pasjonował mnie ruch oraz muzyka. Spotkanie tych dwóch dziedzin w fitnessie wydawało mi się idealnym połączeniem. 10 lat temu rzuciłam się w wir szkoleń i zdobywanie wiedzy z zakresu fitness, aqua aerobiku, gimnastyki korekcyjnej, kinezygerontoprofilaktyki.

– Dlaczego akurat ta branża? Skąd ten pomysł?
Pomysł narodził się z marzeń, zaś spełnianie tych marzeń zaczęłam w najlepszym możliwym czasie, gdy pojawiła się moda na ruch i zdrowy styl życia.

– Czy fitness to bardziej praca czy hobby?
– Fitness to dla mnie praca połączona z hobby. Bez pasji, miłości do ruchu nie da się promować aktywnego stylu życia.

– Prowadzi Pani zajęcia w różnych miejscach. Do jakich miejscowości dociera Pani ze swoimi treningami?
– Pracuję na terenie powiatu przasnyskiego oraz pracowałam w powiecie ciechanowskim. Obszar mojej pracy obejmuje miejscowości: Przasnysz, Ciechanów, Chorzele, Jednorożec. Realizując projekty docieram do innych miejscowości: Leszno, Obrąb, Mchowo, Krępa, Bartniki, Czernice Borowe, Rostkowo, Węgra, Drążdżewo…

– Jak oceniłaby Pani sportową aktywność Jednorożanek?
– Prowadząc zajęcia w Jednorożcu muszę powiedzieć, że niesprawiedliwością byłoby ograniczenia się tylko do Pań. Na zajęciach pokazują się też mężczyźni. Jest to ewidentny dowód na to, że mieszkańcy gminy Jednorożec są najaktywniejszą grupą z jaką przyszło mi pracować. To osoby systematyczne i zdyscyplinowane. Mają świadomość korzyści wypływających z uprawianego sportu.

– Czy w każdym wieku można zacząć ćwiczyć i zdrowo się odżywiać?
– Tak. Nigdy nie jest za wcześnie i nigdy nie jest za późno na zdrowy styl życia.

– Jest Pani związana z kilkoma programami odchudzającymi w powiecie. Czy mogłaby Pani przybliżyć, jakie są to programy i opowiedzieć o nich parę słów?
– Tu chcę sprostować: jest jeden program, który cieszy się popularnością w naszym powiecie, jak również i poza nim. Ma on za sobą 9 edycji. Zmiany, jakie kobiety przechodzą w tym programie to wdrażanie zdrowych zasad odżywiania, których uczy dietetyk Violetta Ulatowska oraz aktywizowanie do ruchu w ramach zajęć aqua aerobiku, treningu siłowego i treningu redukujące tkankę tłuszczową. To także metamorfoza w relacjach społecznych uczestników. Program ten niesie dowartościowanie i docenienie wysiłków osób, ich pracy nad sobą, co przejawia się w działaniach organizatorów oraz sztabu partnerów programu, zapewniających nagrody dla uczestników i zwycięzcy.

– Z czym wiąże się praca w dziedzinie fitnessu?
– Praca w tej dziedzinie wymaga umiejętności komunikacji i otwartości na ludzi, poczucia obowiązku, poświęcenia przyjemności na rzecz pracy i kreatywności.

– Na Facebooku posiada Pani fanpage „BeFit usługi sportowo-rekreacyjne”, który gromadzi ponad tysięczną grupę odbiorców. Jak zdobywa się takie zaufanie i popularność?
– Zaufanie i popularność? To raczej pytanie do moich klientów. Staram się być życzliwa, wykonuję swoje zadania solidnie, z uśmiechem na twarzy. „Befitki” mówią, że mam dar przekonywania i motywowania.

– Co oznacza, już słynny slogan, „Be Fit”? Czy obserwując swoje podopieczne odnosi Pani wrażenie, że Pani podopieczne poprawnie rozumieją to hasło?
– W jakimś stopniu na pewno rozumieją. Uczestnicząc w treningach, poświęcając swój wolny czas na aktywność, przejawiają w pewnym stopniu świadomość tej wiedzy.

– Co uważa Pani za swój największy sukces w dziedzinie fitnessu?
– Moim największym sukcesem jest zmotywowanie takiej rzeszy osób do treningów.

– Do czego Pani dąży? Co chciałaby Pani jeszcze zrobić w świecie fitnessu?
– Chciałabym motywować i zachęcać tych, którzy jeszcze nie poznali smaku ruchu i jego wpływu na zdrowie do wdrożenia go w życie.

– Co chciałaby powiedzieć Pani osobie, która zastanawia się, czy sala treningowa jest miejscem dla niej – czy przypadkiem nie jest za stary albo w słabej kondycji?
– Szkoda czasu na rozmyślanie i zastanawianie się, czy wypada, czy dam radę. Przyjdź, spróbuj, daj sobie szansę!

– Dziękuję za rozmowę!
– Również dziękuję!

Rozmawiał: BE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Slider