Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Polityka Prywatności    ROZUMIEM

Reklama

Slider

Opracowali dokumenty, które łącznie mają ponad 600 stron

Z Burmistrzem Przasnysza Łukaszem Chrostowskim rozmawiamy o Funduszach Norweskich o które wystąpiło nasze miasto i jest na dobrej drodze aby otrzymać fundusze w wysokości kilkudziesięciu milionów złotych. Burmistrz opowiada o przygotowaniach i korzyściach, jakie będą płynąć z udziału w programie Funduszy Norweskich

– Co to są Fundusze Norweskie?
– Fundusze EOG i norweskie, to wkład finansowy Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w zmniejszanie nierówności społeczno – ekonomicznych w Europejskim Obszarze Gospodarki (EOG) oraz w umacnianie stosunków dwustronnych z 15 państwami członkowskimi UE z Europy Środkowej i Wschodniej, a zatem także i w Polsce. W ramach tych funduszy, Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii wspólnie ze Związkiem Miast Polskich i Norwegią uruchomiło program ,,Rozwój Lokalny”. Celem programu jest wzmocnienie spójności społecznej i gospodarczej poprzez podniesienie jakości środowiska, przedsiębiorczości, efektywności administracji publicznej i standardów życia dla wszystkich mieszkańców (w tym grup defaworyzowanych) średnich i małych miast. Przygotowaliśmy opracowanie i dostaliśmy się do grupy 54 Miast z 255. To nieprawdopodobny sukces.

– Kto może starać się o pieniądze z Funduszy Norweskich?
Małe i średnie miasta, które opracowały wstępny wniosek i zgłosiły swój akces. Przasnysza wniosek został oceniony pozytywnie i znaleźliśmy się wśród 54 miast z 255 starających się o udział w tym programie. Nie jest to łatwy program, bowiem zadaniem każdego z miast było prowadzenie wielomiesięcznych badań i diagnoz przy wsparciu Zespołu Kluczowych Specjalistów ze Związku Miast Polskich. Musieliśmy opracować dwa dokumenty, które łącznie mają ponad 600 stron, a mianowicie Plan Rozwoju Lokalnego i Plan Rozwoju Instytucjonalnego. To mapa na rozwój Przasnysza. Nad dokumentami pracowali; Barbara Chodkowska, Joanna Siedlecka, Agnieszka Mikołajewska i Łukasz Machałowski. Wyszło bardzo fachowo i profesjonalnie.

– O jakich kwotach możemy mówić w przypadku naszego miasta?
– Zakwalifikowanie Miasta do II etapu (54 miast), gwarantuje nam 100 tys. złotych z tytułu minimalizacji barier dla osób z niepełnosprawnościami. W ostatnim etapie wyłonionych zostanie 15 miast, które mogą otrzymać do 40 mln złotych. My już czujemy się wygranymi. Wiedza i doświadczenie, jakie zdobyliśmy są bezcenne.

– Dlaczego władze Przasnysza zdecydowały się aplikować o środki z Funduszy Norweskich?
– Ponieważ marzymy o lepszym Przasnyszu, o jego rozwoju. To moja wizja i mój cel. A Fundusze Norweskie dają faktycznie taką możliwość.

– Jakie są realne szanse na pozyskanie tych środków?
– Bardzo duże. Mamy nadzieję, że środki te otrzymamy.

– Czy w przypadku pozyskania takich środków, miasto będzie musiało zabezpieczyć własne pieniądze, aby realizować związane z tym zadania i inwestycje?
– Tak. To oczywiste, że Miasto musi także zaplanować coś od siebie. Większość tych środków jednak zaplanowaliśmy do wydatkowania ze środków zewnętrznych. Trzeba jednak podkreślić, że projekt ma charakter systemowy tj. nie oznacza środków na konkretną drogę czy remont budynku, projekt ten ma za zadanie ,,wyleczyć” miasto ze zdiagnozowanych problemów, podnieść standardy w zarządzaniu i organizacji miasta, biorąc pod uwagę wieloletnie funkcjonowanie.

– Na co można wykorzystać środki z Funduszy Norweskich ?
– Na rozwój lokalny. Działania, które mogą być finansowane wynikają z przeprowadzonej diagnozy. Mieszkańcy wskazywali na wiele aspektów wymagających poprawy jak miejsca rekreacji, zbyt mało zieleni, brak budownictwa mieszkaniowego, słaba oferta niektórych usług publicznych, ale także podniesienie kompetencji w niektórych obszarach. Wszystko ma charakter komplementarny i przedkłada się na konkretne działania, a ich jest bardzo dużo. Są one wskazane w wymienionych dokumentach PRI i PRL.

– Czy Urząd Miasta ma już konkretne pomysły, projekty na wykorzystanie pozyskanych środków?
– Tak, np. w wymiarze instytucjonalnym, będzie to aplikacja dla mieszkańców, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić stan swoich spraw w administracji, zweryfikować swoje konto, a także szybko skontaktować się z urzędnikiem, oprogramowanie, szkolenia, urządzenia, dokumenty, w wymiarze rozwoju lokalnego, to inwestowanie w tereny inwestycyjne, tworzenie terenów rekreacyjnych, ścieżki spacerowej, obiekty mieszkalne, zagospodarowanie. Inne Miasta niechętnie informują o swoich projektach, konkurują między sobą. Do 30.10.2020 r. tj. do daty złożenia wniosku, żaden ze znanych mi samorządów nie opublikował jeszcze tych dokumentów.

– Co w dużym skrócie zawierał projekt złożony w sprawie Funduszy Norweskich?
– Projekt zawierał działania, które mają podnieść jakość instytucjonalną i lokalną Miasta Przasnysz. Tych działań w każdym z dokumentów jest kilkadziesiąt, poczynając od elektronicznego obiegu dokumentów, po tereny rekreacyjne w mieście. Ma charakter bardzo kompleksowy i odpowiada na zdiagnozowane problemy Przasnysza.

– Czy miasto w związku z Funduszami Norweskim musiało ponosić jakieś koszty? Jeśli tak, to jakie?
– Niewielkie, chociażby związane z tłumaczeniem dokumentów. Brak tych kosztów związany jest m.in. z tym, że mamy profesjonalną kadrę, która sama udźwignęła ten projekt. Jeszcze raz podziękowania dla Barbary Chodkowskiej, Joanny Siedleckiej, Agnieszki Mikołajewskiej i Łukasza Machałowskiego. Dzięki temu miasto zaoszczędziło jakieś 150 tys. złotych. Tyle kosztowałoby opracowanie tych dokumentów w takiej formie i jakości jak zrobili to pracownicy Urzędu.

– Jak mogą zmienić Przasnysz środki z Funduszy Norweskich?
– Podniosą jakość tego miasta. Należy jednak wskazać, że 40 mln złotych, na rozwój lokalny to wbrew pozorom niewielkie środki. Ma na to wpływ wiele czynników takich jak położenie miasta, perspektywa przestrzenna, zasoby nieruchomościowe itd.

– Dziękuję za rozmowę
– Dziękuję również

Rozmawiał: Szymon Wyrostek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Slider