Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Polityka Prywatności    ROZUMIEM

Reklama

Slider

Poczułam ten klimat, emocje i nie było już odwrotu

Joanna Maciaszczyk od 11 lat należy do grupy GRH 14 Pułku Strzelców Syberyjskich w Przasnyszu. Pasją do rekonstrukcji zaraził ją jej mąż. Jak mówi nasza bohaterka w rodzinie można powiedzieć wszyscy żyjemy rekonstrukcją.

– Rekonstrukcja, kojarzy się głownie z militariami i wojną. W jaki sposób połknęła pani tego bakcyla i została rekonstruktorką?
– Głównym czynnikiem, który wpłynął na moją przynależność do grupy rekonstrukcyjnej był mój mąż! Zabrał mnie ze sobą na rekonstrukcję do Słowacji w 2011 roku. Poznałam tam wielu ciekawych ludzi, poczułam ten klimat, te emocje i nie było już odwrotu!!

– Od jak dawna należny pani do GRH 14 Pułku Strzelców Syberyjskich w Przasnyszu, kto Panią w to wciągnął?
– Do GRH 14PSS należę od roku 2009, a wciągnął mnie mój mąż Mariusz.

– Kiedy po raz pierwszy wzięła Pani udział w rekonstrukcji, co wówczas pani czuła?
– Pierwszy raz wzięłam udział w rekonstrukcji w 2011roku.Był to wyjazd na Słowację. Było to dla mnie niezapomniane przeżycie. Poczułam te emocje i Ci wszyscy ludzie bardzo mili i przyjaźni. To jak jedna wielka rodzina!

– W jakie role wciela się Pani w czasie rekonstrukcji?
– Przeważnie wcielam się w rolę siostry miłosierdzia (z okresu I Wojny Światowej), która w minionych czasach pełniła funkcję dzisiejszej pielęgniarki. Wizerunek ten jest mi bliski ponieważ wyróżnia to nas (kobiety) od żołnierzy czyli mężczyzn. Jednak nasza GRH przedstawia wiele epok i na potrzeby grupy dopasowuję się do każdej z nich.

– Jest pani żoną Mariusza Maciaszczyka, prezesa GRH 14 Pułku Strzelców Syberyjskich. Macie wspólna pasję, co nie zdarza się często. Czy Wasza pasja ma przełożenie na życie rodzinne?
– W naszej rodzinie można powiedzieć żyjemy rekonstrukcją!

– Czy Wasze dzieci również garną się do żywych lekcji historii, jaką są rekonstrukcje?
– Nasze dzieci też należą do grupy i przebierają się w mundury. Są zarażone tak samo jak my. To jest taki wirus – ręko!

– Która rekonstrukcja i dlaczego zrobiła na Pani szczególne wrażenie?
– Szczególne wrażenie z pośród wielu rekonstrukcji zrobiła na mnie inscenizacja walk o Twierdzę Przemyśl z okresu I Wojny Światowej. Odtwarzaliśmy tam wojsko rosyjskie walczące z Austro-Węgrami. W skróci wyglądało to jak nocne zjawisko artystyczne, bo polegli żołnierze zmartwychwstali i w świetle reflektorów ich duszę powracały do rodzinnych domów.

– Skąd czerpie Pani pomysły na swoje stroje, skąd bierze rekwizyty?
– Stroje, w które się przebieram są w ramach grupy, czyli naszej wspólnej pracy opartej o źródła historyczne.

– Wiadomo, że rekonstrukcje wiążą się z podróżami, co robi rekonstruktor w czasie … pandemii koronawirusa?
– W czasie pandemii żyjemy głównie wspomnieniami. Mamy więcej czasu na przygotowania do imprez. Z członkami grupy jesteśmy w kontakcie internetowym.

– Co najbardziej podoba się Pani w zjawisku rekonstrukcji historycznej?
– Najbardziej podoba mi się, że mam możliwość pokazania, chociaż w niewielkim stopniu, tego kawałka historii dzisiejszemu społeczeństwu.

– Uczestniczyła pani w wielu rekonstrukcjach. czy może pani opowiedzieć o jakichś anegdotkach związanych z tymi przedsięwzięciami?
– Dla mnie śmiesznym zdarzeniem na rekonstrukcji było odebranie przeze mnie roweru księdzu. Ja w stroju sowieckim, niska, drobna kobieta,a ksiądz wysokiej postury. Ale udało mi się. Drugim zdarzeniem to jak przyszła do mnie pani z dzieckiem i poprosiła o plasterek, bo dziecko się skaleczyło, a ja miałam do zaoferowania tylko bandaż epokowy. Pani była zdziwiona, że nie posiadam plastrów, a przecież my odtwarzamy czasy wojenne. Trzecim zdarzeniem, które zapamiętałam to było jak jechaliśmy z mężem samochodem przebrani w strojach pierwszowojennych. Dużo ludzi było i nie mogliśmy przejechać. Ja wychyliłam się z samochodu, a jakąś pani zaczęła krzyczeć na ludzi, żeby się rozeszli bo my z PCK.

 

Rozmawiał: WSZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Slider