Bóbr w Przasnyszu: nowy mieszkaniec Parku Miejskiego
Bóbr w Przasnyszu</strong pojawił się w Parku Miejskim, wzbudzając zainteresowanie mieszkańców. Po niedzielnych obserwacjach, dziś można dostrzec efekty jego działalności.
Bóbr, który niedawno zagościł nad Węgierką w Przasnyszu, stał się atrakcją dla spacerowiczów. Jeszcze w niedzielę można go było zobaczyć swobodnie pływającego w rzece, a teraz pozostawił po sobie pierwsze ślady swojej aktywności. Niedaleko kładki leży już powalone drzewo, które padło ofiarą jego ostrych siekaczy. Wygląda na to, że nowy mieszkaniec parku nie zamierza ograniczać się do pływania i pozowania do zdjęć.
Bóbr w Przasnyszu i jego działalność
Wczoraj informowaliśmy o bobrze, który wzbudził spore zainteresowanie wśród mieszkańców. Jego obecność w Parku Miejskim przyciągnęła uwagę spacerujących, którzy chętnie robili mu zdjęcia. Dziś można już zobaczyć pierwsze efekty jego pracy. Pierwsze drzewo, które zostało obgryzione, nie było szczególnie imponujące, ale pokazuje, że bóbr rozpoczął swoją działalność. Drzewo, które padło, nosi wyraźne ślady intensywnego obgryzania.
Bóbr to zwierzę, które potrafi skutecznie zmieniać otoczenie. Dorosły osobnik może ściąć w ciągu roku nawet około 200 drzew, a jego dieta obejmuje ponad 150 gatunków roślin. Wśród ulubionych drzew bobrów znajdują się topole, wierzby oraz brzozy. Jesienią gromadzą zapasy na zimę, tworząc podwodne spiżarnie. Mieszkańcy Przasnysza mają więc kolejny powód, by podczas spacerów zaglądać nad rzekę i obserwować, co nowego przyniesie ich nowy sąsiad.
Na razie jedno niewielkie drzewo nie stanowi dużej straty dla parkowej zieleni, ale jeśli bóbr na dłużej zadomowi się w tej części Węgierki, jego aktywność może być coraz bardziej widoczna. Jeszcze kilka dni temu można było go obserwować pływającego w wodzie, a teraz mieszkańcy mogą oglądać efekty jego pracy. Wygląda na to, że niedzielny gość nie pojawił się w Przasnyszu wyłącznie w celach turystycznych.
