Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Polityka Prywatności    ROZUMIEM

REKLAMA

Remont przasnyskiego MDK – „Ani nie było blisko, ani nikt tego nie blokował”

Z Arkadiuszem Chmielikiem, Wiceprzewodniczący Rady Miasta Przasnysz rozmawiamy o echach nadzwyczajnej sesji rady miasta Przasnysz, na której większość radnych nie zgodziła się na zwiększeniu środków z budżetu miasta na remont Miejskiego Domu Kultury. Nasz rozmówca podkreśla, że nie wolno dawać ponosić się emocjom, bo […] „ani nie było blisko, ani nikt tego nie blokował. Jeśli już można mieć o coś pretensję, to tylko o to, że Miasto/MDK nie złożyły wniosku o dofinansowanie tej inwestycji do I edycji Polskiego Ładu”.
– Głosował Pan przeciwko dokonaniu zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej dla Przasnysza, a tym samym przeciwko zwiększeniu środków z budżetu miasta na remont Miejskiego Domu Kultury, dlaczego?
– Proszę, aby nie dawać ponosić się emocjom, że „było tak blisko”, „mógł być nowy MDK, a nie będzie”, „mogło być tak pięknie, a złe osoby to zablokowały”. Ani nie było blisko, ani nikt tego nie blokował. Jeśli już można mieć o coś pretensję, to tylko o to, że Miasto/MDK nie złożyły wniosku o dofinansowanie tej inwestycji do I edycji Polskiego Ładu. Ja oraz większość radnych Rady Miejskiej była przeciwna, ponieważ dalsze zwiększenie kwoty na tę inwestycję poważnie zagroziłoby miejskiemu budżetowi i wyrządziło ogromną krzywdę naszym mieszkańcom i naszemu miastu. Proszę sobie wyobrazić, że dajemy dzisiaj kilkanaście milionów złotych z własnego budżetu i nie mamy w kolejnych latach pieniędzy na wkłady własne w nadchodzących naborach w programach operacyjnych, programie Polski Ład i innych. Kolejny aspekt tej decyzji jest taki, że projekt remontu MDK nie znalazł się wśród projektów złożonych do Polskiego Ładu. Dlaczego? Nie wiadomo. Miasto przygotowało 3 wnioski, między innymi na wymianę oświetlenia i budowę źródeł odnawialnej energii na budynkach w mieście. To ważne i ciekawe projekty, ale ich priorytet powinien być tuż po remoncie MDK. Tak się niestety nie stało. Dlaczego zatem mamy autoryzować finansowanie z własnego budżetu, skoro zaprzepaszczono możliwości uzyskania dofinansowania? Inne samorządy, w tym niedaleka Mława zaaplikowały o kilkanaście, kilkadziesiąt milionów dofinansowania do Polskiego Ładu właśnie na budowę i remonty swoich ośrodków kultury. Po co wydawać z własnych pieniędzy na coś, na co możemy otrzymać dofinansowanie. Aż tak bogaci nie jesteśmy. Jest to droga najłatwiejsza, ale powinna być ostatecznością.
Przykro mi także, że do dzisiaj nie poznaliśmy szczegółowego schematu finansowania inwestycji, oprócz tego, że mamy 4 miliony złotych z Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Nie wiemy praktycznie nic na temat finansowania tej inwestycji. Podejmując tak ważną w skutkach decyzję, należy wcześniej znać szczegóły, a szczegółów nigdy nie otrzymaliśmy pomimo próśb. Wszelkie koncepcje i wizje bez planu działania to tylko pobożne życzenia.
– Jakie byłyby konsekwencje dla miasta, gdyby radni zadecydowali, że dołożą pieniędzy do remontu MDK?
– Po części wskazałem możliwe skutki w poprzednim pytaniu. Ograniczono by na wiele lat nasze możliwości inwestycyjne. Byłby tylko MDK i długo nic. Zero dróg, zero remontów, zero innych potrzebnych inwestycji, a potrzeb w mieście jest wiele. Czy tego chcemy? Według mnie i wielu mieszkańców, z którymi rozmawiam nie jest to właściwa droga. Proszę także zauważyć, że zadłużenie miasta od początku kadencji w 2018 r. gwałtownie rośnie – według planu na koniec 2023 ma być aż o blisko 10 milionów większe i wynieść 33 miliony złotych. Niebawem z budżetu miasta znikną środki przekazywane na wypłatę świadczenia 500+, którego obsługą zajmie się inna instytucja. Nasze przychody spadną do około 70 milionów złotych. Przy tak wysokim zadłużeniu będzie to około 50% budżetu, co jest sytuacją bez precedensu. Nasza wiarygodność i kondycja finansowa polecą „na łeb na szyję”.
– Jak wiadomo miasto otrzymało 4 miliony złotych od Marszałka na remont placówki, jak według Pana można pozyskać resztę środków na ten cel?
– Zaznaczę, że to tylko moja subiektywna opinia, nie wiedząc do dzisiaj, jaki plan miał Burmistrz. Podpiszmy Aneks z Marszałkiem, aby 4 miliony przełożyć na rok następny. Zbliża się nabór w II edycji Polskiego Ładu, więc złóżmy tam wniosek o dofinansowanie. Poczekajmy na konkursy w ramach programów operacyjnych wraz z początkiem nowej perspektywy unijnej. Jak już mówiłem własne środki z budżetu miasta, to ostateczność. Skoro możemy na coś pozyskać dofinansowanie, to zadajmy sobie trud sięgnięcia po te pieniądze. Tak, jak wiele innych samorządów, a przypomnę Przasnysz w poprzednich kadencjach już nie raz pokazał, że może być bardzo skuteczny – Ratusz, Muzeum, rynek, Biblioteka, dwie hale sportowe przy szkołach podstawowych, ulice Jana Pawła, Kolejowa i wiele innych inwestycji – na to wszystko pozyskano dziesiątki milionów złotych dofinansowania. Doskonały przykład sprzed kilku dni z Jednorożca – samorząd fenomenalnie zarządził projektem na budowę nowoczesnego kompleksu sportowego za wiele milionów złotych. Będą mieli piękny stadion małym kosztem dla własnego budżetu, a lwia część inwestycji będzie sfinansowana z kilku źródeł dofinansowania. Pozytywnie zazdroszczę.
– Miasto wydało komunikat, że  w związku z brakiem zabezpieczenia środków na remont MDK i utworzenie kina, w dniu 14.10.2021 r. unieważniono przetarg, czy to oznacza, że nie doczekamy się realizacji powyższej inwestycji w tej kadencji samorządu?
– Należy podjąć odważne decyzje, zakasać rękawy i próbować uzyskać dofinansowanie. Nie można się obrażać, należy wykazać się dojrzałością, odmienne zdania są często bardzo twórcze i skłaniają do kreatywności. Pierwsza okazja już za kilka tygodni, kiedy ruszy nabór w ramach Polskiego Ładu. Gdybyśmy doprowadzili do rozstrzygnięcia przetargu i podpisali umowę, zablokowalibyśmy sobie możliwości aplikowania. Takie rzeczy robi się najwcześniej po uzyskaniu promesy, że wniosek został zakwalifikowany do dofinansowania.
– Z pewnością miasto potrzebuję również innych inwestycji, zatem w przypadku braku realizacji remontu MDK, gdzie powinny trafić pieniądze?
– Niedawno na Sesji prezentowane były potrzeby związane z lokalami socjalnymi w mieście, oszacowane na kilkanaście milionów złotych. Na realizację czeka budowa kolejnego bloku socjalnego. Mamy mnóstwo dróg wymagających budowy lub remontu, w XXI wieku wciąż wielu naszych mieszkańców korzysta z dróg żwirowych, nieutwardzonych, gliniastych, co jest uciążliwe szczególnie podczas opadów. Mamy potrzeby w zakresie czystego powietrza i wymiany pieców. Boisk przy szkołach podstawowych nr 1 i 3 jak nie było, tak nie ma. O odpadach i miejskiej kompostowni także wiele mówiłem. Parkingi, miejsca rekreacji, boisko Wembley na Orlika. Mógłbym wyliczać długo.
– Skąd miasto chciało pozyskać brakującą kwotę na remont MDK?
– I tu dotknął Pan Redaktor kluczowej sprawy – nie wiem i też chciałbym to wiedzieć. Poprosiłem kolejny raz o przekazanie szczegółowego schematu finansowego tej inwestycji z wyszczególnieniem jej kosztu i każdego źródła finansowania. Jak tylko otrzymam, to się podzielę z Państwem.
– Czy jeszcze w tej kadencji Przasnysz może liczyć na pieniądze z Nowego Ładu?
– W mojej ocenie tak. Zarówno z I edycji konkursu, jak i w ramach zbliżającego się II naboru. Całym sercem wierzę, że w tej nadchodzącej edycji znajdzie się także potrzebny remont MDK.
– Wcześniej brak pozyskania Funduszy Norweskich dla Przasnysza, obecnie zatrzymanie inwestycji związanej z remontem MDK, a w niedalekiej przyszłości sprawy związane z problemem śmieci, jak według Pana nasze miasto sobie z tym poradzi?
– Bez Funduszy Norweskich sobie radziliśmy i sobie poradzimy. Gdyby były, byśmy rozwiązali sobie wiele problemów, ale bez nich też istniejemy. MDK wierzę będzie wkrótce wyremontowany, jak tylko otrzymamy dofinansowanie na tę inwestycję. A śmieci? Bez żadnych nowych działań, nic w tej kwestii się nie zmieni. Nie pojawiły się żadne nowe pomysły na ograniczenie ilości odpadów w mieście, stawki też nie spadły.
– Jakie ważnie inwestycje dla miasta i jego mieszkańców zostaną zrealizowane w tej kadencji?
– Jakie będą zrealizowane, to zależy od Burmistrza, ja mogę wyrazić jedynie nadzieję, ponieważ nawet, jeśli jako Rada Miasta coś zapiszemy w budżecie, to niekoniecznie Burmistrz to zrealizuje. Boisko przy Szkole Podstawowej nr 1 w Przasnyszu było w budżecie w 2020, w 2021 też, a boiska jak nie było, tak nie ma.
Sobie i państwu życzyłbym jeszcze w tej kadencji remontu ulicy Świerczewo, ulicy Zawodzie, budowy małych asfaltowych ulic na wielu naszych osiedlach, aby nie brodzić w błocie, remontu MDK (ale sfinansowanego ze środków innych, niż własny budżet, pożyczka lub obligacje). Naszym kochanym młodym mieszkańcom życzę boisk przy szkołach podstawowych nr 1 i 3, starszym natomiast zagospodarowania boiska Wembley.
Rozmawiał: WS

3 myśli na temat “Remont przasnyskiego MDK – „Ani nie było blisko, ani nikt tego nie blokował”

  • 20 października 2021 o 19:46
    Permalink

    Niestety Panie Radny zupełnie nie przekonał mnie Pan swoimi argumentami. Jeśli przetarg na remont to nie jest blisko remontu to co jest. Polityka – szkoda niestety Panie Radny.

    Odpowiedz
    • 20 października 2021 o 21:25
      Permalink

      No właśnie nie. Nie przekonywał, a logicznie uzasadnił podjętą decyzję. Tam nie było nigdzie o przekonywaniu do czegokolwiek. Chyba komentarz do tekstu, którego się nawet nie przeczytało… Żałosne

      Odpowiedz
  • 20 października 2021 o 22:29
    Permalink

    Mnie również nie przekonał ten Pan mimo ze wydaje sie rozsadny. MDK powinien byc zrobiony i to szybko, bo to rudera. Dziwna decyzja radnych

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

Slider