Walczący Filipek potrzebuje wsparcia
Filipek, noworodek z Przasnysza, zmaga się z agresywnym nowotworem mózgu, co zaniepokoiło jego rodziców. Po trzech miesiącach życia, chłopiec przeszedł intensywne leczenie onkologiczne, a jego rodzina apeluje o pomoc.
Filipek, który urodził się zdrowy, zaledwie po kilku dniach został wypisany do domu. Jednak niebawem jego rodzice, Ewa i Cezary, musieli wrócić do szpitala z powodu niepokojących objawów. Jak relacjonują, początkowo myśleli, że to tylko formalność, ale szybko sytuacja przerodziła się w dramat. Badania wykazały powiększenie komór mózgu, a dalsze konsultacje doprowadziły do przerażającej diagnozy.
Agresywny nowotwór mózgu u Filipka
Rezonans magnetyczny ujawnił obecność guza, który spowodował wodogłowie. Po wykonaniu biopsji potwierdzono, że Filipek choruje na glejaka IV stopnia, jeden z najbardziej agresywnych nowotworów. Chłopiec przeszedł już operację wszczepienia zastawki i rozpoczął leczenie chemioterapią, które trwa obecnie w trzecim cyklu. Przed nim jeszcze siedem kolejnych cykli leczenia.
Rodzice chłopca są zdeterminowani, aby znaleźć dodatkowe możliwości terapii, kontaktując się z zagranicznymi klinikami. Jak mówią, ich synek urodził się z tym nowotworem, a koszty leczenia przekraczają ich możliwości finansowe. Ewa i Cezary podkreślają, że każda pomoc może mieć ogromne znaczenie w dalszej walce o zdrowie ich synka. Sprawdź także inne lokalne informacje.
Więcej przeczytasz na portalu źródłowym: https://www.infoprzasnysz.com/dramat-malego-filipka-agresywny-nowotwor-wykryto-kilka-tygodni-po-narodzinach/.
