Weekend Cudów dla Agnieszki. Zebrali ponad 25 tysięcy złotych [GALERIA]

fot
Weekendu Cudów dla Agnieszki, który odbył się w dniach 15 -16 maja w Chorzelach i Zarębach pokazał jak wielkie serca maja mieszkańcy naszego powiatu. Przez dwa dni zebrano kwotę 25 098,74 złotych, która wspomoże panią Agnieszkę Sieruta w jej walce z chorobą. Głównym organizatorem akcji była Grupa WolonWariaci, a współorganizatorem Auto Moto Klub „Rzemieślnik” z Przasnysz,  ale osób zaangażowanych całym sercem w akcję pomocy było zdecydowanie więcej. Wszystkie zasługują na wielkie słowa podziękowań.
W sobotę, 15 maja już od godz. 12:00 w Chorzelach na placu przy auli basenowej trwał piknik w stylu „drive thru” (określenie obiektu usługowego, w którym klient ma możliwość nabycia towaru lub usługi bez konieczności opuszczania samochodu). Aby wziąć w nim udział wystarczyło podjechać samochodem, wrzucić do puszki  pieniądze na leczenie Agnieszki i otrzymać wybrany przez siebie fant. Chętnych nie brakowało. Co chwila podjeżdżały kolejne samochody by wesprzeć panią Agnieszkę w jej walce z nowotworem.
Z kolei od godz. 13:00 również w Chorzelach tylko, że na drodze dojazdowej do zalewu czekało pokazowe stanowisko Rajdowe Auto Moto Klubu „Rzemieślnik” z Przasnysz. Tam także można było wspomóc panią Agnieszkę i przeżyć niezapomniane emocje w samochodzie rajdowym. Każdy chętny wrzucał pieniądze do puszki, a następnie umawiał się na mega przygodę z rajdowcami. Oczywiście i w tym punkcie chętnych osób nie zabrakło.
Niedziela, 16 maja była drugim dniem Weekendu Cudów dla Agnieszki. Tym razem odbył się Kiermasz Ciast, na którym pojawiły się stoiska z ciastami i innymi smakołykami na placach przykościelnych w Zarębach i Chorzelach.
Każdy kto chciał pomóc mógł kupić kawałek ciasta na wynos i tym samym wrzucić pieniądze na leczenie pani Agnieszki. Oczywiście wszystkie ciasta były pyszne, a amatorów słodkich wypieków pojawiło się bardzo dużo. Oznaczało to, że puszki również zapełniały się bardzo szybko.
Oczywiście, mimo poluzowania obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa, wszystkie działania wolontariuszy oraz uczestników Weekendu Cudów dla Agnieszki odbyły się zgodnie z obowiązującymi zasadami reżimu sanitarnego.
IP, WS
Fot. Arek Szweda/ Michał Wiśnicki/Anna Walczewska
Pani Agnieszka ma 42 lata. Ma cudownego jedenastoletniego syna, którego wychowuje sama. Jest on dla niej pocieszeniem, wsparciem, sensem życia i powodem walki o nie.
Niełatwa historia  pani Agnieszki rozpoczęła się ponad 3 lata temu. Wówczas diagnoza, mastektomia i perspektywa, zapewnienia lekarzy, że już będzie dobrze.
Nadzieja została zachwiana pod koniec lutego 2021 roku, kiedy po dłuższym, gorszym samopoczuciu, postawiono kolejną diagnozę. Nowotwór złośliwy piersi z rozległymi przerzutami do płuc, kości, kręgosłupa. Po wszystkich trudnych emocjach przyszła siła walki i pragnienie uzyskania pomocy gdzie indziej. Pojawiła się szansa na leczenie za granicą, w Niemczech, które niestety jest leczeniem bardzo drogim. –  Wierzę, że choroba, która mnie doświadcza, jest jedną z prób. Trudnych, ale jednak prób, które dzięki Bożej pomocy uda mi się przejść. Za każdy najmniejszy gest serca bardzo Wam dziękuję – kończy swoją historię Agnieszka Siruta.

Zapisz się na darmową prenumeratę Kuriera Przasnyskiego!

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

×