Wspomnienie Piotra Kaszubowskiego o Katarzynie Łaniewskiej
W czerwcu 2009 r. uczestniczyłem w zorganizowanych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego uroczystościach z racji 20. rocznicy przełomowych wyborów czerwcowych. Obchody miały miejsce na terenie Pałacu Prezydenckiego. Zostali na nie zaproszeni dawni działacze NSZZ „Solidarność”, Komitetów Obywatelskich, a także członkowie zarządów Klubów „Gazety Polskiej”.
Obok naszej grupy z Przasnysza w kolejce do wejścia ustawiła się skromnie ona – Katarzyna Łaniewska, jedna z najwybitniejszych polskich aktorek, od lat siedemdziesiątych związana z antykomunistyczną opozycją wobec władzy komunistycznej. Była okazja do krótkiej rozmowy i wspólnych fotografii. W plenerach Ogrodów Prezydenckich odbywał się koncert Jana Pietrzaka. Pani Katarzyna usiadła w pierwszym rzędzie. Obok – Maria i Lech Kaczyńscy. Jak można było przewidzieć, przed sceną co i raz przechodzili uczestnicy spotkania, którzy chcieli otrzymać autografy od Pary Prezydenckiej. Była to dla wielu z nich pewnie jedyna okazja spotkania z głową państwa, ale pamiętam zdenerwowanie Pani Katarzyny, która głośno protestowała przeciwko braku uszanowania dla występującego artysty. Nigdy nie zapomnę też, jak obecny na koncercie Tadeusz Myśliński założył Pietrzakowi na szyję szalik w barwach biało-czerwonych. To był taki wyrazisty, przasnyski akcent tych ogólnopolskich obchodów. Jakiś czas później brałem udział w patriotycznej manifestacji na Placu Trzech Krzyży. Nad zebranym tłumem unosił się dźwięczny i mocny głos Katarzyny Łaniewskiej, recytowała strofy wielkich poetów. Kiedy indziej, podczas którejś z rocznic tragedii smoleńskiej, byłem na mszy świętej w archikatedrze św. Jana. Ustawiłem się przy ołtarzu bocznym, a tuż obok, w odległości może dwóch metrów Pani Katarzyna Łaniewska – mistrzyni mowy polskiej – czytała modlitwę wiernych. Podziwiałem ją zawsze za kunszt aktorski i za zaangażowanie społeczne. Bardzo niedobrze się stało, że w tak trudnych czasach, w powodzi wszechobecnej bylejakości, zabraknie jej mądrego głosu.
IP, Piotr Kaszubowski
